Smakowitości

Kupiłam sobie wczoraj suszarkę do warzyw i owoców… oops, może powinnam napisać, że mąż mi kupił? No to żydowskim targiem :) mąż pojechał kupić suszarkę za moją kasę A czy to zresztą takie ważne?

Już wczoraj dla przetestowania wleciała do środka pierwsza partia aronii i nadal się suszy. Pomyślałam sobie, że teraz będę mogła wykorzystać ją do przygotowywania smakowych dodatków do herbaty. W tym roku sezon już się kończy ale pewne składniki są przecież dostępne cały rok. Jednym słowem będzie można eksperymentować ze smakami, dodatki owocowe, kwiatowe, korzenne, liściaste… oj duże tego można namieszać. Na pewno poza aronią posuszę cytryny, pomarańcze i grapefruity a i nie zapomnę o ananasie bo uwielbiam jego smak. Niewielkie kawałki gruszek też powinny być dobrym dodatkiem do herbaty ale nie same ze względu na łagodny aromat. Może warto do nich dodać cynamon albo parę goździków? Herbaty z korzennymi dodatkami są wspaniałe na długie zimowe wieczory przy kominku, pełny relaks :)

Szkoda, że dopiero teraz o tym wszystkim pomyślałam bo wiele smacznych dodatków będzie dostępnych dopiero w przyszłym roku, nie będę przecież suszyć truskawek pozbawionych aromatu. Trudno, z większymi smakowymi eksperymentami poczekam na przyszły sezon.

5 komentarzy

  1. Gość: dusia, aaov95.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Na herbatkę truskawkową się wproszę , może być też z aronią .No chyba że się nie doczekam przyszłego roku i wcześniej ugotuję sobie kompotu truskawkowego :)

  2. klara607 napisał(a):

    Dodatki do Twoich ulubionych herbat jak najbardziej wysuszysz, ale oprócz tego możesz ususzyć jabłka, które są bardzo dobre i bardzo zdrowe. No i grzyby, nigdzie tak ich nie wysuszysz jak właśnie w takiej suszarce. Pozdrawiam:)

  3. deni58 napisał(a):

    Dusiu na herbatkę z truskawkami już zapraszam.
    Klaro jabłuszka już tez ususzone i nawet z dodatkiem cynamonu, pychotka :)

  4. xylonyt napisał(a):

    To nie macie wspólnej kasy w małżeństwie? Nic nie ruzumiem.

  5. deni58 napisał(a):

    :))) no pewnie że mamy, przecież to żart.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *