Mikroblogi

twitterOd pewnego czasu można codziennie natknąć się na informację o jakiejś platformie mikroblogowej. A to jedna rośnie w siłę, zyskując nowych użytkowników w błyskawicznym tempie, to znowu pojawia się nowa.

Mikroblogowanie polega na pisaniu krótkich (zazwyczaj do 160 znaków) informacji, na specjalnej stronie. O czym się pisze? O wszystkim. Można pisać o tym co w danej chwili robimy, co zobaczyliśmy (dodawanie zdjęć i innym multimediów jest też możliwe). Można wykorzystać to narzędzie do zareklamowania swojej strony lub polecić inną. Chyba można to określić jako mikro dziennikarstwo o makro zasięgu? Tak, w niektórych przypadkach zasięg może być bardzo duży.
Poza typowo dziennikarskimi działaniami platformy mikroblogowe służą do kontaktu ze znajomymi, nie zawsze muszą to być informacje bardzo poważne i w dużym stopniu takie nie są. Nie ma jednak problemu  z wyszukiwaniem informacji, nie trzeba przekopywać się przez gąszcz nadsyłanych informacji aby dotrzeć do tego co nas interesuje. Można wybierać konkretne osoby, które chcemy obserwować, co pozwala na skuteczne przefiltrowanie wszelkich wpisów.
Często uważa się mikroblogi za zwykły bełkot i pewnie w jakimś stopniu tak jest, jednak biorąc pod uwagę różnorodność zainteresowań internautów, dla jednych bełkotem będą wpisy o polityce, dla innych wpisy o tym, co aktualnie internauta je na śniadanie.

Jeśli ktoś chce zacząć przygodę z pisaniem mikrobloga może mieć problem z wyborem. Na dobra sprawę najlepszym rozwiązaniem byłoby przetestowanie wszystkich, tylko na to trzeba czasu a nie każdy nim dysponuje w nadmiarze.
Można ewentualnie korzystać z takiego serwisu jak mikroblogi.net, który oferuje śledzenie kilku serwisów. Jak na razie są to Twitter, Blip, Spinacz, w przygotowaniu Flaker i Śledzik.

W tym miejscu chciałabym napisać kilka słów na temat wybranych mikroblogów, będą to moje subiektywnie oceny.

Twitter – jak podają statystyki, platforma mająca największą popularność na świecie. Masa dodatków zapewne jest zachęcająca, zwłaszcza dla osób lubiących dopasowanie do własnych potrzeb jak i lubiących gadżety. Dla niektórych podstawową wadą jest brak znajomości języków obcych, choć istniej już serwis tylko z polskimi wpisami – twitt.pl.

Blip – prosta platforma mikroblogowa, w naszych realiach chyba numer jeden? Przyznaję, że statystyk nie prześledziłam i są to tylko moje odczucia. Więcej na temat Blipa piszę we wpisach: „Blip – instrukcja krok po kroku”, „Blipowania ciąg dalszy”.
Używam Blipa od jakiegoś czasu regularnie i wygląda na to, że zostanę przy nim. Pojawiają się nowe dodatki i udogodnienia, mamy więc większą możliwość dopasowania wszystkiego do swoich potrzeb, pisząc zarówno z komputera jaki telefonu komórkowego.
Czasem trochę dziwić może brak zainteresowania miłośników GG korzystaniem z Blipa (Blip należy do GG Network) ale podejrzewam, że problem tkwi w nieumiejętności korzystania z mikroblogów. Bardzo wielu użytkowników GG nie ma pojęcia czym to się je?!

Flaker – platforma mająca sporą grupę zwolenników. Dość mocno rozbudowana, duże możliwości konfigurowania, niestety nie zawsze odpowiada to przeciętnemu internaucie. To chyba opcja dla bardziej zaawansowanych? :) Bardziej kojarzy mi się z autopromocją i marketingiem.
Poznałam, przetestowałam. nie korzystam.

Śledzik –  wystartował niedawno a już na NK widać protesty. Dlaczego? Nieznajomość mikroblogowania, obawa przed czymś nowym? Dla mnie zbędny dodatek, zwłaszcza, że nie zaglądam regularnie na NK. Czy NK zyskała na wprowadzeniu Śledzika? Trudno mi oceniać ale znając dość konserwatywne podejście wielu użytkowników NK chyba nie?
Poza tym uważam, że tworzy się zbyt dużo nowych platform. Duże rozrzucenie informacji utrudnia wyłuskanie tych dla nas najciekawszych.

Inne platformy mikroblogowe, których nie testowałam to pinger.pl (nie jest klasycznym mikroblogiem ze względu na brak ograniczenia długości wpisu), spinacz.pl.

Na mikroblogach pisze coraz więcej osób z pierwszych stron gazet a wiadomości pojawiające się w nich, bywają szybsze niż w innych mediach. Dla niektórych jest to forma szybkiego uzyskiwania informacji z pierwszej ręki, kanał informacyjny a dla innych mikroblogi stają się wygodną formą kontaktu z wąską grupą znajomych.
Sama preferuję tę drugą opcję, choć nie unikam autopromocji. Jedyny problem to brak zainteresowania mikroblogami moich znajomych ale kto wie, może z czasem i to się zmieni? :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *