Kąpiel błotna ;)

Dzisiaj oczywiście wybrałam się na kije, w południe wypogodziło się, co jeszcze bardziej zachęcało do wyjścia. Starałam się maszerować jak najwięcej po miękkim podłożu, chodzi się tak dużo lepiej. Nie ma stukania a odepchnięcie się kijami jest dużo skuteczniejsze. Jedynie do miejsca docelowego musiałam przejść po twardym podłożu.

nordic_walking_gliwce_25.10.1 nordic_walking_gliwce_25.10.4 nordic_walking_gliwce_25.10.5nordic_walking_gliwceSpacerowało się super :) nawet po niewielkiej błotnej kąpieli. Mówią, że z kijami chodzi się bezpieczniej, stabilniej i na pewno tak jest. Niestety kiedy dość szybko maszerując wleci się w bardzo grząskie błoto, ukryte pod warstwą liści, nawet kije nie uchronią przed poślizgiem. Pojechałam ekstra! :) Nic mi się nie stało bo przecież było bardzo miękko ale wyglądałam… cudownie! Pokażę tylko kolana ale ręce też fajnie wyglądały.

Zaraz po upadku pojawiło dwoje zupełnie obcych osób (też z kijami), podeszli aby zapytać co się stało i czy nic sobie nie zrobiłam. Miła taka troska, zwłaszcza że ze strony całkiem przypadkowych ludzi.
Miałam w plecaku butelkę z wodą i chusteczki, doprowadziłam się do jako takiego porządku i pomaszerowałam dalej. W parku moje kolana aż tak bardzo nie raziły, zauważyłam jednak ciekawskie spojrzenia, kiedy dochodziłam przez centrum do domu. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *