Moje spacery

Nordic Walking często określany jest jako sport towarzyski, nawet spotkałam się z określeniem Nordic Plotking :) Właściwie nic nie stoi na przeszkodzie aby maszerując z kijkami porozmawiać z drugą osoba, czas upływa szybko i przyjemnie, zadyszki raczej nie ma bo jest to marsz a nie bieg. Wiele osób zapewne nie wyobraża sobie samotnego chodzenia i czasem, nie mając towarzystwa, rezygnują z wyjścia.

Podczas moich pierwszych spacerów z kijkami też często myślałam, że lepiej byłoby mieć towarzystwo. Z czasem zaczęłam dochodzić do wniosku, że wcale nie jest to konieczne, przynajmniej w moim przypadku. Jest to czas dla mnie, mogę obserwować przyrodę, przemyśleć różne sprawy a jeśli przychodzi mi ochota posłuchać ulubionej muzyki.
Może między innymi z tego powodu przestałam oglądać telewizję, szczególnie programy w których kilka nawiedzonych osób dyskutuje na jakiś temat a cała rozmowa przypomina jarmark z przekupkami. Każdy ma coś niezwykle ważnego do powiedzenia i to akurat w danej chwili. Dla mnie wchodzenie drugiej osobie w słowo, często z podniesieniem głosu, jest objawem kompletnego braku kultury. Nie  mówiąc już o tym, że z całej tej dyskusji nie da się nic usłyszeć i zrozumieć.
Pewnie dlatego też nie przepadam za spotkaniami w dużym gronie, zawsze wolałam te bardziej kameralne, podczas których nie podnosząc głosu można spokojnie porozmawiać. Choć i na takich trafić się może ktoś uważający się za alfę i omegę, wiedzący wszystko najlepiej i co gorsze, muszący koniecznie o tym poinformować towarzystwo.

Wracając jednak do moich spacerów, tak jak wspomniałam wcześniej, zupełnie nie przeszkadza mi brak towarzystwa, chodząc w pojedynkę więcej zauważam niż będąc zajęta rozmową. Jest to taka mała odskocznia od codziennych spraw, hałasu, mediów. Tylko od czasu do czasu wymiana kliku zdań z przypadkowo spotkaną osobą a poza tym i krótkimi momentami przejścia w pobliżu ruchu ulicznego, cisza, piękno natury, wiatr, słońce, ptaki, szum liści.

Ktoś mógłby powiedzieć, że ja to się mam dobrze skoro mam na to czas? Oczywiście że mam, znajduję go nawet kosztem czegoś innego bo warto, przede wszystkim dla siebie.

„Mówienie ludziom „nie” jest wspaniałą rzeczą, jest to część przebudzenia. I zrozum, to nie jest egoizm. Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem.” Anthony de Mello

1 Odpowiedź

  1. babciabezmohera napisał(a):

    Mam zajęcia w dużej grupie, z instruktorką. Zaliczyłam zaledwie 3 lekcje, ale już to kupiłam i chyba wreszcie znalazłam to, czego szukałam- aktywność fizyczną dla siebie. Nie wiem, co będzie dalej, ale- jak na ten czas- bardzo mi się to wszystko podoba i świetnie się w tym czuję! Pozdrawiam serdecznie! :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *