Gliwicki Mikołaj

Dzisiaj pogoda wyglądała na całkiem przyjemna ale zanim wybrałam się to słońce przykryły chmury. Nic to, spacer i tak była jak zawsze udany. Zanim dotarłam na jeden ze swoich szlaków poszłam zobaczyć gliwickiego Mikołaja. Był, tylko dlaczego bez prezentów? :(

gliwice_mikolaj

Wyglądał na zmęczonego, więc włożyłam mu w dłonie swoje kije :) chciałam go tak uwiecznić na zdjęciu i zrobiłam to. W domu jednak okazało się, że zamiast Mikołaja z kijami mam na zdjęciu kawałek trawnika! Jak ja to zrobiłam to na prawdę nie wiem. :)

Mikołaj w tym roku trafił na inne miejsce niż w zeszłym, na nowo wyremontowany skwer za UM. Czy jest szansa na to, ze nikt tu nie będzie próbował ujeżdżać reniferów jak w zeszłym roku? Może tak, choć nie jestem tego taka pewna. Wobec niektórych osobników jedynym skutecznym zabezpieczeniem byłoby tylko wysokie napięcie albo stalowe kraty wokół zaprzęgu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *