Kolejny etap rehabilitacji

Tak, od dzisiaj zaczęłam dodatkową rehabilitację, o której wspominałam wczoraj. Po zabiegach i ćwiczeniach w przychodni, kije w dłoń i droga powrotna na piechotę. Myślałam, że będzie to dłuższy spacer ale na liczniku wystukało mi zaledwie 3,6 km. Stanowczo za mało. Następnym razem muszę wybrać drogę okrężną. :)

Jest już jakiś mały sukces, ręka podnosi się odrobinę więcej ponad poziom morza :) znaczy barku. Mam nadzieję, że czas spędzony na rehabilitacji nie będzie czasem straconym.

A może by tak dołożyć jeszcze ćwiczenia przy komputerze? ;)

cwiczenia_laptop

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *