Park Chopina zimą

Mróz trzyma, podobno w weekend ma być jeszcze większy, nie oznacza to jednak, że trzeba odstawić kije. Dzisiaj wybrałam się na krótki marsz do pobliskiego Parku Chopina.

park_chopina_21.01.2010.4

O zaniedbanych chodnikach już pisałam nie raz a nie chciałabym w swoim blogu cały czas tylko narzekać na władze miasta, więc dzisiaj będę chwalić i to bardzo mocno. Kogo? Miejski Zarząd Usług Komunalnych, który dba o wygląd naszego miasta i wielka szkoda, że w jego gestii nie jest więcej obiektów, dróg itp.
Zaraz po wejściu do parku zobaczyłam niewielki pojazd, połączenie pługa z posypywarką.

park_chopina_21.01.2010.6

Dzięki temu wszystkie parkowe alejki były w idealnym stanie, niewielka warstwa ubitego śniegu, gładka jak asfalt, posypana piaskiem. Nawierzchnia do Nordic Walking wprost marzenie! Miękko, nie ślisko a do tego wokół ładne widoki i przyjemna pogoda.

park_chopina_21.01.2010.3

Jedynym mankamentem jest stosunkowo niewielka powierzchnia parku, trzeba troszkę pokrążyć aby przejść zadawalający dystans. Mimo wszystko warto wybrać się zimą w to miejsce na krótki marsz, to dobry teren, szczególnie dla niezmotoryzowanych mieszkańców centrum miasta. Napisałam zimą, gdyż latem, kiedy nie ma śnieżnej pokrywy, kostka brukowa raczej nie należy do najlepszego podłoża, a przynajmniej ja nie lubię po niej chodzić. Latem o wiele lepiej wybrać się nieco dalej, mróz nie szczypie w policzki i można robić dłuższe wypady.

W parku Chopina nasze znane Lwy, dobrze pilnują nie tylko Palmiarni ale i dużego karmnika dla ptaków.

park_chopina_21.01.2010.7

Plac zabaw, funkcjonalny a przede wszystkim zawsze zadbany, świeci teraz pustkami ale i tak całkiem ładnie prezentuje się w śnieżnej oprawie.

park_chopina_21.01.2010.2

park_chopina_21.01.2010.1

Latem, można by odsapnąć na ławce ale teraz? Nie ma mowy, trzeba maszerować dalej. :)

park_chopina_21.01.2010.5

Zobacz Park Chopina na mapie.

P.S.
Dzisiaj, kiedy bez obawy o jakikolwiek poślizg, mogłam maszerować na prawdę szybko, doszłam do wniosku, że termoaktywna bielizna jest koniecznością. Chodzenie po sporym mrozie w wilgotnej podkoszulce, jak nic może skończyć się nawet zapaleniem płuc.

1 Odpowiedź

  1. espresso napisał(a):

    Ooo,w zeszłą niedzielę tam byłam pierwszy raz i zwiedzałam palmiarnie.
    Przespacerowałam się również po parku :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *