Trekbuddy pokaże Ci drogę

Wybierając się na Nordic Walking w tereny mniej znajome czasem warto zaopatrzyć się w mapę. Możemy oczywiście spakować tradycyjną, papierową ale warto wspomnieć też o tych nieco nowocześniejszych. Każdy zapewne słyszał o czymś takim jak GPS, doskonałe rozwiązanie ale niestety nie każdy ma już możliwość korzystania z tego dobrodziejstwa. W takim przypadku warto zwrócić uwagę na mapy w telefonie komórkowym i to takie, które działają w trybie off-line (nie jest konieczne połączenie z siecią).

Trekbuddy

źródło compass.krakow.pl

Godną polecenia aplikacją jest Trekbuddy, z której możemy korzystać bez łączenia z siecią lub jeśli mamy możliwość, przez GPS. Na pewno dużą zaletą będzie wyeliminowanie ściągania map z sieci, ominiemy wówczas dodatkowe koszty, związane z przesyłaniem kolejnych kilobajtów. Interesujące nas mapy i to bardzo dokładne, przystosowane do pieszych wędrówek, możemy za nie duże pieniądze kupić w internecie lub nawet przygotować samemu.

Sama aplikacja jest darmowa, można pobrać ją w internecie, na przykład na forum poświęconym w całości Trekbuddy – www.trekbuddy.net/forum/
Znajduje się tam również wątek polskojęzyczny, gdzie można znaleźć więcej potrzebnych informacji. Forum co prawda nie należy do tych bardzo uporządkowanych ale jak to mówią, kto szuka ten znajdzie.

Dokładny opis aplikacji znajduje się również na stronach compass.krakow.pl oraz galileos.pl
Na wymienionych stronach można nabyć samą aplikację w polskiej wersji oraz bardzo dokładne mapy z wielu regionów Polski.

Czy faktycznie jest to potrzebne podczas uprawiania Nordic Walking? Trudno na to jednoznacznie odpowiedzieć, zależy gdzie chodzimy, jaką mamy orientację w terenie. Kolejną przeszkodą mogą być… już nie te oczy :) kiedy wyświetlacz zwykłego telefonu komórkowego jest po prostu za mały. Oczywiście, można wówczas dokonać zakupu telefonu z odpowiednio dużym wyświetlaczem, w takim układzie prawdopodobnie ominie nas zakup dodatkowego modułu GPS.

W mojej osobistej ocenie, jeśli miałabym korzystać z Trekbuddy to tylko mając możliwość połączenia się z siecią, chociażby poprzez zwykłą przystawkę, tak zwany dodatkowy, zewnętrzny odbiornik GPS. Oglądanie samych map, bez możliwości zlokalizowania swojej pozycji, nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem? W takim przypadku wolałabym mimo wszystko, tradycyjną, papierową mapę. Oglądałam już kilka map w swoim telefonie i niestety, szukanie czegoś na małym wyświetlaczu nie jest zbyt wygodne, widoczny niewielki fragment utrudnia dokładne rozeznanie się w terenie.
W przypadku GPS-a sprawa wygląda zupełnie inaczej. W takim układzie Trekbuddy jest rozwiązaniem doskonałym bo zawsze wiemy gdzie aktualnie jesteśmy, w która stronę należy iść aby dotrzeć do wybranego celu. Najważniejsze jest przecież bezpieczeństwo, zwłaszcza kiedy poruszamy się w zupełnie nieznanym terenie.
Podsumowując w jednym zdaniu, Trekbuddy tak ale tylko jeśli mamy odbiornik GPS.

2 komentarze

  1. 9 marca 2010

    […] dokładnie. Po małych niepowodzeniach z serwisem BuddyWay, postanowiłam sprawdzić aplikację TrekBuddy. Wcześniej  przygotowałam sobie własną mapę okolic, po których planowałam marsz, […]

  2. 17 maja 2017

    […] wielu sportów, w tym Nordic Walking. Wspominałam o Buddyway,  niezwykle prostym Velox oraz Trekbuddy, który pozwala na oglądanie lokalizacji na mapie, bez łączenia się  internetem. Dzisiaj […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *