Bemowo Nordic Walking Cup – relacja

Wczoraj wróciłam z zawodów w Warszawie. Impreza bardzo udana, pogoda dopisała, ilość zawodników chyba też? Być może spodziewano się większej liczby uczestników, ale około 200 osób też chyba można nazwać dobrą frekwencją.
Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, wszystko grało jak w zegarku, a co najważniejsze, humory dopisywały. Zresztą, nie może być inaczej wśród kijkarzy. :) Pisząc krótko, dla organizatorów i uczestników… szóstka!
Stadion na Bemowie, z widoczną bramą mety, jeszcze przed rozpoczęciem imprezy.
Nordic Walking Bemowo
Na początku sprawy organizacyjne, zameldowanie się w biurze zawodów i rozdawanie numerów startowych, ja maszerowałam z numerem 64.
Nordic Walking BemowoPrzed rozpoczęciem marszu wspólna rozgrzewka.
Nordic Walking BemowoZawodnicy na linii startowej….
Nordic Walking BemowoPooooszli!!!!
Nordic Walking Bemowo
Po przejściu 6 kilometrów z uśmiechem na ustach, dopingowani przez sympatycznych sędziów na trasie, dojście do mety. Jedni w bardzo krótkim czasie, inni, traktujący imprezę bardziej rekreacyjnie, w dłuższym. Mój czas to 64 minuty, chyba nie tak źle, biorąc pod uwagę małe pogaduszki podczas marszu? Ta na ciemno ubrana sylwetka w tle to ja. :)
Nordic Walking Bemowo
Na mecie dekoracja pięknym, pamiątkowym medalem.
Nordic Walking Bemowo
Kiedy już wszyscy zawodnicy dotarli do mety, nastąpiła dekoracja zwycięzców. Pokażę panie, zdobywczynie pierwszych miejsc w kategorii wiekowej 50+.
Nordic Walking Bemowo
Na szczególne wyróżnienie zasługuje najstarsza uczestniczka zawodów, pani z rocznika…. 1927! Tu należą się szczególne gratulacje.
Nordic Walking Bemowo
Po zakończeniu ceremonii dekoracji, wspólny posiłek regeneracyjny.
Nordic Walking BemowoWspaniała impreza, która na długo pozostaje w pamięci, bardzo mobilizując do dalszego uprawiania Nordic Walkinkg. Wszystkim, zarówno zaczynającym swoją przygodę z kijkami, jak i tym z dłuższym stażem, polecam wybranie się na tego typu imprezę, warto!

7 komentarzy

  1. dusia510 napisał(a):

    To prawda, byłam dopingowałam, zdjecia robiłam. Było fajnie pogoda dopisała tak samo dobrze jak organizatorzy.

  2. deni58 napisał(a):

    I za to wsparcie, zarówno fotograficzne jak i to bardzo ważne, psychiczne, wielkie dzięki dla Ciebie Dusiu. :) Za rok jednak nie daruję! Musisz pomaszerować razem ze mną!! Już zaczynaj treningi. :)

  3. mk napisał(a):

    Organizacja nordicowych imprez jest coraz lepsza – to fakt.
    Pamiątkowy medal z imprezy na Bemowie też mam w swojej kolekcji. Dostałem go od pana Piotra Wróblewskiego w Barlinku.

  4. Artir napisał(a):

    Wielkie gratulacje Deni, mam nadzieję że spotkamy się na wspólnym marszu, może zawitasz do Gdańska ;-)
    Gorąco pozdrawiam :-)

  5. deni58 napisał(a):

    Dziękuję :) Gdańsk trochę daleko ode mnie, ale kto wie, może kiedyś? Pozdrawiam :)

  6. gry dla dzieci napisał(a):

    Bardzo podobał mi się twój wpis. Tylko tak dalej !.

  1. 30 stycznia 2017

    […] nie chce mi się. Zresztą może niektórzy z Was pamiętają jak dostałam bzika na punkcie Nordic Walking? Nawiasem mówiąc kije są bardzo zalecane przy Parkinsonie, planuję więc wyciągnięcie ich z […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *