Wielkie grillowanie

Bardzo często chodząc z kijami słucham radia, najczęściej jest to regionalna stacja CCM. Na prawdę dobrze grają, nie gadają za dużo, a jeśli już to bardzo przyjemnie, da się tego słuchać. Muzyka emitowana przez tę stację radiową jakoś wyjątkowo pasuje mi do marszu, może to właśnie te rytmy? Czasem troszkę przesadzają z tempem i łapie mnie zadyszka, ale co tam, trzeba przecież poprawiać swoje tempo.

Wczoraj, przy okazji długiego weekendu, trochę chyba jednak przesadzili z grillowaniem? :) W godzinach popołudniowych tak często przewijał się ten temat, że sama zaczynałam robić się głodna. Jak do tego dołożyć zapach pieczonych kiełbas i mięs na ogródkach działkowych, obok których przechodziłam, to na prawdę było już za dużo.
Maszerując myślałam sobie, dlaczego promuje się kiełbachę z grilla zamiast ruchu, spacerów? No tak, jeszcze nie tak dawno też preferowałam to pierwsze, na szczęście zmieniło się. Owszem, kawałek soczystego mięsa z rusztu jest bardzo dobry, ale może lepiej, gdyby było to uwieńczeniem porządnego spaceru, przejechaniu kilkunastu kilometrów na rowerze, czy małej przebieżki? Jest jeden warunek do spełnienie takiego planu dnia, musi się chcieć.

Co może w tym pomóc?
Tu właśnie stawiam na media, jeśli dużo mówi się o takiej formie spędzania wolnego czasu robi się to swego rodzaju moda, ludziska lubią być modni. :) Dlatego moje ulubione radio CCM, zamiast pytać słuchaczy czy już rozpalają grilla, powinno pytać zupełnie o co innego. A tu Pan redaktor co chwile wyskakiwał z rozpalaniem, pewnie sam był umówiony wieczorem na grillowanie i nie mógł się doczekać? :)

Coś mi się wydaje, że Gliwice są jednak bardzo „anty” jeśli chodzi o zdrowe spędzanie wolnego czasu? Brakuje tu typowo plenerowych imprez, a chyba fundusze jakieś by się znalazły? Ścieżki rowerowe… teoretycznie jest ich trochę, czytałam, że w tym roku mają być niektóre remontowane i powstaną nowe, ale to wszystko jest tylko gadanie i chwalenie się, nic więcej. Swoją drogą, nie jestem pewna, czy to co czytałam o planach, nie jest tylko tak zwaną „kiełbasą wyborczą”?
Może nasz prezydent ma sporo rodziny i znajomych w służbie zdrowia i tak bardzo dba aby mieli pracę? Bo przecież posunięcia typu, zastąpienie tramwajów autobusami, jeszcze bardziej nas truje. Budowanie centrów handlowych zachęca do ich odwiedzania, a nie latania po parku czy lesie.

Na szczęście nie wszyscy dają się takiemu wizerunkowi spędzania wolnego czasu, przepełnionego spalinami, pod dachami marketów, czy „spacerem” główną ulicą miasta, notabene często pokrytą masą śmieci. Wczoraj maszerując widziałam wielu spacerujących, biegających, jeżdżących na rowerze. Spodobała mi się pewna rodzinka, wszyscy na rowerach, zabezpieczeni kaskami, a najsympatyczniej wyglądał maluch, który dzielnie pedałował na rowerku z dodatkowymi kółkami. :) Widać, że rodzice już od najmłodszych lat wpajają dziecku to co zdrowe.
Czyli jak się chce to można, szkoda tylko , że miasto guzik robi w tym kierunku. Mogłabym tu teraz wstawić bardzo długą listę miast i miasteczek, które często, nie tak dużym nakładem kosztów, robią coś dla swoich mieszkańców w kierunku rekreacji, tylko po co? Czyż nie lepiej zrobić długą listę… zakupów i skoczyć do marketu?

smieszny_grill

2 komentarze

  1. espresso napisał(a):

    Świetny tekst,a grill po prostu bomba! :D

  2. deni58 napisał(a):

    Dziękuję za komentarz :) a przy okazji znalazłam na ciekawego fotobolga, będę zaglądać, bo lubię ładne zdjęcia, pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *