Aktywni czasu nie liczą – druga młodość naszych Mam

Prowadząc serwis internetowy ABC Gospodyni otrzymuję dość często różne interesujące artykuły. Przed zbliżającym się Dniem Matki nadesłano mi dobry tekst, którego obszerne fragmenty pozwolę sobie umieścić na blogu, mimo tego, że zazwyczaj pisze je tu sama. Tak się składa, że pasuje w tym miejscu wprost idealnie.

dzien matki
Historia święta Matki sięga czasów najdawniejszych – obchodzono je już w starożytnej Grecji.  W Polsce istnieje od 1923 roku. To dzień, w którym poza wręczeniem kwiatów mamie, warto poświęcić chwilę na refleksję. Dzień Matki kojarzony jest zwykle z młodymi mami, a przecież są mamy w różnym wieku. Te z większą liczbą lat szczególnie potrzebują uwagi ze strony swoich dorosłych już dzieci. Tym bardziej, że coraz więcej z nich, niezależnie od tego czy są na emeryturze, czy tuż przed nią, okres ten chciałoby traktować jako drugą młodość. Jak możemy im w tym pomóc? Co zrobić, aby najważniejsze kobiety w naszym życiu czuły się doceniane nie tylko od święta? Aby, mimo wieku, przez cały rok mogły być aktywne i miały poczucie kontroli nad własnym życiem?

Rynek coraz szerzej otwiera się na potrzeby osób starszych i rozwija swoje usługi pod ich kątem. Możemy pomóc naszym mamom – zarówno tym młodszym jak i nieco starszym – w zaznajomieniu się i oswojeniu z powstającymi nowościami. Nie tylko ułatwi im to codzienne życie, ale da powód do dumy oraz podniesie poczucie własnej wartości.

Pasje mimo wieku

W okresie macierzyństwa i pracy zawodowej większość mam nie ma czasu na rozwijanie własnych pasji i zainteresowań. Czas związany z przejściem na emeryturę to doskonały moment na nadrobienie tych zaległości. Pomóżmy poszukać naszym mamom zajęć, które zastąpią im aktywność zawodową i sprawią satysfakcję, pozwalając się rozwijać i zawierać nowe przyjaźnie. Takie możliwości stwarza np. Uniwersytet Trzeciego Wieku. W Polsce działa już około 110 uniwersytetów, z których korzysta ponad 25 tysięcy seniorów. Najwięcej chętnych jest w Krakowie – ponad 1800. Zajęcia są prowadzone z bardzo różnych dziedzin – od historii literatury przez naukę języków obcych, po obsługę komputera. Oprócz edukacji uniwersytety pełnią jeszcze jedną, bardzo ważną rolę. Skupiają ludzi, którzy mogą spotykać się razem i na żywo uczestniczyć w życiu społecznym.

Jeśli wiek naszej mamy uniemożliwia uczęszczanie na uniwersytet, zachęćmy ją do pisania pamiętnika! Doświadczenia i wspomnienia zebrane w trakcie jej życia to z pewnością bezcenny zapis. Doskonałym przykładem jest 95-letnia Hiszpanka Maria Amelia Lopez, która porwała tysiące czytelników swoimi rozmyśleniami o teraźniejszości i wspomnieniami z przeszłości. Jej blog przyciągnął internautów z całego świata. Warto również wspomnieć o najstarszej pisarce uhonorowanej literacką Nagrodą Nobla – 88-letniej Doris Lessing. Na odkrywanie talentów nigdy nie jest za późno. Są tacy ludzie, którzy się nigdy nie starzeją – pisze jedna z internautek portalu internetowego Senior.pl. Moja teściowa jest jedną z nich. Mając 91 lat jeszcze chodzi na uniwersytet jako wolny słuchacz, aby uczyć sie języków. A w wieku lat 70 zaczęła naukę gry na fortepianie – sama, z książki… Teraz gra całkiem całkiem – dodaje.

Para buch, nogi w ruch

Rola przysypiającej w fotelu starszej pani coraz częściej nie zaspokaja ambicji naszych mam. Czemu nie pomóc im w poszukiwaniu aktywnych form spędzania czasu? Każda mama, niezależnie od wieku, chce czuć się potrzebna i aktywna. Wszakże to one w dużym stopniu pomagają nam przy dzieciach. A powiedzenie, że najbardziej fachowa opiekunka nigdy nie będzie lepsza od rodzonej mamy ma swoje uzasadnienie. Ostatnio pojawił się pomysł, aby mamy, które już nie pracują, a opiekują się wnukami, dostawały pensje. Nowa ustawa miałaby rozwiązywać problem brakujących miejsc w przedszkolach i żłobkach. Posłowie proponują połowę kwoty za przedszkole, czyli ok. 200 zł miesięcznie.

Jeśli mama wciąż jest aktywna zawodowo, czemu nie podsunąć jej pomysłów na zdrowy relaks po godzinach pracy? Wspólny pilates czy joga to doskonały sposób na odprężanie ciała i umysłu, które z pewnością przyda się i nam. Jeśli nie ćwiczenia w sali, może spacer z kijkami na świeżym powietrzu? Mowa oczywiście o nordic walking, sporcie szczególnie popularnym wśród kobiet. Stanowią one aż 70% wszystkich uczestników. Tę formę aktywności promują ostatnio znane osobistości, m.in. Jolanta Kwaśniewska, która stała się szczególną miłośniczką nordic walking. Nic dziwnego. Marsz z kijkami znakomicie odciąża stawy i kręgosłup, uruchamia 90% mięśni, w tym także te, których na co dzień rzadko używamy. Wiosenne pogodne weekendy stanowią świetną okazję do wypróbowania tej aktywności w ramach wspólnego rodzinnego spaceru.

Jeśli mama nie jest zwolenniczką sportu, spróbujmy zachęcić ją do pielęgnacji ogródka. Nie wszyscy, oczywiście, mogą pozwolić sobie na ogródek działkowy, ale  dobrym rozwiązaniem może okazać się zagospodarowanie zaniedbanego skrawka zieleni, np. przed blokiem. Efekt końcowy, po uporaniu się z chwastami i posadzeniu kolorowych kwiatów, będzie cieszyć oko mieszkańców, a nasza mama być może odkryje nową pasję – ogrodnictwo.

W umiarze siła

Pamiętajmy jednak, aby w naszych dobrych intencjach nie być nadopiekuńczym. Pomoc to jedno, ubezwłasnowolnienie i odebranie poczucia kontroli nad własnym życiem to zupełnie co innego. Musimy wypracować równowagę pomiędzy opieką a potrzebami naszych rodziców. Jeżeli mama czuje się na siłach, aby sprostać codziennym obowiązkom, nie wyręczaj jej. Dobrze oddają to słowa pisarzy Joseph A. Hardo i Carole R. Rothman, którzy w swojej książce o rodzicach piszą: Nigdy nie stajemy się rodzicami naszych rodziców. Nawet wtedy, gdy się nimi opiekujemy, nadal tylko służymy im pomocą. Choć podejmujemy za nich decyzje, pozostajemy ich dziećmi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *