Kije Nordic Walking Exel STRIDE 2010

Pora na pochwalenie się nowymi kijami, które dostałam w prezencie z okazji zbliżających się imienin. Co prawda moje poprzednie Gabele jeszcze są w całkiem dobrym stanie, ale chyba tak jest, że czym więcej się chodzi, tym wymagania bardziej rosną? Nie jest to nawet jakieś bezpodstawne wymyślanie, a praktyka i większe wyczucie swoich wymagań, aby jeszcze bardziej uprzyjemnić sobie uprawianie Nordic Walking.

Pora na przedstawienie nowego sprzętu i podzielenie się ważeniami z pierwszych chodów.
Kije Nordic Walking Exel STRIDE 2010 mają 35% włókna węglowego. Wiem, że to nie to samo co 100%, ale w porównaniu z 10% i tak dużo więcej. Jak mówią fachowcy, czym więcej włókna węglowego, tym bardziej sprężyste kije. Hmm…, skoro tak twierdzą to pewnie tak jest, ale czy ja uprawiając Nordic Walking rekreacyjnie odczuwam aż taką różnicę? Raczej nie.

Kije Nordic Walking Exel STRIDE 2010
Odczuwam jednak ogromną różnicę w przypadku grotów Aero2. Jest to ostry, ryglowany grot, który doskonale sprawdza się nawet na twardszych nawierzchniach. Maszerując czasem natrafiam na fragmenty drogi, gdzie miejscami znajdują się łaty starego asfaltu. Nie są duże, jednak tradycyjny grot bardzo się na tym ślizga i teoretycznie powinnam na te kilkumetrowe kawałki zakładać buciki. Nie jest to zbyt wygodne, ostry grot jest idealnym rozwiązaniem.
Już podczas pierwszego marszu zauważyłam, że grot Aero2 lepiej się wbija nawet w miękkie nawierzchnie, więc póki nie zostanie wymyślony jeszcze lepszy, na pewno przy nim pozostanę.

grot exel aero2
Kolejny element, dla mnie dość istotny, to wypinana rękawiczką. Bardzo często noszę ze sobą aparat fotograficzny i odpinanie całej rękawiczki było trochę uciążliwe. W przypadku systemu Alis, zastosowanego w wymienionych kijach, sprawa jest bardzo ułatwiona. Kij można odpiąć jednym kliknięciem (terminologia komputerowa), dokładniej przyciśnięciem niewielkiego guziczka w rękojeści. Kij można odpiąć tą samą ręką do której jest przyczepiony, kciuk swobodnie sięga do przycisku.

Kije Nordic Walking Exel STRIDE 2010
Kije Nordic Walking Exel STRIDE 2010
Nie wiem na ile wytrzymałe są wszelkie systemy wypinające rękawiczkę? Wiadomo, że czym więcej drobnych, delikatnych mechanizmów, tym możliwość zepsucia większa. Jednak jaka wygoda!

Dodatkowym, bardzo dużym atutem kijów, jest możliwość wymiany poszczególnych elementów. Czyli nawet w przypadku uszkodzenia rękawiczki, nie ma problemu z dokupieniem nowej. Podobnie jest z grotem, który jak wiadomo, szybciej zużywa się niż reszta, nie ma potrzeby kupowania nowych kijków, wystarczy dokupić grot. Jaka jest to różnica w cenie nie muszę chyba nikomu mówić? Czasem warto więc zainwestować w lepszy sprzęt, by w końcowym rozrachunku nie płacić więcej. Oczywiście komfort marszu też jest o niebo lepszy. :) Po zaledwie dwóch wyjściach z nowymi kijami z całą stanowczością mogę stwierdzić, że zakup w 100% udany i godny polecenia. Nie mogę ocenić jeszcze trwałości bucików, to wychodzi z czasem, choć w przypadku ostrych grotów raczej będą służyć jako ochraniacze.

Wniosek końcowy? Jeśli chcesz kupić kije, wiesz, że na pewno będziesz chodzić, lepiej zainwestować ciut więcej. Kije sprzedawane w marketach czy na Allegro w cenie około 30 złotych? Przez wszystkich, znających trochę temat, zazwyczaj są krytykowane. To prawda, nie są wiele warte w praktyce, moim zdaniem można sobie pozwolić na ich zakup jedynie w przypadku chęci spróbowania, czy taka forma ruchu będzie nam odpowiadała, choć w tym celu można chyba znaleźć lepsze rozwiązanie? Pożyczyć od kogoś, wybrać się na darmowe zajęcia gdzie są wypożyczane kije. Takich szkoleń organizuje się coraz więcej, warto z tego korzystać.

6 komentarzy

  1. mario_79 napisał(a):

    Bardzo piękne kije i naprawdę fajne. Modele na 2010 są bardzo udane w moim przekonaniu i wierzę, że dostarcza Ci mnóstwo frajdy ;)

  2. zou napisał(a):

    Dzień dobry!

    Trafiłam na Twój blog z forum nordiku.
    Bardzo Ci dziękuję za tę recenzcję!
    pozdrawiam Aga

  3. gina napisał(a):

    super sprawa, tez chodze, lecz samemu to tak troche smutno. Szukam chętnej towarzyszki, razem raźniej. Pozdrawiam Gina

  4. deni58 napisał(a):

    Dziękuję za komentarze i zapraszam częściej. :) Gina życzę abyś szybko znalazła towarzystwo, coraz więcej osób łapie bakcyla, więc i szanse rosną.

  5. zou napisał(a):

    Witaj Deni! raz jeszcze zawiatałam tu, gdzie poprzednio, aby Ci powiedzieć, ze swego czasu przeczytałam Twoje wpisy od początku Twojej historii z Nordic Walkingiem! Niesamowita z Ciebie Kobieta! Chciałam Ci też podziękować za podzielenie się wszystkimi tymi bardzo cennymi doświadczeniami!

  6. deni58 napisał(a):

    Dzięki :) nie ma co się dziwić, przecież to już znana rzecz, że NW po prostu wciąga! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *