Plecak do Nordic Walking

Podczas ostatnich spacerów z kijkami testowałam nowy nabytek, plecak Wolfgang. Wiem, że „zwodowi” walkerzy bardziej zalecają pasy biodrowe, (wygodny dostęp do bidonu, lepsza wentylacja pleców, brak ucisku na ramiona), ale mi chyba bardziej odpowiada niewielki plecak? Gdybym miała dobrą trasę do nordicowania niemalże pod nosem, być może też nosiłabym pas. Jednak zazwyczaj muszę gdzieś podjechać autobusem i wszystko nosić ze sobą. Niby nie jest tego tak dużo, ale już samo picie trochę miejsca zajmuje, do tego czasem coś na deszcz, aparat i inne małe drobiazgi. A ponieważ uprawiam Nordic Walking rekreacyjnie, taki rodzaj „nosidła” jak najbardziej mnie zadowala.

Całe lata nie chodziłam z pleckami, wtedy kiedy robiłam to częściej, zazwyczaj nosiło się proste, bez wielu udogodnień poprawiających komfort marszu. Teraz? Bardzo dużo zmieniło się, oczywiście na lepsze. :) Przymierzając się do kupna nowego, pooglądałam zarówno w internecie, jak i w tradycyjnych sklepach. Oj ileż tego jest?! Ile udogodnień, usprawnień, jakie materiały! Ceny oczywiście też. Ponieważ gdzieś słyszałam, że Nordic Walking nie jest drogim sportem (?) postanowiłam kupić coś, na co nie trzeba będzie zaciągać kredytu. ;)

Wybór padł na Wolfganga i nie dlatego, że przyglądając się w lustrze stwierdziłam… twarzowy. :) Według mnie jest funkcjonalny i dobrze spełnia moje oczekiwania. Nie jest zbyt duży, a w razie potrzeby ma możliwość powiększenia swojej pojemności przez suwak znajdujący się w dolnej części komory głównej. To co było dla mnie istotne, to system nośny z wentylacją pleców. Może nie jest to system najlepszy z możliwych, ale zawsze lepsze to, niż cała powierzchnia przylegająca do ciała.

plecak wolfgang
Plecak ma kilka kieszeni, dwie zewnętrzne, dwie wewnętrzne oraz dodatkowa przegrodę wewnętrzną. Ma również boczne troczki kompresyjne co powoduje, że jest po prostu zgrabniejszy. Wyposażony jest w pas biodrowy, który nawiasem mówiąc (jak na razie) odpięłam, oraz pas piersiowy. Ten drugi doceniłam już podczas pierwszego marszu, wreszcie nie musiałam poprawiać zsuwających się szelek.

plecak wolfgang
Jedyną wadą plecaka jest brak picia pod ręką, ale i to można rozwiązać, przykładowo dokupując pokrowiec (uchwyt) na butelkę, który mocuje się bądź do pasa biodrowego, bądź z przodu szelki. Na przykład coś takiego:

uchwyt na bidon
Póki co picie noszę w środku i przyznam, nie jest to dla mnie wielkim utrudnieniem, przecież i tak, od czasu do czasu, zatrzymuję się aby zrobić jakieś zdjęcie.

Zakup uważam za udany, przydatny na krótkie wyjścia oraz całodniowe wycieczki.

8 komentarzy

  1. mk napisał(a):

    Plecak wygląda bardzo profesjonalnie. Sam również czasem korzystam z plecaka. Mam jeden większy (gdy ekwipunek jest większy) i jeden całkiem malutki. Aha … jeden mam jeszcze „ogromy” ze stelażem wewnętrznym, ale tego używam tylko na dłuższe wyjazdy:) a nie na wędrówki NW.

  2. zou napisał(a):

    Witaj Deni! Plecaczek wygląda fajnie. Firma też polecana.A juz na jesien i zimę, czasem dobrze jak coś na plecach ochroni dodatkowo przed zimnym wiatrem.Oby Ci się dobrze z nim wędrowało!

  3. deni58 napisał(a):

    Sprawdza się :) momentami zapominam, że mam go na plecach.

  4. konrad napisał(a):

    Plecaczek ekstra!
    pewnie że jest potrzebny, jak nie polar to kurtka, zawsze pod ręką… śmieje się czytając Twój wpis, bo właśnie dzisiaj kupiłem też plecak. Troszkę większy 30l ale z kapitalnym stelażem, tak to jest zrobione że z plecami styka się siatka a cała reszta „unosi” się powyżej. Może troszkę przyduży ale ze mnie też „orzeszek” nie jest i nie będę jak z chlebakiem wyglądał. Pozdrawiam.

  5. deni58 napisał(a):

    Konradzie właśnie coś takiego (z siatką) oglądałam w sklepie, świetne rozwiązanie, dlatego tak pisałam to „oj…”. :) Wcześniej aż tak bardzo nie interesowały mnie tego typu artykuły. ;) Jak to mówią – lepiej późno niż wcale.

  6. Sławomir "Kyllyan" Marusiński napisał(a):

    ja kupiłem akurat ten, bo mam co do niego szersze plany, ale są też mniejsze (22ltr) z tej serii.

    http://bakosport.pl/katalog/deuter/produkt/futura-pro-38

  7. Sławomir "Kyllyan" Marusiński napisał(a):

    Aha! mam do niego dwulitrowy camelbak i problem picia rozwiązany ;)

  8. deni58 napisał(a):

    Czyli wyposażenie coraz lepsze co na pewno cieszy? :) Gratuluję dobrego zakupu. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *