Urok gliwickiej ścieżki rowerowej

Podczas swoich marszów z kijami, od czasu do czasu przemieszczam się fragmentami gliwickich ścieżek rowerowych. Hmm… miasto chwali się ileż to już ich mamy, jakie piękne, ile znowu pojawi się, ale nie wiem czy to faktycznie wygląda tak jak bywa opisywane? Poza tym ich jakość… nie, może jednak jakość pozostawię pod ocenę, tym, którzy z nich korzystają jako rowerzyści?

Miedzy ulicami Góry Chełmskiej a Nadrzeczną, wzdłuż ogródków działkowy, biegnie ścieżka rowerowa, nawiasem mówiąc wybudowana ze wsparciem funduszy unijnych. Odcinek jest wyasfaltowany, ma służyć nie tylko jako droga rowerowa ale i dojazdowa do ogródków działkowych. W rzeczywistości jest dla niektórych zwykłym skrótem, któż przecież sprawdzi czy nie jadą na swój ogródek? Znak sobie stoi a kierowcy i tak jadą. Na szczęście nie ma tam aż tak dużego ruchu, tylko nieliczni wpadają na pomysł skracania sobie drogi.

Gliwice ścieżka rowerowa
Kiedy kilka dni temu przechodząc tamtędy zauważyłam, że zarośla rosnące na poboczu dość mocno wdzierają się na drogę, co na pewno nieco przeszkadza zmotoryzowanym. Dzisiaj sprawa wyglądała już nieco inaczej, ktoś powycinał krzaki. Nie mam pojęcia czy zrobiły to odpowiednie służby miejskie, czy może sami działkowcy, ale nie była to dobra robota.

Duże krzaki zostały pościnane, jednak nie wywiezione a… rzucone znowu w krzaki! Wygląda to paskudnie! Sterczące, już częściowo wysuszone badyle, nie stanowią zbyt ładnego widoku, a jak do tego dołożyć walające się śmieci, to zwyczajnie przestaje się mieć ochotę na spacer czy jazdę na rowerze. Rowerem może nie jest tak źle, trzeba tylko dobrze przycisnąć pedały i jak najszybciej stamtąd odjechać.

A to kilka urokliwych widoczków:

Gliwice ścieżka rowerowa
Gliwice ścieżka rowerowa
Gliwice ścieżka rowerowa
Na koniec, aby nieco poprawić nastój czytającym bloga, zdjęcie pary łabędzi, które znowu pojawiły się na stawie w centrum Gliwic. Czy zostaną na dłużej? Zobaczymy, jedno jest pewne, ich widok na szczęście wynagradza „twórczość” gliwickich kosiarzy, kimkolwiek oni są.

Gliwice łabędzie
Gliwice łabędzie

3 komentarze

  1. zou napisał(a):

    Takie skarby u Was w Gliwicach! Ja tam widzę kilka ram okiennych – idealnych na inspekt!

  2. deni58 napisał(a):

    A zapraszam serdecznie! :) Ramy to zapewne efekt pobliskich ogródków działowych.

  3. zou napisał(a):

    Niestety za daleko :) Ale jak ram do swojej działki szukałam u nas, to nie było…Może też powinnam wykosić wtedy jakieś krzaki! ;)
    Fajne macie te tereny. Zawsze to bezpieczniej specrować jak wokół są Działkowcy i porządne ścieżki rowerowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *