Hu! hu! ha! Nasza zima zła?

zimaA my jej się nie boimy, dalej śnieżkiem w plecy zimy… chciałby się napisać kijem zamiast śnieżkiem. :)
Wcale nie jest taka zła, poza małymi wyjątkami jak zmarznięta brama wyjazdowa, kłódka, zamek w samochodzie itp. Dzisiaj pomimo sporego mrozu spotkać można było spacerujących, dzieci na sankach a nawet kijkarzy. Co prawda osobiście nie spotkałam nikogo z kijami, ale idąc widziałam bardzo charakterystyczne dziurki w śniegu. Dwóch, wąskich kolein nie było, czyli na pewno nie był to narciarz.

deniMarsz nie za długi, dość intensywny i przede wszystkim przyjemny. Naprawdę coraz bardziej dostrzegam zalety marszu zimą, w dodatku w dobrych butach. Chciałabym aby w moich kozakach byłby mi tak ciepło jak w niskich Salomonach! O wygodzie już nawet nie wspominam. Podejrzewam, że pomimo tego iż nie miałam okazji testować innych butów, i tak przy kolejnych zakupach wybór padnie na tę markę. Po co ryzykować coś innego, jak ma się już coś na prawdę sprawdzonego? Reszta ubioru całkiem zwyczajna, spodnie, bluza, nieocieplana kurtka i cienkie rękawiczki. Oczywiście na głowę obowiązkowa czapka, zakrywająca uszy. Maszerując dość szybko nie da się zmarznąć.
Na dowód tego, że nosa sobie nie odmroziłam, wstawiłam zdjęcie. :) No i co, czy nie wyglądam na zadowoloną?

Jedynym, niewielkim mankamentem było oślepiające i odbijające się w śniegu słońce, choć czy to rzeczywiście niedogodność, kiedy ma się okulary przeciwsłoneczne? Może bardziej zaleta, jakby nie patrzeć promienie słoneczne odrobinę ogrzewały powietrze, a przynajmniej robiły takie wrażenie.

nordic_walking
nordic_walking

Po spacerze poszłam jeszcze spełnić obywatelski obowiązek w lokalu wyborczym, choć wydaje mi się, że i tak wynik jest już przesądzony. Ciekawa jestem jaka będzie frekwencja przy takich temperaturach za oknem?

Po powrocie do domu obowiązkowo coś gorącego do picia. Dzisiaj była to „herbata” Roiboos z zimową czapą, w postaci spienionego mleka. Pyszności! Bardzo polecam taki napój, szczególnie zimą. Najlepiej smakuje Roiboos o smaku waniliowym, lub waniliowo – miodowym. Tę ostatnią herbatkę może kupić w sieci sklepów Biedronka, jest na prawdę smaczna.

roiboos

4 komentarze

  1. jacekk napisał(a):

    Narciarz nie zostawia za sobą kolein, ale dwa boskie,piękne,cudowne ślady :))) ;)

    a przepisu na herbatkę trzeba spróbować! :)

  2. deni58 napisał(a):

    Opssss, przepraszam za koleiny. :) No tak, to jest tak samo jak z pięknymi dziurkami w śniegu. ;)

  3. Hania napisał(a):

    Po takim spacerku to herbata jest po prostu wskazana. Ja ostatnio poszłam z kumpelą na rynek u nas w mieście i chyba ze 3 godziny tak łaziłyśmy :) Było miło ale trochę przemarzłyśmy. Potem poszłyśmy na pyszną herbatę do niej :) Pierwszy raz piłam połączenie imbiru z pomarańczą :) Naprawdę rozgrzało tak mi się spodobało że sama sobie zakupiłam :) Agata ma dużo takich herbat bo ogólnie to szaleje za tym naparem. Nawet mnie zaraziła i się zapisałyśmy do klubu miłosników dobrej herbaty.

  4. deni58 napisał(a):

    O tak, to bardzo dobre połączenie na zimę. :) A przy okazji witam miłośniczkę, czy miłośniczki wszelkich herbat! Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *