Statystyki bloga

Prowadząc bloga warto zaglądać w statystki, pooglądać z jakich stron wchodzą do nas czytelnicy. Warto też rzucić okiem na jakie słowa kluczowe wyszukiwarki pozycjonują nas w miarę wysoko. Można też sprawdzić czy przypadkowi goście składają nam wizyty jednorazowe, będące skutkiem użycia Googla, czy też zaciekawieni blogiem, zaglądają częściej. Ta druga opcja jest za pewne dla nas przyjemniejsza, choć wielu blogerów zadowala tylko wysoka pozycja w wyszukiwarkach.

Do prowadzenia tego typu statystyk, bardzo dobrym i godnym poleceniem narzędziem jest Google Analitycs. Tym, którzy jeszcze nie korzystają z tego sytemu gorąco polecam. Można się wiele ciekawego dowiedzieć. Jako przykład podam ciekawostkę, którą od dawna obserwuję w statystykach swojego bloga.

Warto wspomnieć, że na początku, zanim zaczęłam uprawiać Nordic Walking, pisałam bloga o ciekawostkach znalezionych w sieci. Były opisy przydanych narzędzi online, generatorów, informacje o dodatkach do blogów, porady, jednym słowem wszystko co mnie samą zaciekawiło, podczas włóczenia się po sieci.
Ponieważ zaczęłam włóczyć się nieco inaczej, poprzednia tematyka jakby zamarła na blogu. Doba ma tylko 24 godziny, a ja doszłam do wniosku, ze kijkowe włóczęgostwo jest znacznie przyjemniejsze od sieciowego.

Wracając jednak do statystyk, nie będę ukrywać, że najbardziej popularnym słowem kluczowym, na które trafiają do mnie goście, wcale nie jest Nordic Walking.

Wygląda na to, że zaglądają tu osoby (pewnie rodzice?) bardzo zainteresowane wyglądem swojego przyszłego dziecka! :) Nie dziwię im się, pewnie większość chciałaby to wiedzieć?
I pomyśleć, że dzieje się tak za sprawą jednego, krótkiego wpisu „Generator wyglądu dziecka”, nawiasem mówiąc będącego propozycją zabawy, a nie prawdziwego i poważnego narzędzia. Takie chyba nie istnieją?

Widać z tego, że dobre i dokładne statystki potrafią wiele powiedzieć, czasem są to zaskakujące informacje, często pomocne. Pomocne, szczególnie kiedy staramy się jako tako wypozycjonować naszego bloga, choć chyba nie jest to najważniejsze?

A wszystkim rodzicom, zainteresowanym wyglądem swojego przyszłego dziecka, mogę napisać tylko jedno – najważniejsze aby było zdrowe! :) A to zależy w dużym stopniu od Waszego trybu życia, więc nie siedźcie przed monitorami poszukując jakiś mało poważnych generatorów, tylko idźcie się dotlenić. Mamy wiosnę, wsiadać na rowery, łapać za kije, biegać… ruszcie się! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *