Kiedy płaczą świerszcze

Powieść Charlesa Martina „Kiedy płaczą świerszcze” czyta się jednym tchem, a pomiędzy kolejnym kartami, poruszają czytelnika przeróżne uczucia. Od smutku, łez do radości, nadziei, a przede wszystkim budzą się refleksje na temat wartości życia. I nie ma się czemu dziwić, gdyż książka traktuje o chorych sercach i transplantacji, a że problem dotyka małych dziewczynek, tym bardziej porusza czytelnika. 
Rees, doskonały chirurg, od dziecka postanawia zdobyć niezbędną wiedzę medyczną, aby uratować dziewczynkę o imieniu Emma, której serce jest zbyt słabe aby żyć. Z czasem zostaje jej mężem, Emma żyje dłużej niż przypuszczano, oczekując na dawcę lecz w końcu umiera, pogrążając Reesa w ogromnym smutku. Po kilku latach, nie praktykujący już chirurg, spotyka na rynku małego miasteczka uroczą, małą dziewczynkę Annie, sprzedającą lemoniadę. Okazuje się, że w ten sposób próbuje zbierać pieniądze na nowe serce. Widok Annie przypomina Reesowi Emmę, wszystkie wspomnienia powracają i wygląda na to, że… historia zaczyna się powtarzać. 

Martin porusza w książce temat transplantacji serca nieco bardziej od strony psychicznej, choć nie brakuje tu opisów i terminów medycznych. Pokazuje i przypomina nam jak bardzo okrutny może być los, nawet wobec małych, chorych dzieci. Ale  pokazuje też jak ważna w chorobie jest nadzieja, jak wiele potrafi zdziałać, pokonując czasem to, co oferuje współczesna medycyna. Martin zadaje tu wiele trudnych pytań, ale proszę nie spodziewać się, że w książce są na nie wszystkie odpowiedzi. Nie ma ich, to nasze serca muszą same udzielać odpowiedzi. 
Książka o sercach, chwytająca za serca. Powieść, która dla wielu może być swoistą terapią serca i duszy. 
Kilka cytatów z książki: 
„Serce ma swoje racje, których rozum nie zna…”

„Umysł jest dość niesamowitą rzeczą. Prawie tak niesamowitą jak serce.”

„Istnieje taki obraz twarzy: pusta, wychudzona, wyczerpana. Wygląd ten łączy wszystkich tych, którzy są przewlekle chorzy. Ich oczy są zapadnięte, barwa skóry blada, naciągnięta na siny przeźroczysty podkład. Widać żyły, które wydają się kruche; włosy nie wyglądają jak te na reklamach szamponów, ruchy są powolne, jak gdyby ciało brodziło przez wodę albo stopy poparzone były na słońcu.”

„… życie nic nie znaczy, jeżeli nie jest wielka przygodą.”

„… tego, co najlepsze i najpiękniejsze na świecie, nie można zobaczyć, a nawet dotknąć, trzeba to poczuć sercem.”

„Nadzieja nie jest efektem oddziaływań medycznych lub czymś, co tylko nauka może zapewnić. To jest kwiat, który zakwita i rośnie, gdy inni go podlewają.”

„Wszystkie serca przestają bić, Annie. Ważne jest to, co z nim zrobisz, gdy będzie wciąż biło.”
Zdjęcie okładki: Wydawnictwo WAM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *