Księgarnia Legimi

Od czasu, kiedy zostałam posiadaczką czytnika ebooków, interesuję się bardziej księgarniami cyfrowymi, czyli takimi, które oferują ebooki w odpowiednich formatach (epub, mobi, itp.). Sporo tego typu książek oferują serwisy internetowe, ale ja zwróciłam uwagę na ofertę Legimi
Trzeba przyznać, że ceny książek w formatach elektronicznych są porównywalne z tymi tradycyjnymi, a według mnie powinny być sporo niższe. Jednak właśnie serwis Legimi oferuję dość ciekawą opcję, czytanie bez limitu. Jest to godna zainteresowania propozycja, pod warunkiem, że czytamy dużo, mamy urządzenia typu smartfon, tablet. Płacimy stały abonament i nie mamy ograniczeń. Jeśli jesteśmy posiadaczami jednego z wymienionych urządzeń, mamy konto PayPal można przetestować wszystko przez siedem dni, całkowicie za darmo.

Fakt, sporo tych wymogów i gdyby ktoś postanowił kupić specjalny sprzęt, prawdopodobnie tak tanio by nie wyszło. Do czasu, czytając bowiem dużo, cała inwestycja może się nam opłacać. Ceny tabletów nie są astronomiczne, a dla osób w moim wieku, kiedy oczy już nie te, zapewne będzie to lepsze niż smartfon, można się pokusić na taki wydatek. Muszę jednak przyznać, że znacznie większy komfort czytania jest na klasycznym czytniku, to naprawdę wygląda jak zwykła kartka papieru, a jaka biblioteka zmieści się w tym niewielkim urządzeniu! Zawsze pod ręką, nie tylko teksty książek ale i wybrane, ulubione cytaty, bez długiego szukania i kartkowania. Jak dla mnie rewelacja i ta forma czytania na pewno zostanie u mnie na pierwszym planie. 
W Legimi ceny abonamentu „Czytaj bez limitu” to 9 zł miesięcznie za czytanie na samym smartfonie lub 19 zł za zestaw smartfon+tablet. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby kupować oddzielne pozycje, a jest w czym wybierać i to w wielu internetowych księgarniach, o których zapewne jeszcze nie raz wspomnę na blogu. 

2 komentarze

  1. michał z eboo.pl napisał(a):

    „Czytanie bez limitu” jest fajne, ale nie zawsze wszystkie ebooki można znaleźć w Legimi…

  2. Danuta Popowicz napisał(a):

    A to prawda :) na szczęście są alternatywy, zarówno pośród sklepów jak i form książek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *