Ekologiczna zemsta

„Ekologiczna zemsta” Małgorzaty J. Kursy, czyli gdzie diabeł (tu policja) nie może, tam babę pośle. Kobiety biorą w swoje ręce wymierzanie kar przestępcom i to nie byle jakim. Jeden wyrywa torebki kobietom, drugi zanieczyszcza środowisko, wyrzucając śmieci do lasu, trzeci też zanieczyszcza, rodzinę, niszczy ją swoim pijaństwem.

Dla policji tego typu występki to wiadomo, mała szkodliwość itd., ale nie dla Malwiny i Elizy! Energiczne, niezwykle pomysłowe kobiety porządkują ten świat, przy okazji angażując w swoje poczynania dodatkowe dwie osoby, syna Elizy i jego dziewczynę.

Więcej o fabule nie piszę bo zwyczajnie nie lubię opowiadać treści książek, za to cytować zapamiętane fragmenty, czy zdania, jak najbardziej. Czasem jest ich więcej, czasem mniej, zawsze jednak staram się coś wyszukać. Z „Ekologicznej zemsty” kilka zdań, które być może trochę pokażą styl pisania, a nawet niektóre poglądy autorki, zakładam, że są dość zbliżone do reprezentowanych przez bohaterki.

Jeszcze raz gorąco polecam lekturę.

„Matki są tak zaprogramowane, że od razu wyobrażają sobie najgorsze, jak się trochę człowiek spóźni.”

„Każda matka to wybitna specjalistka od obrzydzania dzieciom wszystkiego, co jej nie odpowiada.”  

„Wszystkie głupiejemy, jak się zakochamy. Najpierw nam się wydaje, że trafiłyśmy na księcia z bajki, a potem się okazuje, że to była ropucha.”  

„Nie mów do mnie o polityce, bo ja od tego dostaję wścieklizny rozumu.”

„…odnoszę wrażenie, że kobiety w naszym kraju traktuje się jak idiotki pozbawione praw i rozumu! – wściekła się Eliza. – Oni chyba myślą, że gdyby na przykład aborcja była legalna, to wszystkie poleciałybyśmy na skrobanki. A przecież wystarczy, żeby małolaty porządnie uświadomić i przestrzec. Szczególnie w dobie AIDS. Żeby oni tak dbali o życie tych już narodzonych, jak dbają o poczętych…” 

„…gdyby płacili za wodolejstwo, hipokryzję i głupotę, to niektórzy nasi polityce byliby najbogatszymi ludźmi świata.”

„Gdyby tak człowiek wierzył we wszystko, co mówią w telewizji, toby mu groził paraliż umysłowy.”

Tytuł: Ekologiczna zemsta
Autor: Małgorzata J. Kursa
Wydawnictwo: Prozami
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 248

Wersja papierowa: Selkar
Wersja dźwiękowa: Virtualo

1 Odpowiedź

  1. Anja napisał(a):

    Super! Wybrane cytaty zachęcają :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *