Gliwicka Szwajcaria

Gliwicki Park Szwajcaria przeszedł ostatnio sporą modernizację, warto o tym napisać, a nawet pokazać na zdjęciach.

Kiedy, jakiś czas temu, usłyszałam o planach modernizacji Szwajcarii, od razu pomyślałam, że znowu, jak to w Gliwicach, wszystko zostanie wybrukowane. Zdawałam sobie sprawę, ze mój jeden głos protestu niewiele w mieście znaczy, ale postanowiłam napisać do MZUK-u, prosząc aby mieli na uwadze również rowerzystów, dla których bruk nie jest zbyt przyjazny. Odpowiedź oczywiście otrzymałam, teoretycznie pozytywną, dokładniej napisano mi, że będą starali się to uwzględnić.
Teraz, kiedy prace w Szwajcarii są już widoczne, postanowiłam zobaczyć jak to wygląda.
Wjazd do parku trochę mnie zmartwił, zobaczyłam pod kołami to:

Jednak już kawałeczek dalej nawierzchnia zmieniła się radykalnie, oczywiście na plus.

I mamy nasz ładny, długo zaniedbywany park.

Pętla prowadząca dookoła parku została pokryta asfaltem, jedynie ścieżki biegnące w poprzek są wybrukowane. Wygląda na to, że dało się pogodzić zarobki firmy brukarskiej z potrzebami rowerzystów? I chwała MZUK-owi za to! :)

Na terenie parku znalazło się również miejsce na mini siłownię.

Jest też ogrodzony placyk zabaw dla dzieci, choć tu miałabym jedno małe zastrzeżenie. W godzinach porannych jest ok, natomiast nieco później placyk skąpany jest całkowicie w ostrych promieniach słońca, ale myślę, że to akurat nie jest wielkim problemem, wystarczy nieco bardziej zadrzewić go z odpowiedniej strony.
Dla rowerzystów, poza sprzyjająca nawierzchnią, przygotowano dobre stojaki rowerowe (nie wyrwikółka).

Z bliska widać na nich jeszcze folię ochronną.

I jak zwykle MZUK apeluje o zachowanie czystości, bardzo zresztą słusznie.
Aby to jednak zostało rzetelnie wykonywane przez odwiedzających, przydałyby się dodatkowe pojemniki na psie odchody. Spotkałam dzisiaj właścicielkę psa, sprzątającą po swoim pupilu. Niestety, zebrany „skarb” trafił do zwykłego kosza. Mam jednak nadzieję, że to tylko chwilowe i specjalne kosze znajdą się na terenie parku. Trzeba pamiętać, że prace jeszcze całkiem nie zostały ukończone.
Park jest bardzo przyjemny, można schronić się przed upałami, i jak wdziałam na własne oczy, pomimo dość wczesnej godziny niedzielnego poranka, sporo osób przychodziło na spacer, bądź przejeżdżało na rowerach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *