Herbata Lao Mao Cha Green Puerh

Lao Mao Cha Green Puerh – zielony pu’er, pochodzący z Yunnanu, za pierwszym razem zaskoczył mnie, niestety negatywnie. Stało się tak za sprawą użycia zbyt dużej ilości suszu, dlatego od razu przestrzegam, aby zwracać na to uwagę.


Ten zielony Pu’er ma bardzo intensywny smak, który w nadmiarze nie smakuje dobrze, przynajmniej w moim odczuciu. Nawet trudno jest mi określić jak? Dopiero ponowne przygotowanie herbaty, z mniejszej ilości suszu, pozwoliło mi bardziej docenić smak.

Mimo iż jest to Pu’er, smakowo zbliżony jest do herbat zielonych i białych, choć bez nadmiaru goryczki. Napar ma ładny, jasny kolor, a w smaku doszukałam się lekkiej cierpkości dzikiej róży.  Tak, właśnie tak, zamiast herbacianej goryczki, w tym przypadku należy mówić bardziej o cierpkości, która wyraźnie pozostaje w ustach po przełknięciu.

Co do sposobu parzenia, po swoich próbach, nie koniecznie od razu udanych, stwierdziłam, że mi najbardziej odpowiada ilość około 1 grama suszu na 100 ml wody. Temperatura parzenia, podobnie jak w przypadku herbat zielonych, a dokładniej około 80 stopni.

Porównując czerwonego Pu’era ze wspomnianym tu zielonym, bez najmniejszego wahania mogę stwierdzić, że ten pierwszy smakuje mi bardziej. Herbaty Lao Mao Cha Green Puerh nie zaliczę do swoich ulubionych, choć z całą pewnością wypiję cały zapas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *