Herbata Nokcha

Tym razem napiszę kilka słów o koreańskiej zielonej herbacie Nokcha, którą można by umieścić pomiędzy zielonymi herbatami japońskimi a chińskimi. Susz zapachem przypomina japońską o posmaku jakby glonów, natomiast po zaparzeniu już tego nie odczuwa się.

Susz, ciemnozielone listki o delikatnym aromacie, zapowiada herbacianą ucztę i zachęca do przygotowania naparu.

Pierwsze parzenie trwało 1 minutę, woda o temperaturze 70. Listki zalewałam czterokrotnie (wydłużając czas) i raczej nie radziłabym „wyciągać” z niej więcej. Co do temperatury, stwierdziłam po powtórnym przygotowaniu herbaty, że najsmaczniejszy napar otrzymałam przy 65 stopniach.

Smak, w pierwszym parzeniu, jest jedwabisty z kremową słodyczą, czasem wyczuwałam jakiś owoc, który trudno mi nawet skonkretyzować. Przy kolejnych zalaniach wyczuwalny był maślano – orzechowy posmak. Odrobina goryczki oczywiście też była, ale nie za bardzo intensywna, przyjemne wrażenie smakowe.

Koreańczycy wykorzystują nokchę do barwienia, a przy okazji zmiany smaku, potraw, szczególnie ciast i deserów, czyli coś jak japońska matcha? Warto by może zrobić mały eksperyment, zmielić susz i upiec ciasteczka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *