Drzwi do piekła

Maria Nurowska spędziła w kobiecym więzieniu cały tydzień, za dnia rozmawiała z więźniarkami, co mogło być nawet niebezpieczne, noce poświęcała na spisywaniu spostrzeżeń. Oczywiście Nurowska dostała się tam nie całkiem legalnie, o czym sama wspomniała w jednym z wywiadów. Ten krótki pobyt, obserwacja więziennego światka dały jej materiały na nową książkę, z napisaniem której autorka zwlekała wiele lat.

Tytułowe piekło to więzienie dla kobiet, gdzie na dwanaście lat trafia Daria Tarnowska, aby odbyć karę za zamordowanie swojego męża. Na początku nie wiadomo zbyt wiele o okolicznościach morderstwa, z czasem, pomiędzy opisami stosunków więziennych, dowiadujemy się więcej.
Młoda, dobrze zapowiadająca się pisarka poznaje dużo starszego od siebie Edwarda, pobierają się. Daria zaczyna dość nietypową grę małżeńską i jak to w grach bywa, zakończenie może być nieprzewidywalne, czasem bardzo bolesne. Miłość… zabójstwo… konsekwencje czynu. W międzyczasie kontrolowane przez Darię zdrady męża, czyli wspomniana gra małżeńska.

Równocześnie z przeszłością Darii poznajemy, od środka, życie w zakładzie karnym dla kobiet. I właśnie za te szczegółowe opisy, książka Marii Nurowskiej, zyskała opinię bardzo śmiałej, opisującej bez ogródek tamtejszą rzeczywistość.

Daria wkraczając do piekła ma przed sobą trudny okres, a najgorsze zapewne są początki zaaklimatyzowania się w tym świecie. Z czasem dowiadujemy się, że potrafi to zrobić, a nawet zacząć nawracać niektóre ze współwięźniarek. Nigdy (na szczęście) nie miałam możliwości poznać panujących zwyczajów więziennych, ale to nawracanie nie do końca wydaje mi się tak proste, czy nawet możliwe. Daria ma tu wyjątkowy, mało realny (moim zdaniem) dar do poznawania, poprawiania a nawet psychicznego i molarnego uzdrawiania współwięźniarek. Ale jak to w filmach i książkach bywa, siła głównego bohatera potrafi przełamać wszelkie trudności.

Pomimo tego małego minusa książkę oceniam bardzo wysoko, kawał dobrej literatury, dobre portrety psychologiczne głównych bohaterów, a to co określano w recenzjach książki jako bardzo śmiałe, w moim odczuciu takim nie było. Fakt, jest tu sporo brutalności, negatywnych emocji, wzajemnej przemocy wobec siebie, seksu, ale czy może być inaczej w tym ponurym świecie?

Kontynuacją „Drzwi do piekła” jest książka „Dom na krawędzi, którą w najbliższej przyszłości mam zamiar przeczytać.

Cytaty z książki:

„Koszmar, który można przeżyć raz, za drugim razem zabija.”

„Człowiek skuty kajdankami jest bezradny, to coś takiego, jakby padać na twarz, nie mogąc jej osłonić.”

„Nie mogłam spać, leżałam do rana z otwartymi oczyma. I tak noc w noc. Nikt tego nie zrozumie, kto sam nie przeżył, brak snu potrafi się przemienić w najgorszą torturę.”

„Taki ten świat, wszystko na dupie się zaczyna i na dupie kończy.”

„Z początku przynoszą ci róże i pachnące groszki, a potem rzucają śmierdzące skarpetki na środek pokoju.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *