Herbata Huoshan Huang Ya BIO

Kolejny ukłon w stronę Joanny :) za umożliwienie mi spróbowania opisywanej herbaty. Do tej pory mało miałam sposobności degustacji żółtych herbat, więc tym bardziej ucieszyła mnie taka okazja.


Huoshan Huang Ya BIO to herbata z prowincji Anhui w Chinach. (Swoją droga nie wiem dlaczego tak narzeka się na wszystko co z Chin? Herbaty mają świetne.) Listki po prostu śliczne, wąskie, zielone z odrobiną brązu, po zalaniu wodą cudnie prezentują się w naczyniu. Zapewne lepiej wyglądałoby to w szklanym naczyniu, ale akurat takiego pod ręką nie było.

Napar jasno żółty, tak jakby z odrobiną zieleni, aczkolwiek nie przypominający herbat zielonych. Jest to coś z pogranicza herbat białych i zielonych, przy czym nie ma tu charakterystycznego dla zielonych, posmaku trawiastego.

A jaki jest smak? Wyjątkowo subtelny, aksamitny, lekko orzechowy, pozostawiający w ustach troszkę cierpkości, ale bardzo delikatnej.  Jednym słowem taki,  żebym dopisała tę herbatę do ulubionych.

Bardzo orzeźwiająca herbata, podobno zalecana dla osób mających problemy z żołądkiem i oczywiście dla… odchudzających się. Przy czym to ostatnie zalecenie ja traktuję troszkę z przymrużeniem oka, nic tak nie odchudzi jak dobrze zbilansowana dieta i ruch.  Wiem co piszę, sprawdzone, przetestowane, nawet hektolitry herbat nie zdziałają cudów.

No dobrze, nie miało być o odchudzaniu, to tylko mała dygresja, tak na marginesie. Chętnie kupiłabym mały zapas wspomnianej herbaty, ale z tego co podpowiada mi wujek G. nie bardzo jest gdzie ją kupić, mam tu na myśli polskie sklepy. Może kiedyś? :) A póki co nacieszę się tym co mam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *