Ozdoby choinkowe z masy solnej

O tym jak wspaniałym materiałem na choinkowe i świąteczne ozdoby jest masa solna pisać pewnie nie muszę. Aniołki, gwiazdki, dzwoneczki… lepią mali i duzi, a wszystko po to, aby podkreślić atmosferę świąt Bożego Narodzenia. A czyż mogą być piękniejsze ozdoby od tych wykonanych ręcznie?

Zachęcam wszystkich do lepienia, nie tylko z gliny, choć i ta jest rewelacyjna. Sięgnijcie po przepis na masę solną, i zamiast siadać przed telewizorem, zbierzcie rodzinę razem do kupy, wyżyjcie się artystycznie! Każdy potrafi coś ulepić, chociażby przy pomocy foremek do ciastek.

Dokładnej instrukcji co i jak, pisać tu nie będę, znajdziecie w sieci, ale chciałam zaproponować nieco inny sposób barwienia masy, a dokładniej jej malowania po wyschnięciu. Jak myślicie, co to będzie?

Oczywiście herbata! Nie czarna, zielona czy czerwona, a rooibos o przepięknym złocistym kolorze. Zapewne można masę solną zabarwic już podczas jej przygotowania, dodając esencję zamiast wody, ale efekt nie będzie tak ładny, jak przy pomalowaniu wyschniętych ozdób. Dlaczego?

Już tłumaczę. Dodany do masy wyciąg z rooibosa zabarwi ją jednolicie, natomiast malując, szczególnie rzeczy o nie całkiem gładkiej powierzchni, uzyskamy efekt cieniowania. We wszelkie zagłębienia wcieknie więcej mocnego naparu, a co za tym idzie, kolor będzie intensywniejszy. Na poniższym zdjęciu widać od lewej serduszko pomalowane farbą akrylową, następne ozdoby to już te pomalowane rooibosem.

Mam nadzieję, że dobrze jest to widoczne, i choć odcienie mogą się różnić na Waszych monitorach, zapewniam że rooibosowy kolor jest cudny!

To co? Będziecie lepić? A przy okazji spróbujecie rooibosa, a warto bo bardzo smaczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *