Gimnastyka mózgu według Dennisona

O tym, że wszelkie ćwiczenia są zdrowe, polecane w różnych schorzeniach i dolegliwościach, powszechnie wiadomo. Jak mówią, ruch to zdrowie. Jednak zazwyczaj mamy na myśli typowe ćwiczenia fizyczne, poprawiające naszą ogólną sprawność i stan zdrowia. Jednak aby całe ciało funkcjonowało dobrze, musi też dobrze działać mózg.

Skąd u mnie nagle takie zainteresowania tajemnicami naszych mózgów, a w tym również ćwiczeniami Dennisona? No cóż, nie będę owijać w bawełnę, jeśli ma się coś z głową nie tak (bez względu jak to interpretować) warto zainteresować się tematem. Dlaczego, dość żartobliwie, piszę, że mam coś z głową nie tak? O pewnych moich problemach zdrowotnych już pisałam. Przechodziłam depresję, która prawdopodobnie była spowodowana bardzo, bardzo przewlekłą Boreliozą (obecnie neuroborelioza) i trudnościami z jej leczeniem. Pamiętam, że obiecywałam kiedyś  opisać w telegraficznym skrócie, ku przestrodze innym, jak pani B.(borelioza) namieszała w moim życiu. Po namyślę postanowiłam darować to sobie… i Wam, krótko byłoby trudno, a pisać szerzej? Musiałabym napisać książkę, w tym jednak nie czuję się mocna. Już mi to ktoś sugerował – opisz swoją historię – jednak nie, nie zrobię tego, nie potrafię, ale i tak będę wspominać o chorobie, bo o tym trzeba mówić. Pani B. to wyjątkowo paskudna i wredna osóbka. Nie chcę jej w swoim kręgu „znajomych”, niestety jest, przyczepiona niczym rzep do psiego ogona.

Od pewnego czasu, do grona moich „znajomych” wciska się niejaki pan P. (Parkinson). Oj nie, to już robi się tłum, dlatego regularnie pokazuję panu P. słynny gest Kozakiewicza. Według lekarzy istniej możliwość, że został „przywołany” przez panią B. Ewentualnie przyciągnęła go fura leków jakie brałam i biorę. Jakiś ćpun? Może to być stan przejściowy, ale… nie musi.

Niedawno dostałam od dobrej znajomej, mającej za „towarzysza” wyjątkowo paskudnego pana P., zestaw ćwiczeń. Ćwiczenia nie są dla mnie problemem, nie ma u mnie myśli – nie chce mi się. Zresztą może niektórzy z Was pamiętają jak dostałam bzika na punkcie Nordic Walking? Nawiasem mówiąc kije są bardzo zalecane przy Parkinsonie, planuję więc wyciągnięcie ich z szafy i podjęcie próby, jak tylko roztopią się łaty niebezpiecznego lodu. Co z tego wyjdzie, nie wiem, lewa strona jednak trochę niesprawna.

Wracam jednak do ćwiczeń. Kiedy obejrzałam ich zestaw, stwierdziłam, że są bardzo proste, a przy okazji, pewne z nich, zaczęły mi się z czymś kojarzyć. Tak! Wiele z nich to gimnastyka mózgu według dr Paula Dennisona. Owa gimnastyka (w postaci prostych ćwiczeń fizycznych) kierowana jest głównie do dzieci mających problemy z edukacją, co nie znaczy, że nie może być stosowana w przypadku dorosłych, szczególnie seniorów. Podobno na starość się dziecinnieje? ;) Jest też polecana w rehabilitacji osób upośledzonych i niepełnosprawnych oraz osób, których współdziałanie obu półkul mózgowych jest zakłócone lub niepełne.

Piszę o tych ćwiczeniach bo może warto aby zainteresowali się nimi rodzice. Ćwiczenia można przeprowadzać w formie zabawy i na pewno nie zaszkodzą. Dokładniej nie będę ich opisywać, jest wiele informacji w internecie na ten temat (na końcu podam linki). Warto poczytać, może zacząć stosować? A my dorośli? Jak najbardziej też! Zwłaszcza jeśli główka już gorzej pracuje. :)

Intrygujący jest ten nasz organ w głowie, czytam na ten temat coraz więcej. O integracji obu półkul, ostatnio o zwiększeniu aktywność prawej półkuli. Trafiłam właśnie na książkę „Rysunek. Odkryj talent dzięki prawej półkuli mózgu” Betty Edwards. Co prawda, jako tako, rysować potrafię, bo przecież lata temu dostałam się na architekturę, a po samym egzaminie z rysunku trafiłam do pierwszej dziesiątki kandydatów, więc to już o czymś musiało świadczyć. Faktem jest też, że wymarzone studia musiałam rzucić na drugim roku, przez ukrytą jeszcze panią B. Stop! Nie miało być książki. :)

Książkę Betty Edwards przeczytam, nawet zrobię opisane tam ćwiczenia, później podzielę się wrażeniami. A teraz wybaczcie, tyle nazbierało mi się różnych ćwiczeń, że muszę ruszyć się do roboty. I po raz kolejny pokazać, w swojej wyobraźni, pewien gest panu P.

Linki:

http://profesor.pl
http://www.fizjoterapeutom.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *