Przejdź do głównej zawartości

9 powodów dla których warto tworzyć

Dzisiejszy wpis, być może trochę nietypowy, ma na celu zachęcenie Ciebie do pracy twórczej. Nie ma znaczenia co będziesz tworzyć, mogą to być rysunki, biżuteria, szaliki na szydełku, kompozycje kwiatowe, rzeźba czy piękne torty. To na prawdę wielka przyjemność i radość, a do tego ma wiele innych zalet.



1. Inspirujesz
Tworząc sprawiasz sobie przyjemność, a kiedy inni oglądają twoją pracę, być może zainspirują się i też spróbują czegoś nowego? Warto dzielić się pasją tworzenia, zarażać nią innych.

2. Uszczęśliwiasz siebie i innych
Nie ważne co tworzysz, zawsze uszczęśliwiasz siebie. Oczywiście pod warunkiem, że odstawisz na boczny tor samokrytykę i ciągłe porównywanie się z innymi. To jest dobre na zawodach, nie w sztuce. Pokazując swoje prace innym, być może dasz im też troszkę tego szczęścia? Dajesz drugiemu człowiekowi coś, do czego może się odnieść.

3. Kolorujesz świat
Tak, nawet jeśli rysujesz czarnym tuszem na białym papierze, świat staje się bardziej kolorowy. Dzięki temu, że tworzysz, stajesz się bardziej wyczulony na barwy, kształty itd. To właśnie sztuka, nawet ta przez bardzo małe "s", powoduje, że zatrzymujemy się w szaleńczym biegu, spostrzegamy kolory. No właśnie, czy nie jest często tak, że ich nie dostrzegamy w codziennym życiu? Wyobraź sobie taką sytuację - wychodzisz na ulicę, w centrum miasta, a tam wszystko jest czarno-białe. Reklamy, samochody, budynki, a nawet ludzie. Jak myślisz, zauważysz to od razu? Oczywiście, że tak. Zastanawia mnie dlaczego nie zauważmy kolorów, skoro mamy ich pełno wokół siebie? 

4. Wpływasz na sposób myślenia innych ludzi
Twoje prace przedstawiają twój punkt widzenia. Widz może odebrać je podobnie, ale też zupełnie inaczej. Nie jest istotne jak to odbierze, ważne, że się zastanowi, a być może razem to przedyskutujecie? 

5. Dzielisz się swoją historią
Poprzez sztukę wyrażasz siebie. Mówisz o sobie, swoich emocjach, odczuciach, pokazujesz to, o czym trudno ci mówić. Warto czasem wyrzucić z siebie to co boli i męczy, a nie każdy potrafi o tym tak po prostu powiedzieć. Czasem może brakować słuchacza. Być może sztuka będzie dla ciebie furtką, którą wyjdziesz do ludzi? 

6. Dajesz
Kiedy tworzysz, dajesz coś wartościowego osobie, która to ogląda. Co dajesz? Trudno to sprecyzować, ale na przykład uśmiech na twarzy? To już bardzo dużo. A może wywołasz w odbiorcy pozytywne emocje, albo takie, które zmuszą go do zastanowienia się nad czymś? Jeszcze lepiej kiedy dasz drugiej osobie bodziec do podjęcia pracy twórczej. Warto dawać.

7. Usprawniasz swoje ciało i umysł
Tworząc usprawniasz swoje ciało. Rysując poprawiasz umiejętności manualne, tańcząc usprawniasz całe ciało. Poprawiasz koordynację, usprawniasz swój mózg. Dla umysłu to wręcz idealna terapia! Relaksujesz się, zmniejszasz stres, choć na chwilę uwalniasz się od trudnych myśli. Zresztą co tu dużo pisać, terapia sztuką (arteterapia) stosowana jest od dawna i to z dobrymi rezultatami. Tworząc uwalniasz swoje emocje, których często nie potrafisz inaczej zwerbalizować. 

8. Leczysz
Nasza psychika ma ogromy wpływ na ciało, to już dawno zostało dowiedzione. Tworząc poprawiasz stan psychiczny a jednocześnie wpływasz pozytywnie na ciało. Mało tego, możesz prawie jak lekarz, wpływać na zdrowie innych. Przesadziłam? Na pewno, ale pewne moje spostrzeżenia i doświadczenia mówią, że coś w tym jest, nawet jeśli to tylko ułamek procenta tego, co może zrobić lekarz. To wspaniałe uczucie, kiedy swoją twórczością możesz wywołać uśmiech na twarzy drugiej osoby, która akurat tkwi po uszy w wielkim dole psychicznym. 

9. Zarabiasz
Ten punkt zostawiłam na koniec, bo taka powinna być kolej rzeczy. Najpierw odnajdujesz w sobie pasję tworzenia, cieszysz się nią, rozwijasz, uczysz. Później, być może, znajdujesz nabywców swoich dzieł? Tylko pamiętaj, nie zaczynaj od tego punktu, ważniejsze są wszystkie pozostałe. 

Warto obcować ze sztuką w swoim życiu, i to nie tylko tworząc, ale i obcując z nią. Dzięki szeroko rozumianej sztuce możesz odnaleźć swoje zdolności, o których nie miałeś pojęcia. I nie ważne kim jesteś, dyrektorom firmy, prawnikiem, nauczycielką, magazynierem, nastolatkiem czy emerytem, spróbuj! Weź kartkę lub cokolwiek innego, stwórz własne dzieło, według własnego pomysłu, własnej wyobraźni, bez reguł narzucanych z zewnątrz. Kiedy życie staje się skomplikowane, wybierz tworzenie. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Eko drukowanie, czyli barwienie papieru

Od czasu do czasu lubię eksperymentować z tłem do Zentangle. Bywały już akwarele, kredki akwarelowe, często na papierze pojawiała się herbata. Przyszła pora na coś nowego, czyli eko drukowanie (ecoprint), gdzie podstawowym surowcem barwiącym są rośliny.



Niedawno oglądałam na YT film pokazujący jak zabarwić tkaniny, wykorzystując liście, kwiaty. W zasadzie nie jest to tylko barwienie a drukowanie. Opisuję tu dwa eksperymenty z barwieniem kartoników do Zentangle, z użyciem różnych papierów, akwarelowego i z bloku technicznego.


Co jest potrzebne do eko drukowania?
papierroślinysznurek lub klipsy biurowedwie płytki drewniane lub metalowe, nieco większe od formatu papieruwodagarnekkamień Zebrane, świeże rośliny, należy zamoczyć w miseczce z wodą. Mokre łatwiej rozkłada się na papierze. Na jedną płytkę (metalową lub drewnianą) kładziemy kartonik, na nim układamy liście. Nakrywamy kolejnym kartonikiem i ponownie układamy rośliny. Czynność powtarzamy z wszystkimi kartonikami.


Na wierzchu kładzi…

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz bazgrał po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, zawijańce i inne wzorki? Na przykład podczas rozmowy telefonicznej, na nudnym wykładzie itp. To kreatywne gryzmolenie, które zaczęło robić z Was artystów, to nie tylko sztuka. Czasem nawet nie zdawaliście sobie sprawy, że to też forma relaksu, chwilowego odstresowania się. A skoro tak jest, po kolorowankach dla dorosłych, kilka słów o... Zentangle®.


A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież gryzmolimy wszyscy. Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształtów, wypełnionych deseniem. Tę technikę rysowania wprowadzili, do leczenia swoich pacjentów, Rick Roberts i Maria Thomas ze Stanów Zjednoczonych. Ponieważ jest to nie tylko art terapia, przyjemny sposób na relaks, ale również efektowna grafika, technika zyskała sobie popularność na całym świecie. Tworzy się nie tylko małe obrazki na kartce papieru, powstają też…

Inktober - rysunkowe wyzwanie

W 2009 roku Jake Parker zapoczątkował rysunkowe wyzwanie na jesienne dni. Akcja trwa co roku, przez cały październik, a podstawową zasadą jest rysowanie tuszem.  Stąd też nazwa Inktober.

Przyznaję, że o wyzwaniu dowiedziałam się dopiero dzisiaj, dzięki mniej lubianemu Facebookowi. A jednak na coś się przydaje. Celem wyzwania jest wzajemna motywacja do rysowania. Bo rysować warto!  Uczestnicy wyzwania pochodzą z całego świata.


Krótko o zasadach Inktober

Zabawa nie ma absolutnie nic wspólnego z posiadaniem talentu rysunkowego. Rysunki wykonywane są głównie tuszem (długopis, pisak, cienkopis). Co roku ustalane są tematy rysunków, na ten rok wygląda to następująco (niestety po angielsku):


Jeśli chcesz wziąć udział w zabawie musisz codziennie (albo i nie) publikować swój rysunek w mediach społecznościowych, oznaczając  go odpowiednimi hashtagami: #inktober #inktober2018.
Nie musisz rysować każdego dnia, ale skoro wyzwanie? Trzymanie się wyznaczonych tematów jest zalecane, ale na pewno nie ko…

Herbata w Zentangle®

We wcześniejszej notce pisałam o zastosowaniu akwareli w Zentangle®. Tym razem proponuję zastąpienie farby naparem z herbaty, efekty są na prawdę ciekawe, poza tym zazwyczaj każdy ma ją w domu. W tym przypadku nie jest istotny smak i aromat, do barwienia nadają się ekspresówki. 


Jak przygotować herbacianą farbę?

Przede wszystkim musisz zdecydować się jaką herbatę wybrać. Polecam głównie czarne, mają intensywny odcień. Świetny jest też rooibos, sama lubię go stosować w swoich pracach, co widać na zdjęciach. Piękny bursztynowo-czerwony kolor ładnie prezentuje się w połączeniu z białym papierem i czarnym tuszem.

Wygodne jest stosowanie herbat ekspresowych, nie ma potrzeby filtrowania naparu. A sam napar przygotujesz prawie tak samo jak herbatę do picia, wystarczy jedną lub dwie saszetki zaparzyć małą ilością wrzątku i odczekać. Jak długo? Najlepiej aż herbaciana farba całkiem ostygnie, albo jeszcze dłużej.

Proponuję trzy metody barwienia kartoników do Zentangle®.

Herbaciane kleksy - nanieś…

Herbaciane zakładki do książek

Zgodnie z obietnicą, przyszedł czas na herbaciane zakładki do książek. A może inaczej? Zakładki dla herbaciarzy?



Postanowiłam wykorzystać mocny napar herbaciany (prawie) jako barwnik tła. Ponieważ pisałam już wcześniej na ten temat, między innymi we wpisie "Herbata w Zentangle", nie będę powtarzać samego procesu barwienia. W tym przypadku odpowiednio przycięte kawałki  kartonu po prostu wykąpałam w naparze. Jak to często u mnie bywa, napar był z rooibosa.


W zależności od czasu kąpieli otrzymałam różne odcienie. A te fusy? Mogą pływać i nie muszą, pozostawione na papierze dają wyraźniejsze zacieki. Są one widoczne przy krótszym czasie moczenia, nie więcej niż minuta. Przy dłuższym czasie papier jest już tak nasączony, ze śladów po fusach praktycznie nie ma.


Po wysuszeniu i rozprostowaniu, papier wygląda tak:


Baza do zakładek jest, można dekorować, rysować, obklejać...

W moich zakładkach wykorzystałam wszystko to, co wpadło w rękę. Warto mieć w domu skrzynkę ze skarbami. Pozos…