Przejdź do głównej zawartości

Smaki Herbaty w nowej odsłonie

Razem z mężem jesteśmy pasjonatami i wielbicielami dobrych herbat. Doceniamy nie tylko wspaniałe smaki i aromaty tego złocistego (lub podobnego) napoju, ale również jego wpływ na samopoczucie. Lubimy poznawać nowe smaki, czasem eksperymentujemy z różnymi mieszankami i dodatkami.

Był taki czas, kiedy sporo pisaliśmy o herbatach. Mąż aktywnie tworzył stronę internetową, ja z kolei pisałam coś na blogu. Rozwijała się współpraca, dzięki której mieliśmy okazję próbować wyjątkowych herbat z całego świata. To był wspaniały czas i nie tylko ze względu na herbaty.


Później przyszły pewne zmiany (jak to u mnie w zwyczaju) i większość tekstów trafiła do domowego archiwum komputerowego. Ważne jednak, że nie trafiła nieodwracalnie do kosza. Zdarzało się, że musiałam do tego archiwum zaglądać bo ktoś napisał do mnie maila, w sprawie któregoś wpisu (najczęściej chodziło o przepisy), który był, a teraz go nie ma.  Oczywiście odpowiadałam, przesyłając odpowiedni tekst. W końcu doszliśmy z mężem do wniosku, że szkoda trzymać to wszystko tylko w komputerze, tylko dla siebie. I tak powstał herbaciany blog w nowej odsłonie.

Blog "Smaki herbaty" na dzień dzisiejszy to głównie wcześniejsze teksty (ponad 200), ale mam nadzieję, że uda nam się pisać nowe, zwłaszcza, że nadal lubimy smak dobrej herbaty. Od czasu do czasu lubimy też coś do herbaty, dlatego znalazły się tam przepisy na małe co nieco. 

Na blogu znajdziecie wpisy dotyczące nie tylko herbat z górnej półki, są też o popularnych, które spotkać można na sklepowych półkach. Oceniamy je, krytykujemy, czasem chwalimy. Polecamy ciekawe dodatki do herbat, bo często jest tak, że smak gorszej można znacznie poprawić przez dodatkowy składnik. Mogą to być zioła, przyprawy czy suszone owoce.

Pewną nowością mogą być cytaty z książek. Oboje z mężem sporo czytamy i to nie tylko o herbacie. Na blogu już znajdziecie cytaty i myśli dotyczące tego wspaniałego napoju, ale w planach mam wstawianie fragmentów z różnych aktualnie czytanych książek, najczęściej zwykłej beletrystyki.

Jeśli chcecie być na bieżąco z nowymi wpisami warto śledzić nas wykorzystując dostępne możliwości. Osobiście korzystam z Feedly, gdzie zawsze mam informacje o nowych wpisach na obserwowanych stronach czy blogach. Bardzo praktyczne i wygodne, polecam. Poza tym będę starała się umieszczać informacje na FB - Herbaciany salonik Deni, bo przecież herbatę mam w nazwie strony, oraz na oddzielnej tablicy Pinteresta. Tyle jeśli chodzi o wpisy, zdjęcia pewnie pojawiać się będą w innych serwisach społecznościowych, do których linki znajdziecie na blogu.

A teraz proponuję filiżankę smacznej herbaty i odwiedziny na herbacianym blogu. Serdecznie zapraszamy.

blog smaki herbaty

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ