Dźwięki - co mi gra po przerwie

Ostatnio tak się jakoś składało, że rysowałam więcej małych płytek Zentangle, zaniedbując nieco prace na większym formacie. Czy to źle? Nie, nikt nie tworzy, a przynajmniej nie powinien, na akord. Realizując hurtowe zamówienie jest się po prostu rzemieślnikiem.

Nic na siłę. Jeśli brakuje tak zwanej weny, siedzisz przy stole, ostrzysz kredki, by na drugi dzień znowu ostrzyć te same kredki... daj sobie spokój, zrób coś innego. Tworzyć, kiedy przychodzi na to ochota, to chyba najlepsze, co można sobie samemu zaoferować. Ja tak właśnie robię, a idealnym zamiennikiem, w momentach kryzysu, jest klasyczne Zentangle. Polecam wszystkim twórcom, nie tylko rysującym. 

Po pewnej przerwie, spowodowanej różnymi zrządzeniami losu, w końcu wyciągnęłam z szafy większy arkusz papieru i zaczęłam rysować. Nie miałam żadnej wstępnej koncepcji, planu, celu. Tak  na prawdę chciałam przetestować kredki Derwent Graphitint, o których kilka słów znajdziecie na końcu wpisu. A ponieważ u mnie zazwyczaj dominuje jednak tusz, na powstającym rysunku kolorowe fragmenty są dość ograniczone. 

Rysowałam tak, jak prowadziła ręka. Najpierw ogólny zarys całości, później szczegóły. Tu coś dodałam, tam zakreskowałam... Czas mijał niezauważenie i może o to właśnie chodziło? 

Kiedy całość w miarę mnie zadowalała, przyszedł czas na wypróbowanie nowych kredek. Przy ostatnim zamówieniu dorzuciłam kilka sztuk do koszyka, tak z czystej ciekawości. Nie będę ukrywać, że ciekawość mam wielką i chętnie dodałabym do listy... sporą część całego sklepowego magazynu. Cieszy mnie możliwość zakupu na sztuki. Po co kupować całe pudło kredek, jeśli nie będą mi odpowiadać?


Derwent Graphitint, kolorowe, wodorozmywalne ołówki grafitowe angielskiej firmy Derwent

Ołówki rysunkowe Graphitint, stanowią połączenie grafitu rysunkowego i kolorowego pigmentu. W ten sposób tworzą one unikalną gamę kolorów, naturalne odcienie brązu, zieleni, błękitów i szarości. 
Dostępne są w 24 kolorach, mogą być używane na mokro lub na sucho. 


Kiedy stosuje się technikę na sucho, kolory są bledsze, dopiero użycie wody powoduje większe nasycenie pigmentu. Jest ono znacznie bardziej intensywne niż w przypadku klasycznych kredek akwarelowych. Oczywiście odcienie również inne, a to ze względu na dodatek miękkiego grafitu. 

Firma Drewent przygotowała wzornik, widać na nim intensywność kolorów, szczególnie w wersji na mokro.  Przy okazji widać pełną paletę braw. 

I dla porównania moja próbka koloru Ocean Blue.


Kredki Derwent Graphitint wydają się ciekawym uzupełnieniem rysunków w stylu Zentangle, ale i zwykłych szkiców czy innych rysunków tuszem. Rysuje się nimi bardzo miękko, można nakładać kilka warstw, mieszać kolory. To wyjątkowe i niepowtarzalne kredki, z bardzo oryginalną paletą kolorów. A pierwszą próbkę, z niewielkim i wykorzystaniem tych kredek, widać w całości poniżej.


Jestem zadowolona z kredek i prawdopodobnie, w niedalekiej przyszłości, skuszę się na cały zestaw. Spodobała mi się dość oryginalna paleta barw, szczególnie w wersji na mokro. 


Komentarze

  1. Och, Danusiu, cieszę się bardzo, że napisałaś coś o tych kredkach.
    Mnie tez kuszą, wahałam się, ale skoro Ty polecasz to zakupię zapewne. Mają naprawdę piękne, nietypowe (jak na kredki akwarelowe) kolory.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie prezentują się te kredki na mokro. Pozdrawiam Danusiu.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna paleta kolorów! Nie miałam nigdy do czynienia z kredkami akwarelowymi ani innymi, które można rozprowadzać wodą. Efekty są interesujące, może kiedyś spróbuję... a te kolory są bardzo kuszące, więc może wybór padnie na zestaw, który pokazałaś.
    Przepiękny rysunek, jak zwykle, Danusiu! Twoja wyobraźnia zawsze potrafi mnie zaskoczyć i od nowa zachwycić :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czystym sumieniem polecam Małgosiu, ciekawe efekty.

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Zrób sobie notes - darmowe wzory kartek

Co to jest Zentangle?

Jak zrobić zakładkę do książki krok po kroku