Przejdź do głównej zawartości

Herbata i Zentangle - nowe zakładki do książek

Tak moi drodzy, sowy aktualnie odpoczywają, w zaciszu mojej pracowni. Och jak to zabrzmiało, w pracowni! Jeśli uznać za nią biurko, to właściwie nazwa może być. To już nie te czasy kiedy miałam 180 metrów kwadratowych do dyspozycji, ale i tak zdecydowanie lepiej. Poza tym sowy nie muszą mieszkać w ścisłym centrum miasta, teraz mają bliżej do trenów zielonych i oby tak zostało.

Póki co mamy trochę zieleni w pobliżu. Jednak patrząc jak wycinane są drzewa by w ich miejscu pojawił się beton, nie wiem jak długo taki stan się utrzyma. Wielka szkoda, że dorośli ludzie często mają mniejszą wiedzą na ten temat niż dzieci. Cała nadzieja w następnych pokoleniach, tylko czy uda się w miarę szybko nadrobić wcześniejsze straty?

Wracam jednak to tematu, czyli radosnej twórczości na niewielkim biurku. W przerwach pomiędzy uzupełnianiem kolejnych stron mojego kalendarza, paćkaniem w art journalu, czy rysowaniu kart ATC, zrobiłam kolejne zakładki. Nie obyło się bez recyklingu, w dodatku herbacianego. Zażyte torebki herbaciane po raz kolejny posłużyły mi jako malarskie "płótno". 

Zakładki mają numery (dla łatwiejszego rozeznania): 60, 59, 58

Wykorzystałam gruby papier akwarelowy, z wyraźną teksturą. Fragmenty torebek, tym razem sporo większe, nieco pomalowałam farbami, czego tym razem nie pokażę bo zapomniałam zrobić zdjęcie. Później przyszedł czas na rysunek cienkopisami Pigma Micron. 

Rysowanie na herbacianej torebce, w dodatku przyklejonej do papieru z teksturą, nie jest łatwe. Dlatego wzorki mają sporo niedociągnięć, ale kto powiedział, że muszą być idealne? To nie jest rysunek komputerowy a odręczny. 






Czujecie już wiosnę? Oj niech już przychodzi do nas, żeby można było pojechać na działkę. Dość tego siedzenia w domu. 


Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.ツ
Mam nadzieję, że mój wpis był pomocny. Jeśli Twój komentarz będzie wymagał odpowiedzi, postaram się to zrobić jak najszybciej. A może chcesz poczytać coś innego? Na blogu jest cała masa materiałów.

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ