Przejdź do głównej zawartości

Dzień niespodzianek

Wczoraj był przyjemny dzień, który dodatkowo przyniósł mi wiele radości w postaci dwóch niespodzianek. A ja bardzo lubię niespodzianki, zwłaszcza takie piękne.

Kiedy zajrzałam do skrzynki pocztowej od razu pojawił się na mojej twarzy uśmiech, bo znalazłam tam znacznie więcej niż reklamy okien. Swoją drogą jaka szkoda, że tradycyjne listy i kartki całkiem odchodzą w zapomnienie. Częste sprawdzanie skrzynki na listy, oczekiwanie.... miało to swój urok. 

No ale do rzeczy. Przede wszystkim pragnę tu podziękować za niespodzianki i jednocześnie pochwalić się nimi. Pierwsza przesyłka od Moniki z uroczą kartką i przepięknymi zakładkami do książek. Widziałam już haftowane zakładki na blogu Moniki, ale powiem Wam, że w realu wyglądają jeszcze lepiej. Są cudne i ta misterna praca. Podziwiam i dziękuję Moniko. Zrobiłaś mi wyjątkową niespodziankę! 


Druga przesyłka przyleciała z Francji od @betylesurunfil. Tym razem w ramach wymiany kartami ATC. To również była dla mnie niespodzianka bo wymiana miała miejsce w marcu, ale wyglądało na to, że pierwsza przesyłka zaginęła i Bety postanowiła wysłać drugą, o czym nie wiedziałam. A w przesyłce... sami widzicie. Wielkie dzięki za piękne karty ATC. 


Bardzo ucieszyły mnie te niespodzianki, a tak przy okazji przypomniałam sobie, że dawno nie rysowałam kart ATC, o samym klasycznym Zentangle nie wspominając. Tak jednak jest, kiedy chce się więcej poznać, więcej spróbować, a czasu coraz mniej. 

Miłego dzionka, Deni

Komentarze

  1. Danusiu, ogromnie się cieszę, że moja przesyłka dotarła. Już się obawiałam, że zaginęła bez wieści. Z ogromną przyjemnością wyszywałam dla Ciebie te zakładki i miło mi, że Ci się podobają. Dużo słoneczka i uśmiechu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne prezenty dostałaś :). Masz rację, że tradycyjne listy mają niepowtarzalny urok :). Na drugim blogu czytałam relację z poradni - bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona z tej wizyty. Poczucie "zaopiekowania", bezpieczeństwa - to już samo przez się działa jak dobre lekarstwo. Mam nadzieję, że da to także bardziej wymierne i widoczne pozytywne efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Małgosiu, zaufanie do lekarza i jego odpowiednie podejście do pacjenta to już duży krok w dobrą stronę. 🙂

      Usuń
  3. super niespodzianka:) Zakładki śliczne, a karty ATC bardzo ciekawe. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.ツ
Mam nadzieję, że mój wpis był pomocny. Jeśli Twój komentarz będzie wymagał odpowiedzi, postaram się to zrobić jak najszybciej. A może chcesz poczytać coś innego? Na blogu jest cała masa materiałów.

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ