Przejdź do głównej zawartości

Rysunkowy misz masz, czyli ostatnie twory

Ostatnio bardziej koncentruję się na rysowaniu w sensie twórczego relaksu. Jest to dla mnie zdecydowanie ważniejsze, a biorąc pod uwagę, że naprawdę działa, tym bardziej skłania mnie do sięgnięcia po cienkopisy i pędzle. 

Jeśli mowa o twórczym relaksie czy nawet arteterapii, najwygodniejszym dla mnie formatem jest połówka A4, czyli papier o wymiarach 148x210 mm. Zrezygnowałam z typowego formatu Zentangle, bo wygląda na to, że potrzebuję więcej miejsca. nawiasem mówiąc nie tylko w przypadku rysowania.  ヅ

W ostatnich rysunkach nie trzymam się sztywno żadnej z poznanych metod, mieszam i sięgam po to, co mi akurat w danym momencie odpowiada. Nie staram się utrzymywać jednego stylu. Generalnie to ja się nie staram tak ogólnie. 


Zazwyczaj większość rysunków, nawet tych bardziej nabazgranych, prezentuję na Instagramie, ale od czasu do czasu i na blog coś trafia. Na Insta (na blogu też) zauważyłam bardzo duże zainteresowanie neurografikami i zastanawiam się nad powodem. Metoda nagle staje się tak bardzo popularna? W Polsce chyba jeszcze nie? A zresztą nie wiem, nie śledzę tak dokładnie tematu.  
 

Z mojej strony na pewno nie grozi Wam żaden odpłatny kurs. Darmowy zresztą też nie. ヅ Jedyne na co Was narażam, to oglądanie moich rysunków i być może  podjęcie samodzielnej próby rysowania? Och, byłabym bardzo usatysfakcjonowana, gdyby ktoś pod wpływem moich prac i luźnych uwag, podjął temat i złapał twórczego bakcyla. Cala byłabym... happy!

Nie po raz pierwszy (i zapewne nie ostatni) chodzi mi po głowie pomysł przeniesienia się w całości na Insta, ale z drugiej strony ja sobie lubię trochę popisać. Tak jak w realu jestem zazwyczaj milczkiem, tak przed komputem bierze mnie na "gadanie", ale tylko pisemne. Być może wynika to z małej siły przebicia w towarzystwie gaduł oraz introwertycznej osobowości. Tu nie muszę się "przebijać", nikt mi nie przerywa i teoretycznie mogę uznać, że wysłucha/przeczyta do końca. 

Na Instagramie też można dużo pisać i nawet dobrze wpływa to na oglądalność, ale jestem starej daty i mam swoje przyzwyczajenia. Zawsze podobała mi się forma bloga i prawdopodobnie to się już nie zmieni. 



W pewnym momencie życia przychodzi taki moment, że zmieniają się priorytety. Tak często powtarzane "muszę" zmienia się na "mogę". 

Miłego dnia, Deni

Komentarze

  1. Wiesz Danusiu, że ja nawet spróbowałam cosik nabazgrać wzorując się na Twoich kursikach powstawania rysunku. Mam jedną zakładkę i jeden rysunek, ale stwierdzam, że wyobraźni w tym kierunku nie mam żadnej, więc to nie dla mnie. Pozostanę więc przy hafcie i podziwianiu Twoich prac ;) Zrobię zdjęcia i wyślę Ci meilem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze zachęcam do rysowania, ale powiem Ci Moniko, że jeśli miałoby się to odbywać kosztem haftu... to sama nie wiem. Trochę szkoda, bo robisz to fantastycznie! A fotek jestem bardzo ciekawa. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.ツ
Mam nadzieję, że mój wpis był pomocny. Jeśli Twój komentarz będzie wymagał odpowiedzi, postaram się to zrobić jak najszybciej. A może chcesz poczytać coś innego? Na blogu jest cała masa materiałów.

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ