Książki w azjatyckich klimatach

Książki o kulturze azjatyckiej, od czasu do czasu, pojawiają się w na moich półkach. Zazwyczaj nie są to pozycje pisane przez naukowców, znawców tematu, najczęściej traktują o życiu i pisane są przez życie. Jednak w każdej z nich znajduje się wiele ciekawych informacji, szczególnie dla osób interesujących się krajami azjatyckimi i oczywiście tematyką herbacianą. Bo tak się często składa, że czytając o Chinach, Japonii, prawie zawsze, choćby w małym fragmencie, pojawia się czarka herbaty.

Ikigai. Japońska sztuka szczęścia” Ken Mogi

Od wydawcy: Zapomnijcie o hygge. Teraz wszystko kręci się wokół IKIGAI. „The Times”
Było już work life balance, slow life i hygge. Teraz czas na ikigai – japońską filozofię szczęścia.

To są fakty, a nie chwyt marketingowy – Japończycy zajmują czwarte miejsce na świecie pod względem długości życia, a Japonki drugie. Zawdzięczają to IKIGAI, które nazywają „powodem, dla którego chcesz rano wstać z łóżka”. IKIGAI jest obecne w ich codziennym życiu, w karierze zawodowej, w związkach, w rodzinie i w każdej czynności, którą wykonują. – więcej o książce

Ocena: 8/10

Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 208

 

„Nic nie zdarza się przypadkiem” Tiziano Terzani

Od wydawcy: Historia tej podróży nie jest dowodem na to, że nie ma lekarstwa na pewne choroby i że wszystko, co uczyniłem, szukając go, niczemu nie posłużyło. Przeciwnie: wszystko, łącznie z samą chorobą posłużyło bardzo wielu rzeczom. W ten sposób byłem zmuszony zrewidować moje priorytety, zastanowić się, zmienić perspektywę, a przede wszystkim zmienić życie. 

Moja opinia tutaj

Ocena 9/10

Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 718

Chiny w dziesieciu slowach okladka„Chiny w dziesięciu słowach” Hua Yu

Od wydawcy: Czy można opowiedzieć Chiny za pomocą zaledwie dziesięciu słów? Yu Hua udowadnia, że nie potrzeba więcej. Dziesięć pojęć, na pozór niemających ze sobą nic wspólnego. Mao Zedong i podróbki, rewolucja i bujanie. Zabierają w fascynującą podróż po przeszłości i teraźniejszości, niby odległych, a jednak nierozerwalnie związanych.

Nigdy bym nie przypuszczała, że książka traktująca w dużym stopniu o polityce, gospodarce i kulturze, okaże się tak bardzo „strawna”. Nawet fakt, że nie wspomniano w niej o tradycjach i zwyczajach herbacianych, nie przekreślił jej. :) Książka napisana w dobrym stylu, ułatwia poznanie współczesnych Chin. Ach te podróbki, nie miałam pojęcia, że funkcjonują aż w takim stopniu. Jeśli choć trochę interesuje Cię, ta bardzo odmienna kultura, zachęcam do sięgnięcia po książkę. Moja ocena: 7/10

Wydawnictwo: Dialog
Liczba stron: 302

W Chinach jedza ksiezyc„W Chinach jedzą księżyc” Miriam Collee

Od wydawcy: Autorka, Miriam Collée, przez ponad rok pisała o swoim życiu w Chinach na blogu. Zebrane materiały posłużyły jej do napisania książki o życiu codziennym w Państwie Środka. Napisana dowcipnie z zacięciem dziennikarskim. Sama śmieje się, że w Chinach przetrwała dzięki poczuciu humoru, miłości i chińskiemu piwu.

Niesamowicie zabawna powieść, która przeniesie Was do dalekiej Azji, gdzie poznacie zabawne perypetie Miriam i Tobiasa.

Świetna książka, nie tylko dla zakręconych na punkcie herbaty, Chin itp. W zabawny sposób poznajemy odmienną kulturę i sposób życia.Gorąco polecam!

Moja ocena: 9/10

Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 304

Ostatnni kucharz chinski„Ostatni kucharz chiński’ Nicole Mones

Od wydawcy: Dziennikarka kulinarna Maggie McElroy jest pogrążona w bólu po przedwczesnej śmierci męża. Na wieść, że w Chinach prawdopodobnie wychowuje się jego nieślubne dziecko, postanawia zbadać sprawę. Podróż zbiega się z propozycją napisania o wschodzącej gwieździe tamtejszej sztuki kulinarnej, Samie Liangu. W Państwie Środka Maggie próbuje odnaleźć córkę męża, a jednocześnie, dzięki Samowi, potomkowi słynnych kucharzy, poznaje tajniki chińskiej sztuki kulinarnej, której filozofia i uroki zmieniają jej życie… Czytelnik otrzymuje nie tylko wciągającą fabułę, lecz także mnóstwo ciekawych informacji o kuchni, kulturze i dziejach Chin.

Opis na blogu: Ostatni kucharz chiński
Moja ocena: 9/10

Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 304

W Japonii czyli w domu„W Japonii, czyli w domu” Rebecca Otowa

Od wydawcy: „W Japonii, czyli w domu” to historia Amerykanki, która przeniosła się z rodzinnej Kalifornii na japońską prowincję i tam wyszła za mąż, stając się częścią japońskiej rodziny o długim, liczącym ponad 350 lat rodowodzie. Zamieszkała w rodzinnej posiadłości męża i poświęciła się prowadzeniu domu. W swej książce opowiada o tym, czego odwiedzający Japonię turyści zazwyczaj nie mają szans dostrzec i doświadczyć: o codziennym życiu w zgodzie z wielowiekową tradycją, rodzinnych i sąsiedzkich relacjach, swoistej japońskiej przyrodzie i… duchach, z którymi przyszło jej dzielić nowy dom. Wspominając najważniejsze zdarzenia ze swojego pobytu w Japonii, pokazuje zarazem jak zmieniło się jej dotychczasowe postrzeganie świata i jakie zmiany zaszły w sposobie życia współczesnych Japończyków.

Błyskotliwa, pełna ciekawostek opowieść o prawdziwej Japonii i jej mieszkańcach, gdzie liczy się harmonia i niezmienne od wieków zasady współżycia pod jednym dachem. To także frapująca rzecz o asymilacji kulturowej, nie do końca jednak możliwej…

Opis na blogu: W Japonii, czyli w domu
Moja ocena: 8/10

Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 192

Zaprosic ksiezyc„Zaprosić księżyc” Irena Sławińska

Od wydawcy: Ludzie zaznajomieni z chińską kulturą, między innymi sinolog i podróżniczka Elżbieta Dzikowska, są zachwyceni autentycznością książki. Obserwując dorastanie Nefrytki, a później jej córki Słodziutkiej nie dość, że zacieśniamy z bohaterami więzi, ale przede wszystkim dowiadujemy się o przepięknych, czasem wręcz niewiarygodnych i niesamowitych dla nas formach rytuałów, które tak ważne są w Państwie Środka. Poznajemy ceremonię ślubu i wesela, przychodzenia na świat dziecka, ale również śmierci. Uczestniczymy w uroczystościach urodzin, czujemy wręcz zapachy orientalnych potraw, celebrujemy picie herbaty. Obserwujemy zmianę statusu społecznego bohaterów, ale też ich przemijanie. Wszystko to niepozornie oplata wspaniała chińska kultura, która z kartki na kartkę staje nam się coraz bliższa.

Opis na blogu: Zaprosić księżyc
Moja ocena: 8/10

Wydawnictwo: Rosikon Press
Liczba stron: 248

Pasazerka ciszy„Pasażerka ciszy” Fabienne Verdier

Od wydawcy: Pasażerka ciszy to zapis dziesięciu lat spędzonych w Chinach – opowieść o wstrząsającej rzeczywistości tego kraju, o chińskiej sztuce i filozofii, o malarstwie, o duchowym i artystycznym rozwoju autorki. W 1983 roku dwudziestoletnia Fabienne Verdier, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Tuluzie, pojechała do Chin, aby studiować malarstwo i kaligrafię. To, co tam zastała, zupełnie rozminęło się z jej oczekiwaniami. Rewolucja kulturalna i komunistyczne rządy zniszczyły tradycję i zdeprawowały umysły. W odczłowieczonym świecie, gdzie sztuka podporządkowana jest wymogom ideologii, na pierwszy rzut oka nie pozostało nic z dawnej wyrafinowanej kultury.
Poruszająca, poetycka opowieść o podróży, która ukształtowała osobowość znanej malarki, a zarazem zapis cennego doświadczenia etnograficznego.

Moja ocena: 8/10

Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 304

Cesarzowa„Cesarzowa” Pearl S. Buck

Od wydawcy: · jedna z ciekawszych powieści o Chinach amerykańskiej noblistki
· fascynująca opowieść o ostatniej wielkiej władczyni Chin – cesarzowej Tz’u Si, panującej w latach 1862-1908
· bardzo interesująco przedstawione tło obyczajowe, kulturowe i polityczne: ekspansja mocarstw zachodnich na Chiny, wewnętrzne zamieszki wstrząsające imperium, rewolucja tajpingów i rewolucja bokserów.

Opis na blogu: Cesarzowa
Moja ocena: 8/10

Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 496

Perla Chin„Perła Chin” Anchee Min

Opis z okładki: „Zanim zostałam Wierzbą, byłam nazywana Chwastem. Moja babka, Nainai, uparła się, że Chwast to najlepsze imię. Tata się z nią nie zgadzał. W wieku ośmiu lat byłam już doświadczoną złodziejką. Zaczęłam od kradzieży kadzidełak dla Nainai. I chociaż tata mnie krytykował, to jednak wiedział, że beze mnie rodzina umarłaby z głodu. Sprzedawła więc to, co ukradłam.

W książce poznajemy życie noblistki Pearl Buck. NIe jest typowa biografia, ale wie możemy się dowiedzieć.
Moja ocena: 7/10

Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 384

Zycie jak w Tochigi„Życie jak w Tochigi. Na japońskiej prowincji” Anna Ikeda

Od wydawcy: Czy codzienność w ojczyźnie nowoczesności i wynalazku jest prostsza niż gdzie indziej? Czy łatwo znaleźć męża Japończyka? Co Japończycy określają mianem „egzotycznego ślubu”? Czym się wyróżniają japońskie trzylatki? Anna Ikeda odsłania uroki (ale i mankamenty) życia w Kraju Kwitnącej Wiśni. O braku centralnego ogrzewania, kąpieli z odzysku, rynku matrymonialnym, japońskich przedszkolach, a także o bóstwach, tradycji i stereotypach pisze Polka, która wybrała życie na Dalekim Wschodzie. Autorka nie zanudza wiadomościami encyklopedycznymi, ale żartobliwie opowiada o tym, co wypada, a czego nie wypada robić, czego oczekują Japończycy od gaijnów, czyli obcokrajowców, i co właściwie robi tam Polka. Życie jak w Tochigi to pouczająca lektura, napisana lekko, z humorem, ale też z ogromnym szacunkiem dla innej kultury.

Moja ocena: 6/10

Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 320

Wszystkie kwiaty Szanghaju„Wszystkie kwiaty Szanghaju” Duncan Jepson

Od wydawcy: Dla młodych Chinek mieszkających w Szanghaju lat 30 XX wieku, obowiązek zawsze był ważniejszy niż osobiste pragnienia Dla Feng oznacza on zaaranżowane przez rodziców małżeństwo z bogatym biznesmenem. W zamkniętym światku państwa Sang – gdzie publicznie celebruje się tradycję, a w zaciszu domowym okrucieństwo – wypełnienie obowiązku jest równoznaczne z wydaniem na świat męskiego potomka, dziedzica i następcy rodu.

Żyjąc w złotej klatce, Feng czuje się coraz bardziej rozżalona i planuje wzięcie odwetu za zły los. Refleksja i opamiętanie przychodzą dopiero po latach. Tymczasem Chiny zalewa gwałtowna i bezlitosna fala rewolucji.

Moja ocena: 7/10

Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 272

chinskie lalki„Chińskie lalki” Lisa See

Od wydawcy: „San Francisco, rok 1938. Trwają przygotowania do otwarcia wielkich targów i choć oddali dobiegają odgłosy nadciągającej nad Europę wojny, miasto kipi życiem. Trzy młode kobiety z bardzo różnych środowisk spotykają się przypadkiem w ekskluzywnym nocnym klubie Forbidden City. Przyjaźń, która nawiązuje się między nimi od pierwszej chwili, jest oparciem w niepewnych czasach. Gdy ich wstydliwe tajemnice wychodzą na jaw, a niewidzialne nici wiążą je ze sobą jeszcze mocniej, dziewczęta odnajdują w sobie siłę i hart ducha niezbędne, by odważyć się spełnić swoje marzenia. Jednak po ataku Japończyków na Pearl Harbor Amerykę ogarniają podejrzliwość i paranoja, które mogą złamać życie bohaterek, a wstrząsająca zdrada nieodwracalnie zmienia wszystko…”

Chyba najsłabsza powieść autorki? Nie zachwyciła mnie, ale na półkę pasuje. Może innym bardziej się spodoba?
Moja ocena: 5/10

Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 400