Posty

Śpiące anioły

Obraz
Nie pierwszy to raz powstają u mnie całe serie tematyczne. Jak rysowałam Zentangle były klasyczne kwadratowe kartoniki z wzorami, później pojawiły się ptaki dziwaki , uliczki pewnego miasteczka, a całkiem niedawno tak zwane neuroeye .  Mogłabym jeszcze jakieś przykłady podawać, ale chyba nie jest to ani ważne, ani konieczne. Faktem jest to, że serie bywały i jak widać pojawiają się nadal. Nawet nie macie pojęcia jak mnie to cieszy.  Śpiące anioły to kolejna seria rysunków, w pewnym stopniu wywodząca się z wcześniejszych technik, ale mająca coraz mniej wspólnego z Zentangle czy noeuroartem . Co mają wspólnego? Na pewno narzędzia, czyli cienkopisy i farby akwarelowe, a właściwie częściej kredki akwarelowe.  Dlaczego śpiące anioły. Takie było początkowe założenie i dlatego przy nim zostałam. Jednak idąc za Waszymi sugestiami, mogą to być anioły marzące, zamyślone, a nawet przekazujące pozytywną energię. Nie będę teraz na siłę dorabiać tutaj do nich jakiejś teorii czy historii, bo anioły

W odcieniach szarości

Obraz
Powstały kolejne grafiki nawiązujące do szeroko rozumianego "neuro", jednak nie tego analogowego rysowanego i malowanego przy pomocy pisaków i farb. Tym razem to nie tylko wersja cyfrowa, ale również kolory zminimalizowane prawie do szarości.  Ktoś, kto zna moje prace, może skojarzyć niektóre z grafik z moimi rysunkami. Nie będę ukrywać, że punktem wyjściowym dla kilku z nich były właśnie moje wcześniejsze rysunki mniej lub bardziej "zentanglowe". Na koniec, żeby nie było tu tak całkiem szaro, jeszcze coś z małym dodatkiem koloru.   Na dzisiaj to już wszystko, niech zamiast mnie przemawiają obrazy. Więcej tego typu grafik znaleźć można na stronie "Rzeczy wyjątkowe" lub jeśli wolisz w serwisie Flickr . Przypomnę jeszcze, że na FB nie mam już stron fanowskich, jedynie profil osobisty, choć i na nim bywam milcząca. Prawdę mówiąc jestem tam jeszcze głównie z powodu przynależności do dwóch interesujących mnie grup.  Wszystkiego dobrego, Deni

Uniwersalny dziennik - notes do druku

Obraz
Obiecywałam, że będą pojawiać się nowe pliki w Cafe Boxie i są, a właściwe jest. Jeden, ale rozbudowany, tak aby każdy był zadowolony. Pisząc "każdy" ma na myśli osoby, które chcą samodzielnie złożyć swój dziennik lub notes, z gotowych do wydruku stron.  Zrób sobie notes, tak jak chcesz Kupując gotowy notes, z przeznaczeniem na dziennik, bullet journal czy jeszcze coś innego, jesteśmy zdani na to, co producent w nim umieścił. Nie wiem jak to wygląda u Was, ale ja prawie zawsze miałam jakieś zastrzeżenia co do zawartości. Jak było jedno, to drugiego mi brakowało, albo za mało było stron pustych itd. Nie wiem, może ja za bardzo wybrzydzam albo po prostu... lubię sobie sama coś zrobić. :)  Wiem jednak, że wiele jest takich osób, które lubią własnoręcznie przygotować notesy czy różne dzienniki. Najczęściej dotyczy to pięknej, ręcznie wykonanej okładki, ale są też takie osoby, które robią samodzielnie wszystko, od A do Z, nawet z papierem włącznie. To jest godne podziwu!  Taki dzi

Moc jednego anioła

Obraz
Niedawno ktoś postanowił zaadoptować jednego anioła z moich rysunków. Z jednej strony cieszyłam się bo wiedziałam, że idzie w dobre ręce i nie grozi mu krzywda, z drugiej... troszkę mi smutno było go oddawać. Znając swoje możliwości obawiałam się, że już podobnego nie narysuję.  Fakty są takie, że trudniej jest mi rysować takie dokładne i staranne "zentanglowe" wzorki. Zdarzają się jeszcze takie chwile i mam nadzieję, że nadal będą, ale poza samą umiejętnością brakuje mi cierpliwości. Zresztą dotyczy to nie tylko rysowania. To na pewno widać w moich ostatnich rysunkach, a szczególnie kiedy jednak próbuję wstawiać do nich trochę wzorów. Zupełnie nie przejmuję się jakimiś niedokładnościami. Może dlatego anioła było jednak żal oddawać. Dla przypomnienia, tak wyglądał.    Skoro już odleciał... pomyślałam, a może spróbuję jeszcze jednego narysować? Zrobiłam to i efekt końcowy zaskoczył mnie. Okazało się bowiem, że mogę obejść się bez "zentanglowych" wzorów. Co prawda odr

Habit tracker/dziennik nawyków - do druku

Obraz
W innym miejscu polecam korzystanie z dzienników nawyków (habit tracker) bo sama to robię. Moim zdaniem bardzo przydatne kiedy zachodzi potrzeba wyrabiania dowolnych nawyków. Oczywiście chodzi o te dobre nawyki, chociaż i w przypadku złych też się "tracer" przydaje. Przyjemnie jest spojrzeć na zestawienie dni, w ktorych udało się uniknąć tego złego. To świetnie motywuje!  Korzystam z dziennika nawyków w celu wyrąbania sobie regularnych, codziennych ćwiczeń. Muszę to robić aby choroba nie postępowała zbyt szybko. Poza tym nawet dla zdrowego każdy ruch jest ważny.  Nie rozpisując się zbytnio o dzienniku nawyków, wspomnę tylko, że korzystać z nich można na dwa sposoby. Wersja papierowa, prawdopodobnie dla osób, które zdecydowanie preferują teksty/książki na papierze i nie przepadają z za cyfrowymi. Druga wersja, ta cyfrowa, to po prostu aplikacja na smartfony.   Natomiast tutaj przygotowałam kilka innych wersji "trackerów". Są trzy bardzo podobne do siebie dzienniki ko

Świąteczne życzenia

Obraz
 Moi Kochani, ten blog istnieje i jeszcze jakoś funkcjonuje dzięki Wam. Przecież gdyby statystyki pokazywały zero wejść, nie ciągnęłabym tego dla samej siebie. Nie ukrywam jednak, że prowadzenie bloga jest dla mnie dodatkową terapią w walce z chorobą Parkinsona . Ta walka, ta terapia, musi mieć jakiś cel, którym w tym przypadku jest prezentowanie różnych metod twórczych i zachęcanie do spróbowania.  Nie wiem jak długo uda mi się to ciągnąć i nie będę teraz o tym pisać, bo zbliżają się święta, odsuwam problemy, trudne myśli a może nawet decyzje. Teraz powinniśmy otoczyć się świąteczną atmosferą i cieszyć ze zbliżających spotkań z rodziną.  Chciałabym w tym miejscu podziękować wszystkim, którzy tu i na Instagram zaglądają, czasem nawet komentują, a często dają te słodkie serduszka. 💓 To jest bardzo miłe i jeszcze bardziej mobilizujące do dalszej pracy. Pracy? Nie, to przecież jest przyjemność!  Dziękuje również wszystkim wspierającym mnie poprzez Fundację Avalon, za darowizny i 1% z pod

Mini kalendarz Zentangle

Obraz
Lada moment święta, więc krótko i z prezentem. Mam dla Ciebie mini kalendarz do druku! Szczególnie polecam go każdemu, kto polubił Zentangle. Nie wiesz o co chodzi? Koniecznie przeczytaj o Zentangle , to świetny i prosty relaks dla każdego,. Mini kalendarz do ćwiczeń Zentangle Mini razy dwa, bo po pierwsze jest mały, po drugie wymaga minimum rysowania, bo zaledwie raz w miesiącu. To dwanaście kartek z okienkiem na Twój rysunek.  Wydrukowane kartki możesz zostawić tak jak są, ewentualnie trochę obciąć na dole. To już zależy od tego co bardziej Ci odpowiada. Pozostawione pole na dole może ewentualnie służyć do notatek. Ja zdecydowałam się na najmniejszy format, czyli solidnie go poobcinałam.  Drukujesz, wycinasz i najlepiej jak zmontujesz w całość. Jak? A to już zostawiam Tobie. A może jednak podpowiedzi... Pierwszy sposób - sklej górne brzegi, tak jak to jest robione w bloczkach karteczek. Mocno ściskasz ze sobą i smarujesz górny brzeg klejem.  Sposób drugi - spinasz kartki dużym biurow