Posty

Książki - pierwsze półrocze 2019

Obraz
Poza rysowaniem nałogowo czytam książki. Recenzji na blogu nie piszę, bo zdecydowanie wolę czytać. Postanowiłam jednak podzielić się z Wami moimi typami na najlepsze książki pierwszego półrocza. 

Wybór jest zdecydowanie subiektywny. Zdecydowałam się na sześć tytułów, a prawda jest taka, że chętnie umieściłabym ich więcej. Biorąc jednak pod uwagę ilość przeczytanych książek, na coś trzeba było się zdecydować, aby nie tworzyć tu bardzo długiej listy.


Zainteresowanych zapraszam na mój profil na Instagramie.

"Życie za wszelką cenę" Lisa Genova

Przeczytałam już wszystkie książki Genovy i nadal mi mało. Każdy kolejny tom jest równie dobry jak poprzednie. To się po prostu świetnie czyta, nawet pomimo dość smutnych historii. Polecam!

Od wydawcy:
Richard to wybitny pianista. Jego błyskotliwa kariera i świetny wygląd sprawiły, że stał się egocentrykiem, który nie widzi nic, poza czubkiem własnego nosa. Tylko on tak mistrzowsko potrafi łączyć emocje z bezbłędną techniką. Tak było jeszcze…

Kolejne zakładki do książek

Obraz
Zaniedbałam nieco pisanie na blogu. Cóż, prawda jest taka, że niektóre media społecznościowe bardziej absorbują internautów, mnie również. Nie wiem czy era blogowa wkrótce nie skończy się, zostanie wchłonięta, czy raczej pożarta, przez Facebooka, Instagrama itp?

Być może takie dinozaury internetu, jak ja, podtrzymają tradycję. Choć tak na prawdę na moją rolę, w tym temacie, nie ma co liczyć. Owszem piszę, ale nic na siłę, tylko tyle, na ile mam ochotę. Poza tym stan zdrowia często uniemożliwia mi spędzanie czasu przy komputerze, bo telefon jeszcze jakoś daję radę trzymać. Cienkopis też!

Skoro mało piszę to czy przynajmniej rysuję? Hmm... nie ma się czym chwalić. Większe formaty poszły w odstawkę, stać mnie jedynie na małe. Najczęstszej są to typowe płytki Zentangle, nie zajmujące wiele czasu, bądź, jak to miało miejsce w czerwcu, rysunkowe wyzwanie 30 dni Zentangle. Do tego dochodzą jeszcze zakładki do książek, których uzbierało się już całe pudełko. A mi ciągle mało, więc tworzę nowe…

Herbaciane zakładki do książki

Obraz
Ostatnie dni opałów skutecznie zniechęcają mnie do rysowania czegokolwiek. Dobrze, że przynajmniej kontynuuję własne, trzydziestodniowe wyzwanie. Nie ma z tym wiele pracy, a cienkopis trzeba jednak wziąć do ręki.

Od zawsze źle znosiłam upały, niektórzy twierdzą, że to przez boreliozę. Krętki nie lubią wysokich temperatur. Nie wiem ile w tym prawdy, ale wiem, że ja zdecydowanie wolę chłód. Tak jak niedźwiedzie zasypiają na zimę, tak ja zasypiam latem. Unikam wszelkich prac, a najchętniej spędzam czas z książką.


Zazwyczaj czytam ebooki, mam do nich łatwiejszy dostęp, bez wychodzenia z domu. I tak, dość paradoksalnie... lubię robić zakładki do książek. :)
Zakładki do książek z herbacianych saszetek Nazbierało mi się trochę herbacianych saszetek i wymyśliłam, że zrobię kolejne zakładki. Tego nigdy za dużo, poza tym można zawsze zrobić z nich miły dodatek do prezentu.


Złożone saszetki kształtem przypominają zakładki do książek. Są jednak nieco zbyt delikatne i wiotkie, dlatego postanowiłam…

Jak sprawić aby rysowanie Zentangle było przyjemnością

Obraz
Zaczynając przygodę z rysowaniem na małych kartonikach, warto poznać i wpoić sobie podstawowe zasady. Chcąc poznać ideę Zentangle, zawsze od tego zaczynaj. Z czasem, kiedy masz już większe doświadczenie, poznajesz więcej wzorów, przychodzi taki moment, kiedy szukasz czegoś więcej.
Rysowanie Zentangle i jeszcze więcej przyjemności W Zentangle obowiązują pewne zasady, są one po to, aby łatwiej było zacząć rysowanie. Jednak z czasem warto te zasady zacząć łamać, pobudzać swoją kreatywność.


Na blogu już wielokrotnie sugerowałam... łamanie zasad.㋡ A konkretniej, proponowałam co zmienić, na czym i czym rysować oraz wiele innych. Dzisiaj postanowiłam zebrać najbardziej przydatne i sprawdzające się w praktyce sposoby na... jeszcze większą przyjemność. Co prawda rysowanie tangli nie zastąpi kostki/tabliczki pysznej(!) czekolady, ale dlaczego nie połączyć tych przyjemności?

Rysuj regularnie Aby rozwijać umiejętności rysowania, nie tylko w przypadku Zentangle, konieczne są regularne ćwiczenia. Nie…

Wyzwanie rysunkowe - 30 dni Zentangle

Obraz
Wyzwania rysunkowe cieszą się mniejszym lub większym zainteresowaniem. Najczęściej podejmują je osoby, które rysują, mniej lub więcej. Czasami podejmują je osoby, które utknęły w miejscu, nie mają weny, pomysłów, bądź po prostu ogarnęła je niemoc rysunkowa. Do tych ostatnich aktualnie sama się zaliczam.

Postanowiłam sama siebie zmobilizować. Niech to będą małe kroczki, zawsze coś. A tak przy okazji, proponuję tym, którzy jeszcze nie próbowali Zentangle, rozpoczęcie tej rysunkowej przygody od podjęcia mojego wyzwania. Oczywiście może je podjąć każdy.

Rysujemy przez 30 dni Zentangle Przygotowałam dla siebie, i być może dla Ciebie, planszę na której znajdziesz trzydzieści pól. Każde z nich musisz wypełnić dowolnym wzorem Zentangle. Zapewniam, że wypełnienie jednego pola to zaledwie kilka, może kilkanaście minut. Kto nie znajdzie tyle czasu, nawet będąc bardzo zapracowanym?

Tak, czas się znajdzie, gorzej z chęciami. Znam ten problem. Chociaż tak na prawdę... mam nawet chęci, a brakuje mi…

Rysowanie ekslibrisów z kodem QR

Obraz
Zgodnie z zapowiedzią, pozostaję w temacie ekslibrisów z kodem QR, ale tym razem ozdobionych odręcznym rysunkiem w stylu Zentangle.

Prawdę mówiąc zastanawiałam się czy stosowanie kodów QR ma w ogóle sens? Czy nie prościej podpisać książkę imieniem i nazwiskiem? Czy każdy w telefonie ma skaner kodów? I wreszcie, czy faktycznie trzeba oznaczać właściciela książki?


Na te wszystkie pytania musisz odpowiedzieć sobie sama. Wszystko zależy od tego czy chcesz zrobić coś ponad to, co jest niezbędne w codziennym życiu. Coś, co nie poprawi stanu twojego konta bankowego, nie przyniesie Ci sławy, nie będzie skutkowało zalewem polubień w mediach społecznościowych. Chociaż kto wie?

A może po postu zrobisz coś dla siebie, spędzisz miło i twórczo wolny czas?

Jak zrobić ekslibrisy w stylu Zentnagle, z kodem QR? W zasadzie ekslibrisy rysowane w stylu Zentangle nie muszą mieć żadnego kodu, ani nawet nazwiska właściciela książki. Dlaczego? Czy masz wśród swoich znajomych wiele osób zafascynowanych takimi …

Kod QR jako nowoczesny ekslibris

Obraz
Na blogu piszę zazwyczaj o rysowaniu, ale nie jest to moja jedyna pasja. Poza sztuką inspirowaną Zentangle, czy samym Zentangle, nałogowo czytam książki. A dzisiejszy wpis jest wprowadzeniem do połączenia rysowania, książek, tradycji i współczesności. Brzmi zawile? Cierpliwości, wszystko zostanie wyjaśnione, choć niekoniecznie w jednym wpisie.

Jakiś czas temu pisałam na blogu o ekslibrisach. Pokazywałam przykłady (nawet z elementami Zentangle), umożliwiałam pobranie darmowych wzorów do indywidualnego wykorzystania.

Bez względu na to jak duże jest zainteresowanie ekslibrisami, pociągnę temat dalej, ale nieco inaczej. Zacznę od propozycji oznaczania książek z własnego księgozbioru nieco bardziej nowoczesnym ekslibrisem. Może mniej pięknym, niż prawdziwe, wykonane przez artystów, ale za to prostym do samodzielnego przygotowania i przede wszystkim praktycznym. Każdy, kto pożyczał książki i nie doczekał się ich zwrotu, na pewno wie o co mi chodzi. Nie jest powiedziane, że ktoś celowo nie z…