Posty

Wyświetlam posty z etykietą zendoodle

Gra - Balansujące sowy

Obraz
W ostatnim trudnym dla mnie czasie, nawet rysowanie spadło na dalszy plan, ale nie znaczy to, że nic nie robię. Chyba tak nie potrafię?  A może jeszcze nie jest tak źle, jak może być? Oj za dużo tego "może", nie ma co zastanawiać się nad tym co będzie i bardziej być tu i teraz. Prawda? W ostatnich dniach moje miejsce twórczej pracy opanowały sowy. Nie pierwszy zresztą raz, teraz jednak w nieco innej formie. Zrobiłam dla wnuczki grę "Balansujące sowy". Prawdę mówiąc tego typu gier jest masa w sprzedaży, czasem nawet w tak niskiej cenie, że trudno pomyśleć - sama zrobię taką grę. Tyle, że nie zawsze chodzi o tanio. Przygotowanie takich gier jest formą terapii zajęciowej, później podczas grania można mówić o rehabilitacji. I jest jeszcze jeden argument, chyba najważniejszy - wnuczka i radość z zabawy. Myślę, że również wnuk przyłączy się do gry i jako starszy brat, poświęci nieco swojego czasu siostrze. Jak przebiega gra? Grę zaczyna najmłodszy uczestnik. Rzuca kostką,...

Kalendarz 2023 z autorskimi grafikami

Obraz
Przygotowałam dla Was specjalny i wyjątkowy kalendarz na 2023 rok. Umieściłam w nim moje autorskie grafiki, związane tematycznie z Zentangle.  W ostatnich latach twórczości to właśnie ta metoda zdominowała moje prace, inspirowała mnie do tworzenia nowych, mniej lub bardziej do niej podobnych. Poza komponowaniem wzorów na małych płytkach, co świetnie relaksuje, tworzyłam wiele rysunków "ZIA" (Zentangle Inspired Art).  Zentangle polubiłam od pierwszego kontaktu, można powiedzieć wzrokowego. Powoli rozwijałam temat na blogu, zachęcając Was do spróbowania. Z tego co wiem, są osoby, które udało mi się "zarazić" i  bardzo mnie to cieszy. Dostawałam od Was tak wiele ciepłych słów, polubień i instagramowych serduszek, że jeszcze bardziej mobilizowaliście mnie do pracy.  Dlatego dzisiaj prezentuję Wam minimalistyczny kalendarz z takimi właśnie ilustracjami. Kalendarz jest przygotowany do wydruku. Zalecam format 210 x 294 mm, drukarka ustawione na najlepszą jakość.  Kalen...

Jak zrobić stojak na telefon

Obraz
Postanowiłam zrobić sobie nowy stojak na telefon. Poprzedni już mi się znudził, a poza tym nie był przystosowany do ładowania. Czas na nowszy model.  Ponieważ zawsze królują u mnie papiery i kartony, nie musiałam długo zastanawiać się doborem materiałów. Pierwotnie chciałam zrobić stojak w kolorze czerni i czerwieni, ale okazało się, że czerwony karton "wyszedł". Mówi się trudno, są inne kolory, a w zasadzie jest ich mało. Motywem głównym są koty, czarne.  W trakcie pracy nie pamiętałam o dokładnym dokumentowaniu kolejnych etapów, stąd nie będzie dzisiaj dokładnej instrukcji, krok po kroku. Myślę jednak, że to co zaprezentuję będzie wystarczające. Na końcu wpisu znajdziesz odręczny szkic z wymiarami.  Główny element podstawki wykonany z grubej tektury i oklejony papierem eko z rysunkiem kotów.  Dwa "klocki" podtrzymujące telefon wykonane z paska kartonu, poskładanego i posklejanego. Można zrobić to z drewienek lub styropianu, okleić lub pomalować.  Dodatkowo prz...

Książki artystyczne

Obraz
Książka artystyczna – czy ma jakąś konkretną definicję?  Myślę, że jak to w sztuce bywa, jednoznacznej trudno się doszukać. Z całą pewnością są to dzieła wykonane w formie książki, albo w dużym stopniu przypominające książkę. Charakterystyczne jest również to, że powstają w niewielu egzemplarzach, a czasem są tylko unikatami.  Książki artystyczne (w jęz. angielskim, „artist’s book”) tworzą graficy, malarze oraz specjalizujące się w tej dziedzinie artystyczne zakłady introligatorskie. Prawdziwe perełki wykonane są ręcznie, na czerpanym papierze, który poza świetnym wyglądem zapewnia trwałość. Zszywane ręcznie, często bywają oprawione w skórę. Dzięki wszystkim tym zabiegom bywają prawdziwymi majstersztykami, cenionymi nie tylko przez bibliofilów.  Artyści tworząc swoje książki wykorzystują szeroki wachlarz materiałów, często bardzo oryginalnych. Bywają książki ceramiczne, rzeźbiarskie i nie zdziwiłabym się gdybym zobaczyła szklane. Niektóre z nich to jedynie wizualna p...

Mała księga ptaków

Obraz
Dawno nie pisałam na blogu co słychać u mojej ptasiej rodziny. Odpoczywa ode mnie, ale wszystko do czasu. Przypomniałam sobie o nich, a dzisiaj relacja. Tym razem ptaki dziwaki wystąpiły w nieco zmienionej szacie, bo przecież lubią stroić się w piórka. Sama szata to jeszcze nie wszystko, zmieniło się również otoczenie.  A teraz bardziej poważnie. Dzisiaj kilka słów na temat książek akordeonowych, które są ciekawym pomysłem na pewną formę małych albumów. Książki akordeonowe można złożyć i nie zajmują wiele miejsca, ale można też je rozłożyć na biurku czy okiennym parapecie i cieszyć się nim od rana do wieczora. Tu od razu moja propozycja - świetne rozwiązanie na świąteczną dekorację.  W Japonii w okresie Edo wielu podróżników prowadziło dzienniki swoich wypraw właśnie w takiej, wygodnej dla nich akordeonowej formie. Okazały się one znacznie praktyczniejsze niż wcześniejsze zwoje. Japońska nazwa tego typu książek, czy może raczej dzienników, to...

Klitoria ternateńska w roli farby

Obraz
Prezentując ostatni mój duży rysunek z aniołem, pisałam o klitorii, która  podobnie jak rooibos, posłużyła mi w roli farby. Dzisiaj kilka słów więcej o tym naturalnym barwniku.  Przede wszystkim pytanie dlaczego napary z roślin, zamiast akwareli? Powody mogą być różne, chęć eksperymentowania, oryginalność, czy wreszcie sprawy czysto techniczne. Jeśli użyć klasycznej akwareli i malować nią gotowy już rysunek, wykonany tuszem, pozostają  naloty i czerń już czernią nie jest. Najlepiej więc malować akwarelą szkic ołówkiem, dopiero później rysować tuszem. Jednak w przypadku cienkopisów, których używam, zdarza się ich "zatykanie" drobinkami z farby. Na szczęście odwracalne, można je ponownie rozpisać. W przypadku "herbat" tego nie ma i doskonale maluje się nimi na już narysowanych tuszem pracach. I oczywiście najważniejsza zaleta to bardzo oryginalne kolory.  Klitoria ternateńska, niebieska herbata, o wielu właściwościach leczniczych, sprawdza się w roli farby bardzo dobr...

Kartki okolicznościowe z motylami

Obraz
Skoro mamy lato nie może zabraknąć kartek okolicznościowych z motylami. Prawdę mówiąc to tak piękny motyw, że nadaje się do ozdabiania życzeń przez cały rok.  Kolejna seria kartek okolicznościowych, podobnie jak większość tych, które tworzę, jest uniwersalna i nadaje się  prawie na każdą okazję. Prezentowane tu przykłady mają nieco inne wymiary niż klasyczna kartka z życzeniami, czyli 15x15 centymetrów. Do każdej kartki dołączona jest, pasująca rozmiarem i kolorem, koperta.   Jak zwykle zapraszam do obejrzenia całej oferty na stronie Deni Mix Art . Miłego dnia. Deni

Kartki okolicznościowe - nowa kolekcja

Obraz
Jakiś czas temu pokazywałam kartki okolicznościowe z moimi rysunkami, jednocześnie zapraszając na oddzielną stronę Deni Mix Art . Są tam zaprezentowane wszystkie aktualnie dostępne kartki, wraz z cenami. Właśnie pojawiła się czwarta kategoria/kolekcja - kartki Mix . Trafią tam różne kartki, które może dałoby się wcisnąć do istniejącej kategorii, ale nie chcę tego robić. W takim układzie łatwiej będzie przeglądać zasoby, tak mi się przynajmniej wydaje.  Jako pierwszy pojawił się kot, taki trochę rozrabiaka.  Na zdjęciu dobrze tego nie widać, ale papier jest faktycznie rozerwany i wyrwany. Kilka razy widziałam podobny pomysł na Pinterescie, postanowiłam i ja z niego skorzystać. Pojawiły się też motyle, prawdopodobnie jako efekt rysowania na działce. Motyle są przyklejone na podkładkach, co daje lekki efekt 3D.  I przykład kartki minimalistycznej. Na początek tyle, z czasem na pewno kartek przybędzie. Teraz, kiedy dopisuje pogoda, częściej przenoszę się ze swoim "warsztatem"...

Sowy - nowi członkowie rodziny

Obraz
Pomimo tego, że ostatnio bardziej interesowałam się sztuką cyfrową, sowy nie poszły całkiem w odstawkę. Póki dane jest mi trzymać ołówek w dłoni, mam zamiar je rysować. Zresztą nie tylko sowy. Prawdopodobnie już nie tak często, bo jak pisałam kiedyś tam wcześniej, nie mieszczę się w szafach i szufladach. To znaczy sowy się nie mieszczą. :) Z drugiej jednak strony rysowanie jest pewną formą podtrzymywania sprawności ręki i relaksu, a to chyba warte jest zachodu. Tłem dzisiejszych sów są strony z mojego artystycznego dziennika. Prowadzę go dość sumiennie i sprawia mi to przyjemność. Tak, najbardziej chyba paćkanie farami, kiedy to zupełnie nie przejmuje się efektem końcowym. Nic nie musi być ładne, staranne, dobrze skomponowane... Nie pokazuję go zbyt często na blogu, podobnie jak kalendarza, ale w ten sposób zachowuję nieco prywatności. Nie jestem zwolenniczką publicznego pokazywania wszystkiego.  W rodzinie Sów pojawili się specjaliści od spraw powiedzmy priorytetowych. Zgodnie z a...