Przejdź do głównej zawartości

O mnie

Nazywam się Danuta Popowicz, w internecie głównie jako Deni.

Czytam książki popijając dobrą herbatę, a kiedy odkładam książkę na bok, zawsze znajduję coś ciekawego, czasem zupełnie nowego. Świat jest ciekawy, nie warto stać w miejscu, zwłaszcza kiedy ma się już duży bagaż doświadczeń życiowych, i sporo wiosen za sobą.

Zapraszam do serwisów:


Dorobek artystyczny

Swoją przygodę ze sztuką rozpoczęłam 40 lat temu. Początkowo było to malarstwo olejne o różnej tematyce. Po raz pierwszy publicznie zaprezentowałam swoje obrazy na indywidualnej wystawie, podczas imprezy Boom Jazz w Gliwicach, w maju 1981 r. Moje obrazy olejne zdobią domowe galerie w wielu miastach Polski i za granicą.

W latach 80-90 należałam do gliwickiej grupy Faun, z którą brałam udział w licznych wystawach. Między innymi:

1983 – wystawa zbiorowa w Miejskim Domu Kultury w Bytomiu
1984 – wystawa pokonkursowa w WOK-u
1984 – wystawa zbiorowa w Klubie Akademickim WSP w Opolu
1984 – wystawa zbiorowa w salonie TMMP w Poznaniu
1985 – wystawa zbiorowa w Biurze Wystaw Artystycznych w Rzeszowie
1986 – wystawa zbiorowa w Międzyzakładowym Domu Kultury w Łabędach
1993 – wystawa „Kolorowy Faun” w Galerii Ratusza w Gliwicach
Po dość długiej przerwie postanowiłam wrócić do twórczości, zmieniając jednak całkowicie technikę. Obecnie do tworzenia swoich prac wykorzystuję papier, tusz, akwarelę, a czasem herbatę. Ta nieco bardziej rysunkowa pasja jest dla mnie formą wyrażania emocji, przemyśleń, własnego spojrzenia na świat

W 2017 roku zostałam przyjęta do Stowarzyszenia Artystycznego Faun-Art.

2017 – pokonkursowa wystawa „50. Rudzka Jesień” w Muzeum Miejskim im. M. Chroboka w Rudzie Śląskiej

2018
Nowiny Gliwickie 1.08.2018 – przeczytaj cały artykuł


28.09 - 8.10 - wystawa twórczości Stowarzyszenia Faun - Art w Pyskowicach
19.10 - 30.11 - udział w wystawie "Stulecie amatorskiego ruchu plastycznego w województwie śląskim 1918 - 2018", Arena Zabrze,
30.10 - 9.12 - indywidualna wystawa w Galerii Faun-Art, Gliwice CH Forum



Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, pisz na adres:
gospodyni(at)gmail.com

Popularne posty z tego bloga

Eko drukowanie, czyli barwienie papieru

Od czasu do czasu lubię eksperymentować z tłem do Zentangle. Bywały już akwarele, kredki akwarelowe, często na papierze pojawiała się herbata. Przyszła pora na coś nowego, czyli eko drukowanie (ecoprint), gdzie podstawowym surowcem barwiącym są rośliny.



Niedawno oglądałam na YT film pokazujący jak zabarwić tkaniny, wykorzystując liście, kwiaty. W zasadzie nie jest to tylko barwienie a drukowanie. Opisuję tu dwa eksperymenty z barwieniem kartoników do Zentangle, z użyciem różnych papierów, akwarelowego i z bloku technicznego.


Co jest potrzebne do eko drukowania?
papierroślinysznurek lub klipsy biurowedwie płytki drewniane lub metalowe, nieco większe od formatu papieruwodagarnekkamień Zebrane, świeże rośliny, należy zamoczyć w miseczce z wodą. Mokre łatwiej rozkłada się na papierze. Na jedną płytkę (metalową lub drewnianą) kładziemy kartonik, na nim układamy liście. Nakrywamy kolejnym kartonikiem i ponownie układamy rośliny. Czynność powtarzamy z wszystkimi kartonikami.


Na wierzchu kładzi…

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz bazgrał po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, zawijańce i inne wzorki? Na przykład podczas rozmowy telefonicznej, na nudnym wykładzie itp. To kreatywne gryzmolenie, które zaczęło robić z Was artystów, to nie tylko sztuka. Czasem nawet nie zdawaliście sobie sprawy, że to też forma relaksu, chwilowego odstresowania się. A skoro tak jest, po kolorowankach dla dorosłych, kilka słów o... Zentangle®.


A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież gryzmolimy wszyscy. Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształtów, wypełnionych deseniem. Tę technikę rysowania wprowadzili, do leczenia swoich pacjentów, Rick Roberts i Maria Thomas ze Stanów Zjednoczonych. Ponieważ jest to nie tylko art terapia, przyjemny sposób na relaks, ale również efektowna grafika, technika zyskała sobie popularność na całym świecie. Tworzy się nie tylko małe obrazki na kartce papieru, powstają też…

Inktober - rysunkowe wyzwanie

W 2009 roku Jake Parker zapoczątkował rysunkowe wyzwanie na jesienne dni. Akcja trwa co roku, przez cały październik, a podstawową zasadą jest rysowanie tuszem.  Stąd też nazwa Inktober.

Przyznaję, że o wyzwaniu dowiedziałam się dopiero dzisiaj, dzięki mniej lubianemu Facebookowi. A jednak na coś się przydaje. Celem wyzwania jest wzajemna motywacja do rysowania. Bo rysować warto!  Uczestnicy wyzwania pochodzą z całego świata.


Krótko o zasadach Inktober

Zabawa nie ma absolutnie nic wspólnego z posiadaniem talentu rysunkowego. Rysunki wykonywane są głównie tuszem (długopis, pisak, cienkopis). Co roku ustalane są tematy rysunków, na ten rok wygląda to następująco (niestety po angielsku):


Jeśli chcesz wziąć udział w zabawie musisz codziennie (albo i nie) publikować swój rysunek w mediach społecznościowych, oznaczając  go odpowiednimi hashtagami: #inktober #inktober2018.
Nie musisz rysować każdego dnia, ale skoro wyzwanie? Trzymanie się wyznaczonych tematów jest zalecane, ale na pewno nie ko…

Herbata w Zentangle®

We wcześniejszej notce pisałam o zastosowaniu akwareli w Zentangle®. Tym razem proponuję zastąpienie farby naparem z herbaty, efekty są na prawdę ciekawe, poza tym zazwyczaj każdy ma ją w domu. W tym przypadku nie jest istotny smak i aromat, do barwienia nadają się ekspresówki. 


Jak przygotować herbacianą farbę?

Przede wszystkim musisz zdecydować się jaką herbatę wybrać. Polecam głównie czarne, mają intensywny odcień. Świetny jest też rooibos, sama lubię go stosować w swoich pracach, co widać na zdjęciach. Piękny bursztynowo-czerwony kolor ładnie prezentuje się w połączeniu z białym papierem i czarnym tuszem.

Wygodne jest stosowanie herbat ekspresowych, nie ma potrzeby filtrowania naparu. A sam napar przygotujesz prawie tak samo jak herbatę do picia, wystarczy jedną lub dwie saszetki zaparzyć małą ilością wrzątku i odczekać. Jak długo? Najlepiej aż herbaciana farba całkiem ostygnie, albo jeszcze dłużej.

Proponuję trzy metody barwienia kartoników do Zentangle®.

Herbaciane kleksy - nanieś…

Herbaciane zakładki do książek

Zgodnie z obietnicą, przyszedł czas na herbaciane zakładki do książek. A może inaczej? Zakładki dla herbaciarzy?



Postanowiłam wykorzystać mocny napar herbaciany (prawie) jako barwnik tła. Ponieważ pisałam już wcześniej na ten temat, między innymi we wpisie "Herbata w Zentangle", nie będę powtarzać samego procesu barwienia. W tym przypadku odpowiednio przycięte kawałki  kartonu po prostu wykąpałam w naparze. Jak to często u mnie bywa, napar był z rooibosa.


W zależności od czasu kąpieli otrzymałam różne odcienie. A te fusy? Mogą pływać i nie muszą, pozostawione na papierze dają wyraźniejsze zacieki. Są one widoczne przy krótszym czasie moczenia, nie więcej niż minuta. Przy dłuższym czasie papier jest już tak nasączony, ze śladów po fusach praktycznie nie ma.


Po wysuszeniu i rozprostowaniu, papier wygląda tak:


Baza do zakładek jest, można dekorować, rysować, obklejać...

W moich zakładkach wykorzystałam wszystko to, co wpadło w rękę. Warto mieć w domu skrzynkę ze skarbami. Pozos…