Przejdź do głównej zawartości

Ręcznie robione kartki bożonarodzeniowe

Czy zgadzasz się z twierdzeniem, że ręcznie robione kartki świąteczne są wyjątkowe i cieszą obdarowanego? Ja tak! Są niepowtarzalne, często bardzo oryginalne, a przede wszystkim świadczą o tym, że dla naszych bliskich potrafimy poświęcić trochę cennego czasu.

Stwierdzenie - ja nie potrafię - jest po prostu bzdurą. Nie chcesz, nie lubisz takich prac, autentycznie nie masz czasu.... z tym mogę się zgodzić. Jednak chcieć i jeszcze przed startem poddać się walkowerem? Tego nie rób!

Wielokrotnie już pokazywałam i inspirowałam (linki znajdziesz na dole), a dzisiaj kolejna propozycja, jaką jest zentangle®. Tak, to jest świetny sposób na przygotowanie kartek bożonarodzeniowych. Na prawdę nie są tu potrzebne jakiekolwiek zdolności plastyczne. Wystarczy narysować okrąg, mający przypominać choinkową bombkę, wypełnić różnymi wzorami, żeby nie powiedzieć bazgrołami. Wzorów nie musisz wymyślać (ale możesz), wystarczy zajrzeć choćby do Pinteresta, aby znaleźć masę inspiracji. A jeśli nie chcesz bombki, narysuj kontur choinki, bałwanka, dzwonków, prezentów, gwiazdek.... Nie potrafisz? To też znajdziesz w necie, wystarczy wydrukować sam kontur.

Kartka może być czarno - biała, ale nie wahaj się z dodaniem koloru. Wystarczy jeden, chyba że wolisz bardzo kolorowo.



Jeśli nadal masz obawy o swoje umiejętności, może najpierw spróbujesz zrobić bileciki (karnety) do prezentów? Wyobraź sobie ten uśmiech na twarzy bliskiej osoby, zanim jeszcze otworzy prezent. Boisz się, że wcale tego nie zauważy? I tu Cię mam! :D Jeśli zrobisz prawdziwe cudo, pomyśli, że kupiłaś, odłoży na bok i zacznie rozpakowywać prezent. Nie staraj się tak bardzo, stracisz więcej czasu i pewnie będziesz musiała upomnieć się o pochwałę swojej pracy.



Bardzo polecam bazgroły nazywane zentangle®, papier na kartki lub bileciki możesz zabarwić herbatą, którą na pewno masz w domu. Nie musisz kupować specjalnych farb. Potrzebne są jedynie cienkopisy i karton (może być zwykły blok techniczny).



No i jak? Ktoś się podejmuje wyzwania? Jeśli tak, koniecznie pochwalcie się!  A jeśli jednak nie...

Mam dla Was niespodziankę. Dokładnie dla tych, którzy nie podejmują się wyzwania i rzeczowo, konkretnie, sensownie... i jak tam jeszcze chcecie, uzasadnią -

dlaczego nie chcesz własnoręcznie przygotować kartek świątecznych lub bilecików do prezentów?

Spośród pięciu komentarzy, które najbardziej mi się spodobają, wylosuję jeden. Autorka/autor otrzyma świąteczny zestaw, widoczny na poniższym zdjęciu.



Swoje uzasadnienia piszcie w komentarzach do tego wpisu. Macie czas do 27 listopada.

Przez weekend poczytam, wybiorę i wylosuję zwycięzcę. Wyniki blogowej zabawy ogłoszę również w tym wpisie (jako dopisek), prawdopodobnie w niedzielę 29 listopada. Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski. Zaglądajcie na Facebooka, tam wszelkie info na bieżąco. Acha, polubić też możecie, choć nie jest to absolutnie konieczne.

Edycja - 28 listopad, czyi wyniki zabawy

Czas przesyłania komentarzy w blogowej zabawie dobiegł końca. Nie wiem czy mam się cieszyć, czy nie, patrząc na ilość wpisów? :) Jednak faktem jest, że nie reklamowałam tego konkursu na wszystkie możliwe sposoby, zawsze zależy mi najbardziej na faktycznych czytelnikach, nie na sztucznym nabijaniu lajków itp. Mimo wszystko bardzo się cieszę, że ta skromna nagroda trafi w ręce... Łukasza. :) Za tak piękny komentarz i przekonujące uzasadnienie nie może być inaczej!

Łukaszu gratuluję i proszę o podrzucenie namiarów do wysyłki. (mail w zakładce "o mnie")

Komentarze

  1. super te kartki i bileciki

    ostatnio kartki robiłam na Wielkanoc a na BN jeszcze nie ;) może spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam! :) Za rymy, które nie są rymami, i brak poprawnej polszczyzny (na rzecz rymowanki) z góry przepraszam. :)

    "Wierszokleta ze mnie marny,
    sił próbować czasem warty...
    Czytałem wpis na 'fejsbuku':
    Deni kręci coś na boku!
    To Zentagle, malowanie...
    No i kartek wysyłanie!
    Jednak w jakiej jest to formie -
    wszystko to nie tylko do mnie!
    Puste kartki... bileciki:
    dla znajomych prezenciki!
    Obdarować ich możemy,
    Pocztą Polską coś wyślemy.
    Lub by nikt się nie pomylił,
    gdy prezentem będę dzielił...
    Dodam więc mały bilecik:
    Tylko ciiiiii.... to nie jest przeciek!"

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rymowanka powstała, by uzasadnić, że czasem mogę coś napisać - ale niestety nie mogę nic zrobić, co związane jest ze sztuką plastyczną... poza faktem, że wszystko wykonane przeze mnie jest pokraczne, i wygląda jak praca 5-latka :) Brak czasu... to też fakt! I zapomniałbym o najważniejszym... uczulenie na klej, który czasem też przydaje się w przypadku przygotowywania kartek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta strona od dzis jest w moich top3 codziennych lektur :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Eko drukowanie, czyli barwienie papieru

Od czasu do czasu lubię eksperymentować z tłem do Zentangle. Bywały już akwarele, kredki akwarelowe, często na papierze pojawiała się herbata. Przyszła pora na coś nowego, czyli eko drukowanie (ecoprint), gdzie podstawowym surowcem barwiącym są rośliny.



Niedawno oglądałam na YT film pokazujący jak zabarwić tkaniny, wykorzystując liście, kwiaty. W zasadzie nie jest to tylko barwienie a drukowanie. Opisuję tu dwa eksperymenty z barwieniem kartoników do Zentangle, z użyciem różnych papierów, akwarelowego i z bloku technicznego.


Co jest potrzebne do eko drukowania?
papierroślinysznurek lub klipsy biurowedwie płytki drewniane lub metalowe, nieco większe od formatu papieruwodagarnekkamień Zebrane, świeże rośliny, należy zamoczyć w miseczce z wodą. Mokre łatwiej rozkłada się na papierze. Na jedną płytkę (metalową lub drewnianą) kładziemy kartonik, na nim układamy liście. Nakrywamy kolejnym kartonikiem i ponownie układamy rośliny. Czynność powtarzamy z wszystkimi kartonikami.


Na wierzchu kładzi…

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz bazgrał po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, zawijańce i inne wzorki? Na przykład podczas rozmowy telefonicznej, na nudnym wykładzie itp. To kreatywne gryzmolenie, które zaczęło robić z Was artystów, to nie tylko sztuka. Czasem nawet nie zdawaliście sobie sprawy, że to też forma relaksu, chwilowego odstresowania się. A skoro tak jest, po kolorowankach dla dorosłych, kilka słów o... Zentangle®.


A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież gryzmolimy wszyscy. Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształtów, wypełnionych deseniem. Tę technikę rysowania wprowadzili, do leczenia swoich pacjentów, Rick Roberts i Maria Thomas ze Stanów Zjednoczonych. Ponieważ jest to nie tylko art terapia, przyjemny sposób na relaks, ale również efektowna grafika, technika zyskała sobie popularność na całym świecie. Tworzy się nie tylko małe obrazki na kartce papieru, powstają też…

Inktober - rysunkowe wyzwanie

W 2009 roku Jake Parker zapoczątkował rysunkowe wyzwanie na jesienne dni. Akcja trwa co roku, przez cały październik, a podstawową zasadą jest rysowanie tuszem.  Stąd też nazwa Inktober.

Przyznaję, że o wyzwaniu dowiedziałam się dopiero dzisiaj, dzięki mniej lubianemu Facebookowi. A jednak na coś się przydaje. Celem wyzwania jest wzajemna motywacja do rysowania. Bo rysować warto!  Uczestnicy wyzwania pochodzą z całego świata.


Krótko o zasadach Inktober

Zabawa nie ma absolutnie nic wspólnego z posiadaniem talentu rysunkowego. Rysunki wykonywane są głównie tuszem (długopis, pisak, cienkopis). Co roku ustalane są tematy rysunków, na ten rok wygląda to następująco (niestety po angielsku):


Jeśli chcesz wziąć udział w zabawie musisz codziennie (albo i nie) publikować swój rysunek w mediach społecznościowych, oznaczając  go odpowiednimi hashtagami: #inktober #inktober2018.
Nie musisz rysować każdego dnia, ale skoro wyzwanie? Trzymanie się wyznaczonych tematów jest zalecane, ale na pewno nie ko…

Herbata w Zentangle®

We wcześniejszej notce pisałam o zastosowaniu akwareli w Zentangle®. Tym razem proponuję zastąpienie farby naparem z herbaty, efekty są na prawdę ciekawe, poza tym zazwyczaj każdy ma ją w domu. W tym przypadku nie jest istotny smak i aromat, do barwienia nadają się ekspresówki. 


Jak przygotować herbacianą farbę?

Przede wszystkim musisz zdecydować się jaką herbatę wybrać. Polecam głównie czarne, mają intensywny odcień. Świetny jest też rooibos, sama lubię go stosować w swoich pracach, co widać na zdjęciach. Piękny bursztynowo-czerwony kolor ładnie prezentuje się w połączeniu z białym papierem i czarnym tuszem.

Wygodne jest stosowanie herbat ekspresowych, nie ma potrzeby filtrowania naparu. A sam napar przygotujesz prawie tak samo jak herbatę do picia, wystarczy jedną lub dwie saszetki zaparzyć małą ilością wrzątku i odczekać. Jak długo? Najlepiej aż herbaciana farba całkiem ostygnie, albo jeszcze dłużej.

Proponuję trzy metody barwienia kartoników do Zentangle®.

Herbaciane kleksy - nanieś…

Herbaciane zakładki do książek

Zgodnie z obietnicą, przyszedł czas na herbaciane zakładki do książek. A może inaczej? Zakładki dla herbaciarzy?



Postanowiłam wykorzystać mocny napar herbaciany (prawie) jako barwnik tła. Ponieważ pisałam już wcześniej na ten temat, między innymi we wpisie "Herbata w Zentangle", nie będę powtarzać samego procesu barwienia. W tym przypadku odpowiednio przycięte kawałki  kartonu po prostu wykąpałam w naparze. Jak to często u mnie bywa, napar był z rooibosa.


W zależności od czasu kąpieli otrzymałam różne odcienie. A te fusy? Mogą pływać i nie muszą, pozostawione na papierze dają wyraźniejsze zacieki. Są one widoczne przy krótszym czasie moczenia, nie więcej niż minuta. Przy dłuższym czasie papier jest już tak nasączony, ze śladów po fusach praktycznie nie ma.


Po wysuszeniu i rozprostowaniu, papier wygląda tak:


Baza do zakładek jest, można dekorować, rysować, obklejać...

W moich zakładkach wykorzystałam wszystko to, co wpadło w rękę. Warto mieć w domu skrzynkę ze skarbami. Pozos…