Przejdź do głównej zawartości

Zentangle czy doodle?

Długa rozmowa telefoniczna, nudny wykład bądź zebranie, a Ty bazgrzesz w kalendarzu, na luźnej kartce, na marginesie własnych notatek. Wiesz, że w tym momencie tworzysz "doodle"?

Co to jest doodle?
Określenie doodle przyjęło się, między innymi w Polsce, może dlatego, że przyjemniej brzmi niż bazgrolenie, albo po prostu lubimy zapożyczać słowa z języka angielskiego? Nie jest to istotne, możesz używać dowolnego określenia, ważniejsza jest sama istota tego typu rysunków i dość istotna różnica między doodle a Zentangle®. Prawdę mówiąc ta różnica mocno się obecnie zaciera i sama bardzo często, dodając tagi w serwisach społecznościowych, mieszam trochę oba pojęcia.

Doodle to bazgrolenie, tworzenie prostych i szybkich rysunków, w momencie kiedy jesteś zajęty czymś innym. Cóż, chyba trzeba to nazwać bezmyślnym bazgroleniem? Mogą to być proste wzorki, esy floresy, postaci... A czym różni się od Zentangle®? Różnica polega na tym, że doodle rysujesz z nudów i całkiem bezmyślnie, natomiast w klasycznym Zentangle® (tym bardziej w sztuce inspirowanej Zentangle®) celowo skupiasz się tylko na rysunku, wzorach, a Twoje myśli nie są zajęte rozmową telefoniczną czy słuchaniem wykładu. Jednym słowem skupiasz się wyłącznie na rysunku, co można pociągnąć pod tak zwaną uważność.

Poniżej przykład Zentangle® (po lewej) i doodle (po prawej). Prawda, że po prawej to zwykłe bazgroły?

W internecie na pewno spotykasz się z innymi, podobnymi określeniami, na przykład: zendoodle, zendoodling, zentangledoodle itp. W sumie nie ma to znaczenia jak nazwiesz swoje bazgrołki lub tangle, najważniejsze, że masz dobrą zabawę! W sztuce, zarówno tej przez małe jak i duże "s", nie ma zasad i reguł. Jeśli jednak Twoje rysunki mają mieć coś z terapii... może warto pomyśleć o tych podstawowych różnicach?

A tak przy okazji, jest jeszcze jedno pojęcie - double doodle art - czyli rysowanie obiema rękami jednocześnie. Coś jakby odbicie lustrzane albo inaczej, rysowanie synchroniczne. Na przykład rysujesz twarz, lewą ręką rysujesz lewe oko, prawą prawe, ale robisz to jednocześnie. Podobno ten sposób rysowania jest dobrą gimnastyką dla naszych mózgów.

Podjęłam małą próbę, choć wiedziałam, że z moją lewą ręką będzie problem, ze względu na kiepską sprawność manualną, spowodowaną chorobą. Coś bardzo prostego udało się jednak narysować. :) Owoce po lewej wyglądają jak po nalocie szpaków, ale co tam, myślałam, że będzie gorzej. Co ciekawe, rysując tylko lewą ręką, szło mi znacznie gorzej i tego już nawet nie pokazuję.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz bazgrał po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, zawijańce i inne wzorki? Na przykład podczas rozmowy telefonicznej, na nudnym wykładzie itp. To kreatywne gryzmolenie, które zaczęło robić z Was artystów, to nie tylko sztuka. Czasem nawet nie zdawaliście sobie sprawy, że to też forma relaksu, chwilowego odstresowania się. A skoro tak jest, po kolorowankach dla dorosłych, kilka słów o... Zentangle®.


A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież gryzmolimy wszyscy. Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształtów, wypełnionych deseniem. Tę technikę rysowania wprowadzili, do leczenia swoich pacjentów, Rick Roberts i Maria Thomas ze Stanów Zjednoczonych. Ponieważ jest to nie tylko art terapia, przyjemny sposób na relaks, ale również efektowna grafika, technika zyskała sobie popularność na całym świecie. Tworzy się nie tylko małe obrazki na kartce papieru, powstają też…

Eko drukowanie, czyli barwienie papieru

Od czasu do czasu lubię eksperymentować z tłem do Zentangle. Bywały już akwarele, kredki akwarelowe, często na papierze pojawiała się herbata. Przyszła pora na coś nowego, czyli eko drukowanie (ecoprint), gdzie podstawowym surowcem barwiącym są rośliny.



Niedawno oglądałam na YT film pokazujący jak zabarwić tkaniny, wykorzystując liście, kwiaty. W zasadzie nie jest to tylko barwienie a drukowanie. Opisuję tu dwa eksperymenty z barwieniem kartoników do Zentangle, z użyciem różnych papierów, akwarelowego i z bloku technicznego.


Co jest potrzebne do eko drukowania?
papierroślinysznurek lub klipsy biurowedwie płytki drewniane lub metalowe, nieco większe od formatu papieruwodagarnekkamień Zebrane, świeże rośliny, należy zamoczyć w miseczce z wodą. Mokre łatwiej rozkłada się na papierze. Na jedną płytkę (metalową lub drewnianą) kładziemy kartonik, na nim układamy liście. Nakrywamy kolejnym kartonikiem i ponownie układamy rośliny. Czynność powtarzamy z wszystkimi kartonikami.


Na wierzchu kładzi…

Inktober - rysunkowe wyzwanie

W 2009 roku Jake Parker zapoczątkował rysunkowe wyzwanie na jesienne dni. Akcja trwa co roku, przez cały październik, a podstawową zasadą jest rysowanie tuszem.  Stąd też nazwa Inktober.

Przyznaję, że o wyzwaniu dowiedziałam się dopiero dzisiaj, dzięki mniej lubianemu Facebookowi. A jednak na coś się przydaje. Celem wyzwania jest wzajemna motywacja do rysowania. Bo rysować warto!  Uczestnicy wyzwania pochodzą z całego świata.


Krótko o zasadach Inktober

Zabawa nie ma absolutnie nic wspólnego z posiadaniem talentu rysunkowego. Rysunki wykonywane są głównie tuszem (długopis, pisak, cienkopis). Co roku ustalane są tematy rysunków, na ten rok wygląda to następująco (niestety po angielsku):


Jeśli chcesz wziąć udział w zabawie musisz codziennie (albo i nie) publikować swój rysunek w mediach społecznościowych, oznaczając  go odpowiednimi hashtagami: #inktober #inktober2018.
Nie musisz rysować każdego dnia, ale skoro wyzwanie? Trzymanie się wyznaczonych tematów jest zalecane, ale na pewno nie ko…

Herbaciane zakładki do książek

Zgodnie z obietnicą, przyszedł czas na herbaciane zakładki do książek. A może inaczej? Zakładki dla herbaciarzy?



Postanowiłam wykorzystać mocny napar herbaciany (prawie) jako barwnik tła. Ponieważ pisałam już wcześniej na ten temat, między innymi we wpisie "Herbata w Zentangle", nie będę powtarzać samego procesu barwienia. W tym przypadku odpowiednio przycięte kawałki  kartonu po prostu wykąpałam w naparze. Jak to często u mnie bywa, napar był z rooibosa.


W zależności od czasu kąpieli otrzymałam różne odcienie. A te fusy? Mogą pływać i nie muszą, pozostawione na papierze dają wyraźniejsze zacieki. Są one widoczne przy krótszym czasie moczenia, nie więcej niż minuta. Przy dłuższym czasie papier jest już tak nasączony, ze śladów po fusach praktycznie nie ma.


Po wysuszeniu i rozprostowaniu, papier wygląda tak:


Baza do zakładek jest, można dekorować, rysować, obklejać...

W moich zakładkach wykorzystałam wszystko to, co wpadło w rękę. Warto mieć w domu skrzynkę ze skarbami. Pozos…

Modyfikacja wzorów Zentangle

Jak pisałam wcześniej, wzorów Zentangle® jest mnóstwo. W tutorialach można znaleźć propozycje ich modyfikacji, czyli ich liczba jeszcze bardziej rośnie. Nie będzie więc przesadą stwierdzenie, że jest ich nieskończona ilość. Cóż to byłaby za sztuka z ograniczeniami?


Dzisiaj, na przykładzie jednego wzoru, pokażę jak można je modyfikować, dawać upust swojej wyobraźni, czyli tworzyć. Jest to tylko kilka wersji, każdy może wymyśłić ich znacznie więcej.

Zaczynam od jednego z moich ulubionych "Cadent", którego podstawowy tutorial znajdziemy na stronie pattern-collections.com
Tak wygląda w wersji podstawowej, na potrzeby bloga nieco powiększyłam wszystkie rysunki. Co możemy z nim zrobić? Na przykład dorysować wewnętrzne łuki. 
I kolejne linie, tworzące coś w rodzaju ramek, które można częściowo zaczernić.
Dla lepszego efektu można zastosować cieniowanie ołówkiem. 
A jak nam się spodoba, zamalować na czarno białe kółeczka.
Kolejna modyfikacja podstawowego wzoru to dodanie małych krese…