Przejdź do głównej zawartości

Myśleć jak Leonardo da Vinci

Będąc nadal w temacie rysowania, chciałam zainteresować Was ostatnio przeczytaną książką 

"Myśleć jak Leonardo da Vinci. Siedem kroków do genialności" Michaela J. Gelba

W pewnym sensie to poradnik, ale nie tylko. Poza ciekawymi ćwiczeniami, inspiracjami, autor przybliża czytelnikowi wyjątkową postać Leonarda da Vinci.

"Myśleć jak Leonardo da Vinci. Siedem kroków do genialności"
Michael J. Gelb analizując notatki Mistrza, a została ich ogromna ilość, opracował siedem zasad, pozwalających rozwinąć swoją kreatywność, potencjał intelektualny, przyswajanie nowych materiałów, ułatwić spojrzenie w głąb siebie, a nawet nauczyć się rysować. Najbardziej spodobał mi się rozdział "Sensazione" dotyczący naszych zmysłów, czyli wzroku, słuchu, węchu, smaku i dotyku. I tak na przykład, pisząc o słuchu, autor proponuje nam konkretne utwory muzyczne, nawet konkretnych wykonawców, ale uczy też jak słuchać. Mało tego, są tam ciekawe ćwiczenia (pod warunkiem, że chcemy je wykonać) jak na przykład rozpisywanie swojego życia na instrumenty. Brzmi ciekawie?
  • "Możesz wykorzystać potęgę dźwięku, spisując różne czynności, które wykonujesz na co dzień, i próbując dopasować do nich odpowiedni akompaniament. Następnie rozpisz swoje życie na instrumenty - powiedzmy, budź się przy "Rydwanach ognia" Vangelisa, ucz się przy koncertach skrzypcowych Mozarta, a zasypiaj przy "Jedwabnym szlaku" Kitaro."
Vangelis, Kitaro? Jak najbardziej, sama lubię ich słuchać i bardzo często, nie tylko przy budzeniu się czy zasypianiu, muzyka towarzyszy mi przy rysowaniu.
Tego utworu posłuchajcie po przeczytaniu całego wpisu, bo jeszcze zaśniecie. ;)

Czytając książkę bardzo często kojarzyłam polecane w niej ćwiczenia z praktykowaniem uważności. Jest też cały rozdział poświęcony mapowaniu myśli. Nie chodzi tu tylko o rozwiązywanie problemów, zdań itp. z wykorzystaniem map myśli. Autor proponuje nam stworzenie własnej mapy... życia, którą przez kolejnych kilka dni będziemy rozbudowywać, być może rysować od nowa.
Pierwszy krok tworzenia mapy życia


A może medytacja?


Leonardo medytował, dlaczego my mamy tego nie robić? Zwłaszcza teraz, żyjąc w szalonym tempie. Wystarczy dwudziestominutowa sesja spokojnego siedzenia i oddychania.
  • "Oddychanie jest czymś, co zawsze dzieje się teraz, nasze lęki i zmartwienia natomiast dotyczą zwykle przeszłości lub przyszłości. Co więcej, przez cykl oddychania włączasz się w rytm tworzenia, zanurzasz się w fale przypływu i odpływu oceanów, przechodzisz z nocy w dzień. Powietrze, którym oddychasz, jest wspólnym dobrem wszystkich istot żywych."

Mini kurs rysunku - na zakończenie książki taka niespodzianka. Sama w młodości, przez dwa lata, brałam prywatne lekcje rysunku, później kontynuowałam naukę na wydziale architektury, ale ten kurs jest zgoła inny. Owszem, poznajemy narzędzia do rysowania, zasady perspektywy, pewne kruczki i sztuczki przydatne podczas pracy, ale to nie jest najważniejsze. Tu chodzi o rysowanie dla siebie, a nie na wystawę czy konkurs.
  • "Ćwicz, eksperymentuj, rzuć się w wir tworzenia, oddychaj i baw się. Jeśli chcesz jak najwięcej skorzystać z obcowania ze swoimi rysunkami, podpisuj, datuj i zachowaj każdy z nich. Będą fascynującym zapisem tego, jak kształtowała się twoja wizja świata."
Długo by jeszcze można pisać o zaletach tej niedocenianej przez czytelników książki. Jednak nic nie zastąpi zapoznania się z nią, a jeszcze lepiej wypróbowania polecanych ćwiczeń. Wiem, wiem, z tymi ćwiczeniami to jakoś ciężko. Może jednak choć część? Warto brać wzór z tak znamienitej pod każdym względem postaci, jaką jest Leonardo da Vinci.
  • "Największy w dziejach mistrz nauki i sztuki stał się legendą. Dla nas, żyjących w wieku wąskiej specjalizacji, Leonardo da Vinci jest latarnią jaśniejącą pełnym światłem, przypominającą nam, co znaczy być stworzonym na podobieństwo naszego Stwórcy."

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ