Przejdź do głównej zawartości

Rysowanie na poprawę nastroju

Każda forma tworzenia, niekoniecznie rysowanie, jest cenna dla naszego samopoczucia, rozwija kreatywność, wycisza i relaksuje. Może to być malowanie, pisanie, rękodzieło, taniec, śpiew, robienie na drutach, fotografowanie a nawet gotowanie. Warto poszukać czegoś dla siebie, rozwijać to, i przede wszystkim nie oceniać, nie porównywać z innymi.

Wszystkie te formy twórczości własnej można podciągnąć pod praktykowanie uważności. Skupiając się na danej czynności, czujemy się spokojniejsi, mniej zestresowani i bardziej pogodzeni z własnymi emocjami. To działa, wystarczy spróbować. Chwila przerwy w codziennej bieganinie, każdemu przyniesie korzyść. Ja oczywiście polecam wszystkie formy rysowania, niekoniecznie tylko Zentangle.

O tym, że rysować każdy potrafi zapewne już pisałam. Prowadzenie ołówka po papierze jest tak naturalną czynnością jak operowanie widelcem i nożem podczas posiłku. Twierdzenie o braku umiejętności rysowania jest powodowane jedynie postrzeganiem naszych obrazków, oceną wyznaczaną opinią innych osób. A skoro już rysować to co i jak?

Kolorowanki dla dorosłych

Był niedawno boom na kolorowanki dla dorosłych, ostatnio temat chyba trochę przycichł? Mimo wszystko dalej można to robić, zwłaszcza kiedy twierdzi się, że rysowanie jest zbyt trudne. Nudne? Nie wiem czy bardziej od codziennego brania garści leków lub gorzej, leżenia w szpitalu i leczenia choroby, której istotnym powodem jest stres. Kolorowanie rozwija twórczą kreatywność, uspokaja nerwy, pozwala uwolnić się spod presji pędzącego czasu, żyć tu i teraz.

Szkicowanie w notesie

Chyba każdemu zdarza się bazgrolenie/szkicowanie na marginesie notatek, podczas nudnego wykładu, służbowego spotkania. A może bazgranie na strzępku papieru podczas dłuższej rozmowy telefonicznej? Gorzej, jeśli robimy to na białym obrusie, z powodu braku papieru. Warto więc mieć ze sobą mały notes i w nim wyżywać się twórczo. Zawsze mozna zapisać cenną myśl, coś ważnego do zapamiętania i najlepiej robić to pismem obrazkowym.


Czy to będzie miało coś wspólnego z relaksem? Trudno mi powiedzieć, zależy od sytuacji, ale jedno jest pewne, przekonasz się, że jednak potrafisz. Idąc dalej, już bardziej w kierunku twórczej relaksacji, weź notes, idź na spacer. Jeśli coś zatrzyma Twój wzrok na dłużej, narysuj to, tak jak potrafisz. Jeśli drzewo na rysunku będzie wyglądało jak poplątany motek wełny, nic nie szkodzi. Ty tak rysujesz, to Twoja wizja, reguł nie ma. Dla przykładu pokażę rysunek z ostatnio przeczytanej książki "Myśl jak Leonardo da Vinci".
Ilustracja z książki "Myśl jak Leonardo da Vinci.

I jakie wrażenia?
Sama mam w domu kilka notesów. W jednym zapisuję tylko i wyłącznie cytaty z przeczytanych książek, w drugim prowadzę dziennik leczenia przewlekłej choroby (boreliozy) i czasem wstawiam tam rysunkowy komentarz, w kolejnym notuję i rysuję co mi do głowy przyjdzie. Ten ostatni ma coś wspólnego bullet journal, choć nie do końca, bo nie jest moim organizatorem czasu. Ale kto powiedział, że musi nim być?

bullet journal

Bullet journal

Dla tych, którzy mimo wszystko bardzo liczą się z czasem, nie tkną się "nudnych" kolorowanek, bullet journal może być dobrym pomysłem. Połączy w sobie organizację dnia z rysowaniem. A kto wie, może z czasem zmieni się w szkicownik?

Bullet journal, popularnie zwany bujo, zasadniczo wykorzystywany jest do planowania na papierze. To analogowy organizer notatek, kalendarzy, terminów itd. Nie jest, a nawet nie powinien być prowadzony niczym dzieło sztuki. To szybkie notatki, czasem z rysunkami, pozwalające ogarnąć to, co wydaje się być niemożliwe do ogarnięcia. Można go prowadzić na różne sposoby, tabelki przypominające kalendarz, same notatki, teksty z elementami rysunkowymi i oczywiście rysunki z odrobiną tekstu. Na upartego, skoro jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów, mogą być same rysunki. Ktoś powie, ale to już jest szkicownik a nie bujo! Hmm... niekoniecznie, definicje, reguły, zasady są tylko niepotrzebnym ogranicznikiem, szczególnie w przypadku twórczej kreatywności.

W czym prowadzić bujo? Można w zwykłym zeszycie, nie ma konieczności wydawania pieniędzy na reklamowane notesy. Muszę jednak przyznać, że notesy, mające kropki zamiast linii czy kratki, są wygodne w użyciu. Czym pisać i rysować? A czym tylko dusza i artystyczna wizja zapragnie!

Pamiętaj, rysowanie to umiejętność z którą się rodzisz. Czy myślisz, że jaskiniowcy brali lekcje rysunku? Nie, a jednak rysowali. Już wtedy ludzie wiedzieli, że rysunek jest formą wyrażania uczuć, sposobem na przekazanie informacji, wyrazem myśli. Obojętne czy jest to sztuka przez małe czy duże "S", kontakt z nią zawsze pozytywnie wpływa na człowieka. I nie musi to oznaczać jedynie oglądania dzieł mistrzów, słuchania dobrej muzyki, chodzenia do opery, jeszcze lepiej, kiedy sami ją tworzymy. Tak więc, rysuj, bazgraj, koloruj! To nie jest stracony czas, to czas, który pracuje dla Ciebie.


Podsumowując, uważne rysowanie lub kolorowanie wpływa pozytywnie na nastrój. Rysowanie jest tak angażujące, że pozwala odsunąć negatywne myśli, wydarzenia, a poprawiając koncentrację wprowadza wewnętrzny spokój. Taki stan, kiedy tracimy poczucie czasu, można osiągnąć podczas klasycznej medytacji. Jest tylko jeden szkopuł, trzeba umieć usiedzieć i nic nie robić, a nie każdy to potrafi. Twórcza medytacja jest o wiele łatwiejsza. Wystarczy odrzucić krytykę innych osób, odrzucić własną obsesję na punkcie wyników, poczuć się znowu jak dziecko. Tylko tyle.

"Każde dziecko jest artystą. Problem polega na tym, jak zostać artystą, gdy dorośniemy." - Pablo Picasso

Komentarze

  1. Oj kusisz tym rysowaniem, kusisz. Nie jestem przekonana, że każdy potrafi rysować, ale patrząc na ten telefon... Kurka wodna, jeszcze trochę pokusisz i zacznę rysować! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. OK :) to będę dalej namawiać!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.ツ
Mam nadzieję, że mój wpis był pomocny. Jeśli Twój komentarz będzie wymagał odpowiedzi, postaram się to zrobić jak najszybciej. A może chcesz poczytać coś innego? Na blogu jest cała masa materiałów.

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ