Przejdź do głównej zawartości

Herbaciany kolaż

Przyszły jesienne, ostatnio dość szare dni, przyjdzie zima, nadszedł więc czas na intensywniejszą pracę twórczą. Najlepiej zaopatrzyć się w dobre i rozgrzewające herbaty i... do dzieła! 

Herbaciany kolaż - tryptyk

W dalszym ciągu pozostaję wierna technice Zentangle, choćby w celach relaksacyjno - terapeutycznych. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby sięgnąć po inne techniki, na przykład kolaż. Oczywiście tematyka herbaciana pozostaje, tak jak moja miłość do tego napoju.

W swoich "skarbach" miałam trzy, proste, drewniane ramki. Hmm... pomyślałam, co by tu z nich, bądź na nich, stworzyć? Może być z tego ciekawy tryptyk... herbaciany. I tak też zrobiłam. Wszystkie trzy elementy można powiesić jeden pod drugim i stworzyć coś w rodzaju herbacianej piramidy. Taka przyjemna dekoracja na wąski kawałek ściany.

Na zdjęciu pokazuję kolaże ułożone poziomo, ze względu na lepsze dopasowanie do strony bloga. Prawdę mówiąc można je też tak powiesić, równając poziome krawędzie do góry lub dołu. Zależnie od potrzeby.

Herbaciany kolaż - tryptyk

Kolaże wykonane są na grubej tekturze, całość została pokryta satynowym werniksem. Nie mogło tu zabraknąć elementów z herbacianego recyklingu. Są zużyte saszetki po herbacie, a nawet wcześniej zaparzone i wysuszone listki herbaty. Do tego trochę papieru, farby, klej, skrawki gazety i... gotowe. 

Kolaż z herbacianych saszetek - szczegóły


Herbaciany kolaż - tryptyk

Herbaciany kolaż - tryptyk

Herbaciany kolaż - tryptyk

Podobają mi się kolaże i prawdopodobnie będę robić ich więcej. Czy zawsze związane z herbatą? W pewnym sensie tak. Jeśli nie maluję czajniczka, to przynajmniej wykorzystuję saszetki. A poza tym zawsze podczas pracy piję herbatę. Zimą rozgrzewa, latem pobudza, dobra na wszystko i o każdej porze. 
Wiara w herbatę to wielka sztuka zakrywania piękna, by je odkrywać ponownie, i domyślania się, czegoś, czego się nie ma odwagi ujawnić. Jest to subtelna tajemnica, jak można śmiać się z samego siebie, dyskretnie, ale serdecznie, a tym samym jest to najdoskonalsza recepta filozofów na wspaniałe samopoczucie.
- Charles Lamb

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ