Przejdź do głównej zawartości

Herbaciane miniatury i... wyobraźnia

Od kiedy zajęłam się miniaturami doceniam wszelkie kreatywne działania na dwie ręce. Szczegółowo nie będę tu wyjaśniać problemu, wspomnę jedynie, że jak podczas rysowania mam spory dyskomfort, tak zupełnie znika on podczas klejenia, wycinania itp. Jak więc nie robić miniatur? O dziwnym problemie związanym z chorobą Parkinsona szerzej piszę na drugim blogu.

Tematyka herbaciana zawsze w jakiś tam sposób odbija się w moich pracach, nie może jej zabraknąć w miniaturach. Na chwilę obecną nie składam całych, dużych dioram, przygotowuję tylko poszczególne elementy, jak na przykład zestawy herbaciane, dekoracje, stoliki itp. Mając takie elementy w każdej chwili mogę złożyć miniaturę, dorabiając jedynie konieczne elementy.


Jeśli, podobnie jak ja, lubisz popijać herbatę, pewnie chciałbyś mieć w domu podobną miniaturkę? Mogę ją przygotować dla Ciebie, na zamówienie. Tylko proszę pamiętaj, nie zawsze są dni, w których mogę się tym zająć, sporo zależy od "pana P". Jest jeszcze druga kwestia wpływająca na czas oczekiwania, a mianowicie dopracowanie wszystkich elementów i ewentualnie podstawy, to wszystko trochę trwa.

Kilka słów o herbacianych dioramach

Większość elementów dioram staram się wykonywać z papieru. Tak, czarki czy czajniczki to właśnie papier. I tak jak artysta ceramik toczy glinę na kole, tak ja toczę... papier. Drugim materiałem jest bambus lub drewno, a czasem trafi się odrobina metalu. Przede wszystkim staram się unikać wszelkich tworzyw sztucznych, choć czasem nie ma innego wyjścia.



Miniatury mogą mieć różne wymiary i kształty. Mogą być zamknięte pod kloszem, albo w przezroczystej kuli. Druga opcja to otwarta miniatura, ale tu należy pamiętać, że będzie się trochę kurzyć. Zaletą jest tu fakt, że można wszystkiego dotknąć.

Przykłady elementów herbacianych miniatur

Teraz zapraszam Cię drogi Czytelniku do świata moich miniatur. Poczuj się jakbyśmy to razem siedzieli w herbacianym zakątku i popijali smaczny napar. Nie wiem jak Ty, ale ja ogromnie cieszę się, że mogę z Tobą wpić czarkę tego złocistego naparu. A wszystko to dzięki wspaniałym możliwościom naszego umysłu, jakim jest wyobraźnia. Plus oczywiście mini naczynia.


Właściwie cały dzisiejszy wpis przeplatany jest herbacianymi akcesoriami, głównie po to aby pokazać Ci możliwości. A kto wie, może rozbudzić ochotę na czarkę dobrej herbaty? Bardzo proszę, idź sobie ją przygotować, a później usiądź tu i pooglądaj jeszcze raz te maleństwa.



Poza naczyniami i meblami w herbacianych pokojach czy zakątach, mogą pojawiać się różne dekoracje, na przykład malowidła, ceramika lub rośliny. Spójrz proszę jaką przygotowałam dekorację stylizowaną na wzór japońskiej kokedamy, czyli kuli z mchu, w której rosną rośliny.


Na zdjęciach nie umieszczałam nic co wskazywałoby na wielkość przedmiotów, co często zdarzało się na Instagramie. Postanowiłam jednak i tu bardziej przybliżyć wielkość miniaturek na konkretnych przykładach. Na podstawie wymiarów tylko niektórych przedmiotów, można mieć jako takie rozeznanie w całych, przykładowych sceneriach. Przedmioty umieściłam na tle jednocentymetrowej siatki. Proszę jednak brać pod uwagę, że to tylko zdjęcia. Jeśli zajdzie taka potrzeba, zawsze mogę podać dokładne wymiary. 





Wkrótce kolejne elementy miniaturek. Czy związane z tematem herbacianym? Podejrzewam, że tak, choć pewnie pojawi się też coś innego. Czas pokaże. 

Serdeczności, Deni

Komentarze

  1. Danusiu toż to prawdziwe cudenka. Moja mama miała kiedyś taki zielono- brązowy komplet kieliszków i karafkę. Patrząc na te czarki sobie o nich przypomniałam😊. Napisz mi proszę ile by kosztowała taka herbaciana miniatura pod szkłem?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.ツ
Mam nadzieję, że mój wpis był pomocny. Jeśli Twój komentarz będzie wymagał odpowiedzi, postaram się to zrobić jak najszybciej. A może chcesz poczytać coś innego? Na blogu jest cała masa materiałów.

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ