Na luzie i w promieniach słońca

Szybko leci czas, ani się człowiek nie obejrzy, a będzie koniec lata. Spędzam na działce sporo czasu, postanowiłam więc w dużym skrócie pokazać moją "pracownię". Zdecydowanie przez male "p". 

Nie jest konieczna super pracowania z ekstra wypasionym wyposażeniem, żeby cokolwiek tworzyć. Ja zadowalam się bardzo prostymi akcesoriami i narzędziami. Stolik, krzesło, podkładka pod  kartki, trochę pisaków, kredek czy farbek i oczywiście papier. Tego ostatniego powinno być dużo. 


Prawda, że skromnie? A całe dodatkowe wyposażenie to głównie herbaciane akcesoria. Tak się jakoś złożyło. Statyw, z regulowanym kątem nachylenia, to puszka po herbacie. 


Zbiorniczek na wodę to herbaciana czarka. 

Znalazła się jeszcze cukiernica, ale że to biała trucizna, nie jest używana. Idealnie nadaje się na pisaki. 

Zwykłe ołówki, pisaki z Lidla lub Action, jedynie "szaleję" z cienkopisami bo lubię Pigma Micron. 

Rysuję i maluję głównie w ramach arteterapii. Do przeszłości należy nadmierna dbałość o szczegóły i temu podobne. Teraz "dbałość" zaczyna iść w innym kierunku, co zapewne dojrzycie na króciutkim filmie. Tak, tak, teraz zaczynam boksować. Oj to nie jest proste i cieszę się, że to piłeczka piankowa, bo przy twardszej miałabym podbite oczy. 

Jak to się różnie układa, dla jednych proste jest rysowanie, dale innych... boksowanie. Pochwalę się jednak, już po pierwszym dniu widać różnicę, oczywiście na lepiej. Za to na papierze będzie coraz gorzej. Trudno, cieszyć się trzeba, że jeszcze cokolwiek jest! 

A na  koniec jeszcze jeden filmik. 

Wszystkiego dobrego, Deni

Komentarze

  1. Danusiu, dawno do Ciebie nie zaglądałam, bo w ogóle ostatnio mało bywam w blogosferze... dzisiaj nadrabiam zaległości. Widzę, że dużo się u Ciebie dzieje, jesteś bardzo aktywna artystycznie, no i jak widzę - sportowo także! No czego jak czego, ale boksu to się nie spodziewałam oglądać na Twoim blogu, w dodatku w Twoim wykonaniu :))). Gratuluję świetnej formy! Pracownia plenerowa bardzo mi się podoba, miło jest tworzyć na łonie natury :).

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.ツ
Mam nadzieję, że mój wpis był pomocny. Jeśli Twój komentarz będzie wymagał odpowiedzi, postaram się to zrobić jak najszybciej. A może chcesz poczytać coś innego? Na blogu jest cała masa materiałów.

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

Neurografika jako forma relaksu

24 proste wzory Zentangle