Przejdź do głównej zawartości

Uczulenie na wenflony

Każdy chory na boreliozę, zwłaszcza tę "przeterminowaną", czyli  zdiagnozowaną z większym lub mniejszym poślizgiem, ma do czynienia z antybiotykami, a co za tym idzie, z wenflonami. Jeśli do tego dochodzą kiepskie żyły, robi się na prawdę bardzo poważny problem. Znam to z autopsji i właśnie dlatego muszę podzielić się swoim odkryciem, zwłaszcza, że wenflony bywają używane w wielu innych chorobach.

Odkrycia dokonałam w zasadzie przypadkiem, prawie jak Newton ze spadającym jabłkiem. Nie jest to może odkrycie tego kalibru, ale dla wielu chorych może być ważniejsze. Pewnego dnia zostałam przetransportowana z przychodni do szpitala, a tam, jak to zazwyczaj bywa, na dzień dobry, założono mi wenflon. Zauważyłam, że jest jakiś inny, jednak nie specjalnie się tym interesowałam. Dopiero po kilku dniach, kiedy wenflon grzecznie sobie siedział w żyle, kiedy nic nie swędziało, nie robił się najmniejszy odczyn zapalny, pomyślałam... coś w tym jest, trzeba zgłębić temat. Prawdopodobnie jestem uczulona na jakieś tworzywo, o czym już wspominałam, pisząc o zabezpieczaniu wenflonów. Żeby był pełen obraz sytuacji wyjaśnię, że w moim przypadku, wenflon założony rano, dość często musiał być usunięty już wieczorem, odczyn zapalny bywał wyraźny. Czasem utrzymywał się nieco dłużej, ale zawsze kończyło się to czerwoną bułą.

Zaczęłam "rozgryzać" temat, poznawać materiały z jakich są produkowane wenflony. Niestety nie podam tu pełnej listy producentów i materiałów, piszę jedynie o tych, z którymi miałam do czynienia.


  • BD Venflon - producent Becton-Dickinson (made in India) - najczęściej stosowany w różnych ośrodkach zdrowia. Kaniula wykonana jest z materiału PTFE (politetrafluoroetylen) czyli teflonu.
  • Kit Kath - producent TERM MED - kaniula wykonana z termoplastycznego teflonu (FEP).
  • Vasofix Certo - producent B.Braun - kaniula wykonana z poliuretanu (PUR). Może być również Vasofix Safety, w którym igła jest wyposażona w automatyczny zatrzask zabezpieczający – zapobiega przypadkowym zakłuciom. Materiał ten sam.


W moim przypadku wygląda na to, że jestem uczulona na teflon. Wenflony B.Braun toleruję lepiej niż dobrze, mogą siedzieć w żyle tydzień i nie ma śladu stanu zapalnego. Warto więc, przy problemach z podawaniem wlewów, zwrócić uwagę na wenflony, być może rozwiązaniem jest materiał, czyli jedno z tworzyw, wykorzystywane w produkcji. Jeśli ktoś ma ochotę poczytać więcej na ten temat, polecam opracowanie "Chemiczna struktura i zanieczyszczenia kaniul jako źródło reakcji alergicznych".

Na koniec jeszcze jedna uwaga w temacie regeneracji żył. W przypadku Biotraksonu, często stosowanego w leczeniu boreliozy, jest to wyjątkowo istotne, gdyż lek ten bardzo je niszczy.

Wspominałam kiedyś, że warto brać Rutinoscorbin i witaminę C. Okazuje się, że Rutinoscorbin w małych dawkach guzik daje, trzeba brać Rutynę w dawce 500mg dziennie. W ciągu miesiąca poprawa jest bardzo duża! Witaminę C oczywiście też, minimum 1000mg.

Mam nadzieję, że te na prawdę skuteczne i sprawdzone rady, wynikające z własnych doświadczeń, przydadzą się każdemu skazanemu na dłuższe leczenie dożylne. I oby takich osób było jak najmniej!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Modyfikacja wzorów Zentangle

Jak pisałam wcześniej, wzorów Zentangle® jest mnóstwo. W tutorialach można znaleźć propozycje ich modyfikacji, czyli ich liczba jeszcze bardziej rośnie. Nie będzie więc przesadą stwierdzenie, że jest ich nieskończona ilość. Cóż to byłaby za sztuka z ograniczeniami?


Dzisiaj, na przykładzie jednego wzoru, pokażę jak można je modyfikować, dawać upust swojej wyobraźni, czyli tworzyć. Jest to tylko kilka wersji, każdy może wymyśłić ich znacznie więcej.

Zaczynam od jednego z moich ulubionych "Cadent", którego podstawowy tutorial znajdziemy na stronie pattern-collections.com
Tak wygląda w wersji podstawowej, na potrzeby bloga nieco powiększyłam wszystkie rysunki. Co możemy z nim zrobić? Na przykład dorysować wewnętrzne łuki. 
I kolejne linie, tworzące coś w rodzaju ramek, które można częściowo zaczernić.
Dla lepszego efektu można zastosować cieniowanie ołówkiem. 
A jak nam się spodoba, zamalować na czarno białe kółeczka.
Kolejna modyfikacja podstawowego wzoru to dodanie małych krese…

Akwarelowe Zentangle

O przygotowywaniu tła kartoników pod rysunki Zentangle pisałam już wcześniej. Dzisiaj kontynuuję temat, pokazując jak najprościej przygotować kolorowe podkłady.



Najlepiej wykorzystać papier akwarelowy o wysokiej gramaturze. Na kartce formatu A4 z powodzeniem mieści się sześć kwadratów. Najlepiej rozmieścić ja na środku, tak aby pozostały niewielkie marginesy na brzegach. Dzięki temu będzie można przykleić arkusz papieru do sztywnego podkładu, przy użyciu taśmy malarskiej. Zapobiegnie to nadmiernemu falowaniu papieru po zmoczeniu farbą.

Teraz pozostaje przygotować farby i pomalować nimi cały arkusz. Jak? Dowolnie, jak podpowiada wyobraźnia. Dodatkowo można niektóre pola skropić kilkoma kroplami spirytusu, co daje ciekawe efekty. O tym też pisałam we wpisie "Akwarela w Zentangle".


Kiedy pomalowany papier dobrze wyschnie nie pozostaje nic innego jak wycięcie kartoników i zabranie się za rysowanie. Powodzenia!


Wzory Zentangle

Dzisiaj skupię się na klasycznym Zentangle®, a dokładniej na wzorach. W internecie, na przykład na Pintereście, można znaleźć ich masę, ale czy wszystkie wzory mogą być zakwalifikowane do prawdziwej techniki Zentangle®, opracowanej przez Ricka Roberts i Marię Thomas?  Otóż nie. 


Założenie Zentangle® jest takie, aby rysunek nie był rysunkiem. Dziwne? Może to zbyt uproszczone stwierdzenie i na pewno trochę dziwne, ale właśnie o to chodzi, aby te małe dzieła nie przypominały niczego konkretnego, rozpoznawalnego czy naturalistycznego. Weźmy na przykład kwiaty, one są rozpoznawalne, nawet jeśli nie przypominają nam konkretnych gatunków.
Podobnie ma się rzecz z różnymi figurami, na przykład kształt serca wypełniony wzorem. Z tego co udało mi się przeczytać w internecie, to już też nie jest klasyczne Zentangle®. Fakt, sama stosuję rozpoznawalne formy czy elementy, ale to już jest tylko (a może aż) rysunek inspirowany techniką Zentangle®.

Na zdjęciu przykład najprostszej formy Zentangle®. Najp…

Herbata w Zentangle®

We wcześniejszej notce pisałam o zastosowaniu akwareli w Zentangle®. Tym razem proponuję zastąpienie farby naparem z herbaty, efekty są na prawdę ciekawe, poza tym zazwyczaj każdy ma ją w domu. W tym przypadku nie jest istotny smak i aromat, do barwienia nadają się ekspresówki. 


Jak przygotować herbacianą farbę?

Przede wszystkim musisz zdecydować się jaką herbatę wybrać. Polecam głównie czarne, mają intensywny odcień. Świetny jest też rooibos, sama lubię go stosować w swoich pracach, co widać na zdjęciach. Piękny bursztynowo-czerwony kolor ładnie prezentuje się w połączeniu z białym papierem i czarnym tuszem.

Wygodne jest stosowanie herbat ekspresowych, nie ma potrzeby filtrowania naparu. A sam napar przygotujesz prawie tak samo jak herbatę do picia, wystarczy jedną lub dwie saszetki zaparzyć małą ilością wrzątku i odczekać. Jak długo? Najlepiej aż herbaciana farba całkiem ostygnie, albo jeszcze dłużej.

Proponuję trzy metody barwienia kartoników do Zentangle®.

Herbaciane kleksy - nanieś…

Martwe morze

Dość często zdarza mi się, podczas rysowania, słuchać muzyki. Zazwyczaj ma to miejsce, kiedy rysuję na większym formacie. Małe tangle są same w sobie bodźcem i zewnętrznego raczej nie potrzebują. A może inaczej, staram się skupić na wzorach, nie myśleć o przekazie, bo nie o to w tym chodzi.

W czasach kiedy zajmowałam się malarstwem olejnym, zdarzało mi się malować obrazy do jakiegoś utworu muzycznego. Na przykład stworzyłam cały tryptyk do albumu grupy Pink Floyd "The Wall".
Niestety nie mogę tego pokazać bo zaraz po namalowaniu, cały tryptyk ruszył w świat, a zdjęcia jakie pozostały nie nadają się już do pokazania. Poza tym to już bardzo odległa historia.

Ostatnio, podczas słuchania mojej playlisty na Spotify, z ulubionymi piosenkami polskich wykonawców, zamyśliłam się słuchając utworu Budki Suflera "Martwe morze". Oczywiście nie pierwszy raz słuchałam tego utworu, ale tym razem powstał w mojej głowie pomysł na kolejny rysunek. Na pewno znacie "Martwe morze&q…