Uważność w fotografii

Aktualna sytuacja zmusza nas wszystkich do spędzania czasu w domu i jest to na pewno najbezpieczniejsze. Nie rozumiem ludzkiej głupoty słysząc o, mimo wszystko, organizowanych spotkaniach towarzyskich, niepotrzebnym łażeniu po galeriach handlowych, nie wspominając już o beztroskim opuszczaniu kwarantanny. A skoro już spędzamy czas w domu, czymś trzeba się zająć, bo oglądanie na okrągło wiadomości, też nie jest najlepszym pomysłem. 

Teraz możesz mieć czas na ćwiczenie uważności. Czas na zauważenie piękna wokół siebie, rzeczy małych, ukrytych, czy wręcz przeciwnie, bardzo widocznych. Może warto, choć od czasu do czasu, bardziej skupić uwagę, spojrzeć głębiej, inaczej. Spojrzeć z wdzięcznością na to, co nas otacza.

Wspominałam już wcześniej o praktykowaniu uważności podczas rysowania Zentangle. Więcej na ten temat przeczytasz we wpisie "Uważność z Zentangle". Zdaję sobie jednak sprawę, że pomimo moich zapewnień o braku konieczności jakiegokolwiek talentu rysunkowego do rozpoczęcia zentanglowej przygody, nie każdy zechce spróbować swoich sił na tym polu. Dlatego dzisiaj mam dla Ciebie inną, chyba łatwiejszą, propozycję trenowania uważności. O tym, czy warto to robić, mogę jedynie odpowiedzieć - warto.

Uważność w fotografii

Uważność w fotografii

Jeśli boisz się podjęcia próby rysowania Zentangle, spróbuj fotografii. Nie potrzebujesz do tego wypasionej lustrzanki, wystarczy to, co zazwyczaj masz zawsze pod ręką, czyli zwykły telefon z aparatem. Tu nie chodzi o strzelanie profesjonalnych zdjęć, jak na konkurs fotograficzny. Robisz to głównie dla siebie. Robisz to, bo chcesz rozwijać swoją kreatywność. dostrzegać to, co wcześniej Ci umykało, skupiać się na danej chwili. Jednym słowem być tu i teraz. Istnieje wiele sposobów uważności, a fotografia jest tylko jednym z nich.

Jeśli do tej pory nie interesowałaś się uważnością (mindfulness), zachęcam do lektury ciekawych artykułów na ten temat, których w internecie nie brakuje. Jako przykład proponuje Ci "Uważność – 7 porad jak trenować ją poprzez mindfulness". Od razu jednak uprzedzam - jeśli uważność kojarzy Ci się tylko z medytacją w pozycji kwiatu lotosu - jesteś w błędzie.

Uważność w fotografii

Co oznacza uważna fotografia w praktyce?

Przede wszystkim nie szukasz niczego szczególnego. Siedzisz w domu lub jesteś na spacerze (gdy już będzie to bezpieczne), czy w drodze do pracy. Nie masz żadnych oczekiwań, planów. Zwracasz uwagę na to, co wcześniej omijałaś wzrokiem. Starasz się zrelaksować choć na chwilę i... patrzeć. Rozejrzeć się i zwrócić uwagę na wiele interesujących rzeczy. Uwierz mi, możesz być mile zaskoczona tym, co zauważysz. Może to być ciekawa architektura, niebo, drzewo, gra świateł w oknie witryny, odbicie czegoś w zwykłej kałuży, cień, faktura ściany, krople deszczu na szybie i wszystko to, co masz w swoim domu. Zobacz kształty, kolory, tekstury i rób zdjęcie wszystkiego co wpadło Ci w oko. Z czasem zaczniesz spostrzegać więcej, zauważać rzeczy, których nigdy wcześniej nie zauważyłaś. Kolejne obrazy pojawią się bez wysiłku, sprawią przyjemność i rozwinął Twoją kreatywność. Uważna fotografia pozwala się zrelaksować, wyłączyć na chwilę meczące myśli. I pamiętaj o tym, że chęć strzelania tylko "dobrych zdjęć" może Cię po prostu blokować.

Na co zwracać uwagę?

Tak jak wymieniałam wcześniej, w zasadzie na wszystko!
Kolory, które Cie otaczają - jeśli wiesz jak wpływają na Twoje emocje poszczególne kolory, możesz sobie zaaplikować fotograficzną "kurację", robiąc zdjęcia w odpowiedniej kolorystyce. Po prostu poszukaj koloru.
Kształty - na spacerze bądź w domu zwróć na nie uwagę. Spójrz na nie z różnej perspektywy.
Tekstura - miękkie, twarde, chropowate, gładkie jak jedwab, owłosione, przeżarte rdzą... Tekstura kory na drzewie, dłoń zanurzająca się w misce z mąką, delikatność ptasiego pióra... Zwróć uwagę na każdy najmniejszy szczegół.
Ludzie - zauważ ulotne miny, kolor włosów, gesty, zmień sposób patrzenia na osoby, które znasz już długo. Pamiętaj o zachowaniu prywatności, zawsze musisz mieć zgodę na publikowanie zdjęć!
A może macro - jeśli Twój aparat umożliwia Ci robinie zdjęć makro, rób je! Spójrz na drobiazgi jak przez lupę.

Uważność w fotografii

Nigdy nie robiłam zdjęć i nie mam dobrego aparatu

Pocisz się, ja też. To znaczy jakieś fotki strzelam, głównie rodzinne, a aparat? Jakiś tam jest, ale i tak zazwyczaj sięgam po telefon, bo zawsze jest pod ręką. W przypadku telefonu też nie mam się czym pochwalić. Czy to musi oznaczać, że nie będę robić zdjęć? Nie. Wszystko zależy od tego jaki mamy cel.

W tym momencie przyznaję, że praktykowanie uważności podczas rysowania dało i daje mi wiele przyjemności. Nie wiem tylko, czy i jak długo mój stan zdrowia pozwoli na kontynuację. Tego zresztą nikt nie wie. Postanowiłam częściej spoglądać na świat okiem aparatu. Zawsze lubiłam robić zdjęcia, ale też zawsze było to tylko "dokładką" do głównych zainteresowań. Czas chyba poświęcić temu kilka dodatkowych chwil.

Uważność w fotografii

Zdjęcia do "szuflady"?

Przede wszystkim chcę tu podkreślić, że ćwicząc się w uważnej fotografii, robisz zdjęcia głównie dla siebie. Biorąc jednak pod uwagę powszechność serwisów społecznościowych i chęć podzielenia się swoimi zdjęciami z innymi, możesz z tego śmiało korzystać. Nie przejmuj się oceną innych, nie licz na zalew lajków i serduszek, ale zawsze doceniaj konstruktywna krytykę i dobre rady znających się na rzeczy. Moje pierwsze zdjęcia mindfulness możesz oglądać na Instagramie @foto_chwile.

Wydaje mi się, że połączenie uważności i fotografii jest bardzo dobre. Uważność jest częścią każdego procesu twórczego. A przy okazji może być dobrą zabawą.

Mam nadzieję, że moje rady początkującej (co widać na zamieszczonych zdjęciach) fanki fotografii uważnej pozwolą Ci odkryć jej zalety. Jeśli spróbujesz swoich sił po przeczytaniu tego wpisu, podziel się wrażeniami w komentarzu poniżej.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Neuroart w 6 krokach

24 proste wzory Zentangle

3 zakładki do książki - do pobrania