Przejdź do głównej zawartości

Przegląd artystyczny

Dość regularnie pokazuję na Instagramie swoje prace, natomiast na blogu robię to czasem zbiorczo, z pewnym poślizgiem, czyli tak jak dzisiaj. 

Rysuję zarówno małe formy, jak i duże formaty. Jakiś czas temu, pod wpływem książki "Dlaczego pływamy" Tsui Bonnie, powstała praca "Wpław". Szczerze przyznaję, że wyjątkowo źle mi się rysowało. Czym bardziej starałam się poprawić, dodać coś nowego, tym gorzej ją odbierałam. Ostatecznie nie została poddana utylizacji, a nawet publicznie ją pokazuję. Na zdjęciach poniżej fragmenty i całość. 



Pośród prac pojawił się również "neurokot", a może neurotyczny kot? Połączenie Zentangle i neurografiki, ze srebrnymi akcentami, których na zdjęciu za bardzo nie widać. Do tego odrobina niebieskiego koloru, czyli kot nie tylko neuro, ale i niebieski. 

Kolejna praca, którą można określić jako drzewo życia, zapewniła mi zajęcie na długie godziny, głównie przez rysowanie listków. Na szczęście cierpliwości mi nie brakuje. Do rysowania, bo są sytuacje kiedy jej bardzo, bardzo brakuje. 

Kolejny rysunek to "zentanglowa" sowa, zdecydowanie inna niż wcześniejsze, te na zakładkach do książek.

Poza większymi rysunkami zawsze trafiają się małe, jak na przykład kartki okolicznościowe, czy niewielkie tangle. Te ostatnie bywają czasem rysowane do czytanych książek. Jako przykład niech posłuży mini rysunek w stylu Zentangle, do książki "Zaburzony umysł. Co nietypowe mózgi mówią o nas samych" autor Kandell Eric. Swoją drogą interesująca pozycja, a szczególnie część dotycząca naszej kreatywności i twórczości artystycznej. 

Do miłego, Deni

Komentarze

  1. Drzewo życia podoba mi się najbardziej, jest przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Neurokot jest boski!!! I sowa też bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten neurokot jest absolutnie genialny:D Nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić pokładów cierpliwości jakie musisz mieć, by wykonać tak staranne rysunki.
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję🙂 a takiej cierpliwości czasem uczy życie. Oczywiście pod warunkiem, że uczeń chętny. 😉

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.ツ
Mam nadzieję, że mój wpis był pomocny. Jeśli Twój komentarz będzie wymagał odpowiedzi, postaram się to zrobić jak najszybciej. A może chcesz poczytać coś innego? Na blogu jest cała masa materiałów.

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ