Przejdź do głównej zawartości

Mini album rodzinny

Temat artystycznych książek tak mnie wciągnął, że postanowiłam zrobić kolejną, czyli mini album z wybranymi zdjęciami rodzinnymi. Symboliczne fotki kolejnych pokoleń, w telegraficznym skrócie. Album jest malutki, więc i zawartość niewielka, choć bardzo ważna w moim życiu. 

Tę mini książkę pokazuję jako inspirację dla Czytelników, bo wydaje mi się, że można w podobny sposób przygotować różne albumy tematyczne. Całość wykonana jest wyłącznie z papieru, jedynie grzbiet zrobiony został z herbacianych saszetek. Oprawa jest stylizowana na starą, zdjęcia w odcieniach szarości, również wyglądające na nieco zniszczone. Z oczywistych (dla mnie) względów nie pokazuję zdjęć rodziny. 

Fotografie wydrukowałam na kremowym papierze z fakturą płótna. Piszę o tym, ponieważ nie jest to widoczne na umieszczonych zdjęciach, a warto pomysł wykorzystać, bo daje ciekawy efekt. 




Album składany jest w harmonijkę, co umożliwia wyeksponowanie zdjęć na przykład na półce. A kiedy nam się opatrzy, zawsze można go złożyć i ustawić w regale na książki. Biorąc pod uwagę niewielki rozmiar albumu, czy innych mini książek, warto zagospodarować sobie specjalne miejsce do ich prezentacji. Artystyczne maleństwa ustawione z klasycznymi książkami dużego rozmiaru będą się tam gubić. Warto je wyeksponować oddzielnie. 





Planowałam jeszcze przygotować bazę mini albumu na zbliżające się święta, ale nie jestem pewna, czy to się uda. Jak zwykle w głowie siedzi kilka pomysłów, a nie da się zrobić wszystkiego. Oj tak, zdecydowanie nie-da-się

Miłego dnia, Deni


Komentarze

  1. Pięknie wyszło, a grzbiet jak w prawdziwych starych księgach :)
    straszne mam zaległości...Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.ツ
Mam nadzieję, że mój wpis był pomocny. Jeśli Twój komentarz będzie wymagał odpowiedzi, postaram się to zrobić jak najszybciej. A może chcesz poczytać coś innego? Na blogu jest cała masa materiałów.

Popularne posty z tego bloga

6 kroków w neurografice

We wcześniejszych wpisach dotyczących neurografiki wspominałam o tak zwanych sześciu krokach, w których powstają rysunki. Różnie one są wyjaśniane i interpretowane, a wszystko zależy od źródła. Oglądałam filmy na YT, czytałam opisy na różnych stronach, powoli wyrabiając sobie jako takie pojęcie i starając się wyciągnąć własne wnioski. Kierując się zebranymi  informacjami na temat neurografik stworzyłam interpretację metody sześciu kroków. Nie jest to trudne i warto spróbować. To co tu prezentuję jest tylko ogólnym zarysem a nie dokładnym szkoleniem. Metoda wydaje mi się interesująca, dlatego postanowiłam o niej trochę napisać. Nie jestem jednak certyfikowanym instruktorem, a jedynie artystką, która lubi poznawać nowe metody, a nawet z nimi eksperymentować.  Jak zacząć tworzyć neurografiki?  Przede wszystkim muszę tu podkreślić, że rysowanie neurografik nie wymaga nawet najmniejszych umiejętności rysowania czy malowania. Nie są też konieczne specjalne i drogie materiały. Wystarczy arku

Neurografika jako forma relaksu

Dzisiaj opowiem Wam jak przypadkiem wpadłam na pojęcie "neurografika" i dlaczego termin mnie zainteresował. Jako osoba, która często myśli rękami, dla której rysowanie jest pewną formą medytacji opartej na uważności, zwracam uwagę na wszystko, co może poprawić mi samopoczucie w ten właśnie sposób.  Niedawno buszując po Pintereście natknęłam się na pewien rysunek, który wywołał u mnie natychmiastowe skojarzenie. Patrząc na niego powiedziałam do siebie - o tak, to jest coś, czym powinnaś się zainteresować! Przecież, prędzej czy później, nie narysujesz prostej kreski, o kole nie wspominając. Tu należy się Wam wyjaśnienie, że wszystkie linie na wspomnianym rysunku wyglądały jakby artysta był nieźle "wcięty". Jednym słowem falowały na maksa. Czyli coś dla mnie, choć alkoholu nie piję od lat. I tak od jednego obrazka przeszłam do kolejnych, później trafiły się różne teksty. Pojawiło się pojęcie "neurografika" i ugrzęzłam w temacie, bo chciałam dowiedzieć się wię

Co to jest Zentangle?

Zapewne każdy z Was nie raz rysował po kartce papieru, ciągnąc plątaninę linii, tworząc geometryczne kształty, ludziki? To kreatywne rysowanie, które zaczęło robić z Was artystów, nazywane jest doodle. Natomiast Zentangle® to coś dużo więcej.  Co to jest Zentangle® i jak zacząć rysować? Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, z nowymi technologiami, dostępem to wszelkich informacji, stałym kontaktem (online) ze znajomymi... Pomimo tego wiele osób czuje się przytłoczona natłokiem tego wszystkiego, czasem paradoksalnie wręcz odizolowana. W takich sytuacjach pomocna może być twórcza i kreatywna ekspresja, czyli atreterapia . Niezależnie od tego, czy tańczysz, szyjesz, grasz na instrumencie, malujesz, uprawiasz ogród, gotujesz czy bierzesz udział w jakimkolwiek twórczym procesie, poczujesz się lepiej. A cóż to takiego Zentangle®, skąd nazwa, kto to w pewnym sensie stworzył, bo przecież rysujemy wszyscy.  Zentangle® to forma sztuki, rysunki składające się z prostych kształ